Radeford przystanął dumając chwilę.
- Chłopaki jak już jesteśmy na tym brzegu musimy sprawdzić o co tu chodzi. Szary mógł mieć halucynacje, ale może tkwić w jego wspomnieniach ziarno prawdy. Ponadto jak chcemy załagodzić konflikt z Gregorem przydałoby się odbić jego dzieci. To zbożny cel i Pan Bóg będzie nas wspierał w naszych zamierzeniach. Najpierw jednak musimy znaleźć melinę dla Szarego. Przypilnuje go Jack. My tymczasem okrążymy zarzecze i przypuścimy zwiad od północy.
PBF - Podstępna rubież
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Północny brzeg rzeki Ohio, 8 maja 2055
Tisdale przykucnął przy stercie jakiegoś zupełnie zżartego rdzą żelastwa, upewniwszy się wpierw lufą karabinu, że jest to faktycznie metalowy złom, a nie przyczajona zdradziecko techmorwa. Zdjęte z pasa radio powędrowało ku uchu paramedyka, wciśnięty przycisk odbioru szczęknął cicho.
- Tu Anioł Miłosierdzia - odezwał się Ash zerkając jednocześnie wokół siebie. Reszta patrolu natychmiast zajęła najbliższe kryjówki, kucając w cieniu ogrodzeń, wraków samochodów czy w zagłębieniach terenu wokół żołnierza Posterunku - Słucham?
- Tu Tyson - w eterze rozległ się znajomy głos przybocznego ochroniarza Sutherlanda - Gdzie jesteście?
- Ciągle na północnym brzegu - odparł Ash, nie wspominając na razie ani o kontakcie z miejscowymi ani o odzyskaniu Szarego - Jakieś instrukcje?
- Jak najbardziej! - warknął Tyson - Baron rozkazuje, żebyście się natychmiast przeprawili z powrotem na południowy brzeg i wrócili pod zjazd z autostrady, do czujki Czarnych Żmii. Tam zaczekacie na dalsze polecenia! Potwierdźcie odbiór!
Tisdale przykucnął przy stercie jakiegoś zupełnie zżartego rdzą żelastwa, upewniwszy się wpierw lufą karabinu, że jest to faktycznie metalowy złom, a nie przyczajona zdradziecko techmorwa. Zdjęte z pasa radio powędrowało ku uchu paramedyka, wciśnięty przycisk odbioru szczęknął cicho.
- Tu Anioł Miłosierdzia - odezwał się Ash zerkając jednocześnie wokół siebie. Reszta patrolu natychmiast zajęła najbliższe kryjówki, kucając w cieniu ogrodzeń, wraków samochodów czy w zagłębieniach terenu wokół żołnierza Posterunku - Słucham?
- Tu Tyson - w eterze rozległ się znajomy głos przybocznego ochroniarza Sutherlanda - Gdzie jesteście?
- Ciągle na północnym brzegu - odparł Ash, nie wspominając na razie ani o kontakcie z miejscowymi ani o odzyskaniu Szarego - Jakieś instrukcje?
- Jak najbardziej! - warknął Tyson - Baron rozkazuje, żebyście się natychmiast przeprawili z powrotem na południowy brzeg i wrócili pod zjazd z autostrady, do czujki Czarnych Żmii. Tam zaczekacie na dalsze polecenia! Potwierdźcie odbiór!
Sutherland życzy sobie Waszego natychmiastowego powrotu, ale nie do Huntington, tylko na rogatki, na posterunek Fullera. Tyson nic nie wie o spotkaniu z Kapelusznikiem ani odnalezieniu Szarego. Chcecie przekazać szefowi dodatkowe informacje, zastosować się do rozkazu bez dalszej rozmowy czy może zignorować polecenie?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Negative sir. Na razie istniej zbyt duże ryzyko ostrzału podczas przeprawy. Musmy zaczekać do zmroku. Przeprawimy się najszybciej jak się da i skierujemy do czujki Czarnych Żmij.
Ash nie wspomina póki co o Szarym, chyba, że ktoś odbrierze mu radio. Jesli przekaze takie rewelacje to Sutherland pewno kaze odbic nam te dzieciaki, a na to nie mamy poki co mozliwosci, zwazywszy, że mamy nacpanego rannego;)