...powszechnym dostępie do broni palnej?
Pytanie w nawiązaniu do kolejnej tragedii w USA. Jak sądzicie, co stałoby się w Polsce, gdybyśmy zyskali takie same prawo do posiadania broni jak Amerykanie? Czy Polacy są społeczeństwem dość dojrzałym, by podołać takiemu przywilejowi? I czy Was samych nie pociąga wizja posiadania własnej broni?
Ja sam nigdy nie miałem własnej broni palnej, w wojsku nie służyłem, na koloniach letnich zdarzyło mi się raz postrzelać z karabinku sportowego i w tym doświadczeniu zamyka się cała moja praktyczna przygoda z bronią palną, ale wiem, że w głębi ducha trochę zazdroszczę tego przywileju Amerykanom. Jest we mnie chyba jakaś cząstka militarysty, pewnie zrodzona z tej samej fascynacji, co upodobanie do gier, fantastyki i okołotematycznych hobby.
Myślę, że mógłbym mieć autentyczną frajdę z posiadania Bushmastera i okazji do postrzelania sobie z niego na pustyni (nie w Teksasie niestety, ale niechby i była nasza Błędowska), ale z drugiej strony, ogarnia mnie lodowaty dreszcz na myśl o tysiącach egzemplarzy broni palnej trafiającej na mocy hipotetycznej zmiany przepisów w ręce mnóstwa współobywateli.
Czy ten kraj poradziłby sobie z taką odpowiedzialnością?
Co sądzicie o...
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Oczywiście, że nie. Jesteśmy bardzo niedojrzali. Polak polakowi wilkiem, więc broń byłaby dla nas masakrą. Obawiam się, że to co się stało w Ameryce u nas byłoby na porządku dziennym. Na pewno nie na taką skalę, bo raczej pomyleńców strzelających do dzieci, to mam nadzieję, że za wielu nie mamy, ale zabicie wrednego sąsiada, czy niedobrego nauczyciela mogłoby być niestety normą. O podziałach politycznych nie będę wspominał, bo z tak rozhuśtanymi nastrojami to szkoda gadać.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Obawy takie są nie tylko uzasadnione, ale przede wszystkim przerażające, bo przecież na co dzień utrwalamy się w przekonaniu, że jesteśmy cywilizowanym narodem żyjącym w Europie - nie my jesteśmy dziką Azją czy Afryką. Ale spójrzcie dla odmiany na Szwajcarię: podobno tam każdy żołnierz po zaliczeniu służby dostaje do domu karabin automatyczny! Większość dorosłych trzyma w domu legalną broń, a mimo to nie przypominam sobie wielu informacji medialnych donoszących o masakrach w Szwajcarii. Czyżby kwestia mentalności była aż tak niebywale ważna? I zaraz nasuwa się inne pytanie - czy my naprawdę aż tak bardzo różnimy się od Szwajcarów?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Stany maja bardzo dluga tradycje posiadania broni. Czy jest to zle czy dobrze, to trudno powiedziec. Z jednej strony fajnie posiadac spluwe w domu, ale z drugiej swiadomosc ze byle cpun moze wyskoczyc z gnatem z zaulka? Przyklad Szwajcarii jest trafny ale jaki jest poziom przestepczosci w kantonach tego kraju? śmiem twierdzic, ze znikomy.
Osobiscie uwazam, ze choc bardzo chcialbym byc posiadaczem jakiegos fajnego pistoletu, to jednak ogolnie dostepna bron palna jest czyms gorszym niz jej brak. Strzelaniny w na kontynencie zdarzaja sie niewspolmiernie rzadziej niz w Stanach. Osobiscie czuje sie bezpieczniej, wiedzac, ze szansa na bycie postrzelonym w przypadkowej strzelaninie jest duzo mniejsze niz w USA. A jakbynie patrzec smiertelnosc w przypadku rany postrzalowej jest zdecydowanie wyzsza niz w przypadku ewentulanego pobicia. W Anglii, gdzie mieszkam nawet policjanci nie noszą broni ostrej, a to o czyms swiadczy. Taka sytuacja w USA pozostawila by funkcjonariuszy prawa zupelnie bezbronnych w starciu z gangami itp.
Nie uważam, że nie ma potrzeby posiadania broni w Polsce. Nie ma zagrożeń, z powodu których Polacy powinni trzymać broń palną w domach. A statystycznie trzeba powiedzieć, że możliwość posiadania dałaby też taką opcje ludziom niekoniecznie normalnym i masakra w szkole gotowa...
Osobiscie uwazam, ze choc bardzo chcialbym byc posiadaczem jakiegos fajnego pistoletu, to jednak ogolnie dostepna bron palna jest czyms gorszym niz jej brak. Strzelaniny w na kontynencie zdarzaja sie niewspolmiernie rzadziej niz w Stanach. Osobiscie czuje sie bezpieczniej, wiedzac, ze szansa na bycie postrzelonym w przypadkowej strzelaninie jest duzo mniejsze niz w USA. A jakbynie patrzec smiertelnosc w przypadku rany postrzalowej jest zdecydowanie wyzsza niz w przypadku ewentulanego pobicia. W Anglii, gdzie mieszkam nawet policjanci nie noszą broni ostrej, a to o czyms swiadczy. Taka sytuacja w USA pozostawila by funkcjonariuszy prawa zupelnie bezbronnych w starciu z gangami itp.
Nie uważam, że nie ma potrzeby posiadania broni w Polsce. Nie ma zagrożeń, z powodu których Polacy powinni trzymać broń palną w domach. A statystycznie trzeba powiedzieć, że możliwość posiadania dałaby też taką opcje ludziom niekoniecznie normalnym i masakra w szkole gotowa...
Nie chcę mieć guna, bo bym go użył. Proste i mam tego świadomość. Co więcej więdząc, że stłuczenie 1 osoby w tym kraju jest równoznaczne wyrokiem stłuczeniu 20 stu. Podejrzewam, że byłym wtedy najebany, co też jest w naszym kraju pewną normą. Jedynie świadomość posiadania rodziny by mnie od tego odwlekała. W tym kraju jest jednak masa młodych ludzi, rozpitych, sfrustrowanych i bez perspektyw, nadto bez rodziny, o którą muszą się zatroszczyć.
Wyobraźmy sobie protest przeciwko ACTA..
Wyobraźmy sobie protest przeciwko ACTA..
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Może szwajcarzy nie dostają amunicji do tych karabinów
.
Tak na poważnie. Uważam, że ogólny dostęp do broni palnej np. pod pretekstem zwiększenia bezpieczeństwa osobistego to mit. Broń służy do zabijania. Tego się nie zmieni. Zawsze znajdzie się psychopata, który będzie chciał wszystkich pozabijać. Mniej szkód zrobi np. siekierą, albo się nie odważy, bo to trzeba spojrzeć ofierze w twarz.
Tak na poważnie. Uważam, że ogólny dostęp do broni palnej np. pod pretekstem zwiększenia bezpieczeństwa osobistego to mit. Broń służy do zabijania. Tego się nie zmieni. Zawsze znajdzie się psychopata, który będzie chciał wszystkich pozabijać. Mniej szkód zrobi np. siekierą, albo się nie odważy, bo to trzeba spojrzeć ofierze w twarz.