Arus na szybko żadnych specjalnych elementów wyposazenia nie widzisz. Glejty obejrzą ale nie teraz. Oddajecie broń?
PBF - Los Najemnika
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Książe regent, no no. Sprawdzimy, jako rzeklem tamci nie ujdą, ale nie wy ich bedziecie ścigać, nie macie pozwolenia na opuszczanie traktu, dwóch waszych ludzi z końmi jakich zostawiliscie ztyłu jest naszymi jeńcami. Pisma sprawdzimy, teraz oddajcie broń, załozymy wam opaski na oczy i ruszymy w Puszczę. Jesli sie nie zgadzacie droga wolna, trakt jest dla wszystkich, ale do pusczy wchodzic nie radzę. My nie podlegamy władzy Waluzujskich królów. Quendi są wolni.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Chyba nie kazesz oddawac broni królowi Waluzji, z ktora jestescie w dobrosasiedzkicj stosunkach? - Z przekasem spytal Uruk. Sam równiez nie mial zamiaru jako szlachcic rozstawac sie z szablami. - Skoro nie chcecie pomocy od sąsiada, to pewnie wolicie aby katanskie legiony zrobily porzadek z Sha-karan i zapewne przy okazji z ta garstka quendi, ktorzy ciesza sie wolnoscia nadana im przez Imperatora, a z ktorej jak widac nawet nie umiecie korzystac.
Jedno zdziwilo uruka. Elfy ktorym przyszli z pomoca mogli miec powazne problemy z najmitami wladcow, ale rozdzielili sily aby wziasc w niewole dwoch giermkow. Skoro tak pewnie czuli sie co do uciekajacych i rzucali ochoczo mowami o pozwoleniach przebywania w lesie, to czemu tak bali sie wladcow. Wedle tego elfiny wygladalo, ze Shakaran sa tylko dlatego ze elfy w swej laskawosci sie na to zgodzily. Uruk mial nieodparte wrazenie, ze Aldarion powinien zakosztowac troche katanskiego porzadku.
Jedno zdziwilo uruka. Elfy ktorym przyszli z pomoca mogli miec powazne problemy z najmitami wladcow, ale rozdzielili sily aby wziasc w niewole dwoch giermkow. Skoro tak pewnie czuli sie co do uciekajacych i rzucali ochoczo mowami o pozwoleniach przebywania w lesie, to czemu tak bali sie wladcow. Wedle tego elfiny wygladalo, ze Shakaran sa tylko dlatego ze elfy w swej laskawosci sie na to zgodzily. Uruk mial nieodparte wrazenie, ze Aldarion powinien zakosztowac troche katanskiego porzadku.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dobrze, to dacie słowo że nie wyciągnięcie broni nie zaatakowani, udamy sie niedaleko na pewną polanę, tam poczekacie, aż przybędzie Ktos od nas by rozmawiać z wami, zostawię kilku swoich, zabiorę glejty do analizy. Zgadzacie się? Co do imperatora, jest daleko i nie kwapi się z pomocą, jak widać poza jednym butnym urukiem nie ma tu legionów ani nawet imperialnej kompanii wojska. Podajcie swe imiona, bym je przekazał dalej.
El Ares z Olgrionu
odpowiedział elf
Powoli zakłada łuk na plecy obie ręce będzie miał wolne. Przygląda się uzbrojeniu elfów, w duchu myśli sobie że nici z przesłuchania jeńców, sam za chwile pewnie poddany będzie gradu pytań.
Ostatnio zmieniony 10 stycznia 2013, 13:12 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Zapewniam Cie elfie, ze wszechmocny Katan ma tu juz swoje legiony. - Stowerdzil spokojnie uruk, majac na mysli sile wywiadu. nie wspomnial jednak elfowi o co mu dokladnie chodzilo pozwalajac mu plawic sie w domyslach. Moc i niezmiernie wazna rola katanskich asow byla niewidzialna i nie kapiaca sie w splendorze bitew, lecz swa sila potedze legionow dorownywala, choc na innym polu nizli bitewnym. Szlachcic po krotkiej pauzie przedstawil sie: - A ten butny uruk nazywa sie tan Barth Vader dla twej informacji.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-Broni nie oddam, nie po tom z druhami krew przelewał aby teraz mi ją ktoś odbierał, dam słowo, że sami pierwsi broni nie wyciagniemy. A teraz bądźcie też tacy mili i wypusćcie naszych giermków.
Macie glejt ale ma do mnie wrócić.
Macie glejt ale ma do mnie wrócić.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."