PBF - Chłopcy z East Marina

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 grudnia 2012, 22:20

Corporate Plaza, Przystanek autobusowy; 24/07/2020 1330hrs

Hector nie potrafił się oprzeć wrażeniu, że zaraz zemdleje, tak zrobiło mu się słabo na widok policyjnej odznaki. Przez głowę fiksera przemknął tabun szalonych myśli, całkowicie nieskładnych i w wielu przypadkach przeczących sobie płynącymi z nich wnioskami.

- Jeśli dorabiacie sobie podwożeniem, na nas nie zarobicie - odpowiedział pozornie rozluźnionym tonem, za wszelką cenę chcąc grać odprężonego i "niewinnego" przechodnia - Jesteśmy całkiem spłukani, stać nas tylko na autobus.

Policjant patrzył na Garcię niemo, ale coś w jego wzroku uświadomiło młodzieńcowi znienacka, że właśnie zaczął tańczyć na linie nad przepaścią. Na linie? Raczej na monokrystalicznej żyłce!

- Dobra, ale nie wieźcie nas na sygnale, co? - Hector wysilił się na blady żart - Na dzielni będą z nas rżeli przez miesiąc jak się dowiedzą, że gliniarze robili nam za taryfę.
Mogę zgrywać zgrywusa, ale nadal trochę mi słabo. Tak czy owak, chyba nie mamy innego wyjścia jak tylko wsiadać, co?

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 04 grudnia 2012, 04:46

Zdziwiony nieco tak uległą reakcją Hectora Eugen powstrzymał jego wędrującą już ku tylnym drzwiom dłoń.

Chyba nas z kimś mylicie, jesteśmy nietutejsi. Poza tym blokujecie zatoczkę dla busa.

Jego głos był spokojny, nadmiar intensywnych wydarzeń ostatnich dni nieco zobojętnił go na sytuacje, w których niespełna tydzień temu paliły by mu się synapsy.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 grudnia 2012, 22:15

Corporate Plaza, Przystanek autobusowy; 24/07/2020 1330hrs

Facet z auta spojrzał się na Czarnego, niczym ojciec karcący syna. Zapadła sekunda ciszy, która zdawała się wiecznością. Czekający na przystanku ludzie nagli skupili się na pięknej panoramie miasta, rozciągającej z chodnika, lub pogrążyli w poszukiwaniu czegoś niezmiernie ważnego w kieszeniach lub torebkach. Detektyw w końcu odezwał się:

- A pan wyszczekany, jakiegoś specjalnego zaproszenia potrzebuje? Chcesz to zaraz przymierzysz gówniarzu bransoletki i zamiast przyjacielskiej pogawędki w aucie pogadamy sobie z Tobą na komisariacie. Posiedzisz cztery osiem z paroma pedziami co lubią młodych chłopców, to zaczniesz bardziej cienko pierdzieć. Tego chcesz?

Potem wtrącił się kierowca:

- Od wczoraj mamy na dołku kilkunastu Gilligansów, to pewnie przyda im się jakaś dziewica. Wskakujecie do dobroci, czy nie?


EDIT: Zmieniłem Kennedych na Gilligansów. Myslałem o Gillighanasach a napisałem Kennedych:)
Ostatnio zmieniony 05 grudnia 2012, 20:33 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 05 grudnia 2012, 10:50

Plan średnio poszedł, bo chciałem go sprowokować i nagrać, ale zapomniałem o tym wspomnieć, więc z ponurą miną Eugen wsiądzie do wozu i dopiero wtedy włączy dyktafon w komórce.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 05 grudnia 2012, 21:20

Corporate Plaza, 24/07/2020, 1335hrs

Czarny trzasnął drzwiami za sobą i kierowca Dodge'a szybko włączył się do ruchu. Paul jeszcze dostrzegł przez tylną szybę, że ludzie, którzy czekali na autobus nagle jakby odzyskali zmysły i wrócili do normalnego trybu czekania.

Auto jak na policyjne standardy prezentowało się całkiem przyzwoicie. Pseudoskórzana tapicerka nie przejawiała wiekszych śladów zużycia. Dodge chyba musiał niedawno trafić w ręce NCPD. Gdyby nie fakt, że całe wnętrze przesiąknięte było papierosowym dymem, to można by powiedzieć, że jest nieźle zadbane.

Technik dyskretnie sięgnął do kieszeni i włączył po omacku wbudowany w smartfona dyktafon. Nim którykolwiek z punków zdążył coś powiedzieć, siedzący z przodu pasażer odwrócił się do wciąż zaskoczonych chłopaków:

- Detektyw Harry Francis, a to Detektyw Thomas Aniolkowsky z NCPD. - Francis wskazał ręką na kierowcę, zupełnie tak jakby siedzący z tyłu nie mogli się domyslić, kogo im przedstawiono: - No to jak już mamy oficjalną część za sobą, to pokażcie Wasze dokumenty chłopcy, żebyśmy nie musieli na Was wołać per ej ty.
Rzuciłem kosteczką żeby sprawdzić, czy Czarnemu udało się uruchomić w ciemno dyktafon. Ja już wiem czy mu się to udało, ale dopóki Eugene nie zerknie w telefon, to nie będzie wiedział czy dyktafon nagrywa rozmowę.

No i teraz pytanie za 100punktów. Dajecie swoje prawdziwe karty ID, czy pokazujecie świeżutkie fałszywki od Kapusty?

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 05 grudnia 2012, 21:53

Tak sobie myślę, że te psy nie zapraszają na przejażdżkę każdego napotkanego po drodze punka. Mam wrażenie, że czaili się na nas. Nie wierzę w zbiegi okoliczności. Podejrzewam, że rozsądniej będzie podać prawdziwe personalia. Jeśli mają coś na nas, to posłużenie się fałszywkami tylko spowoduje dołożenie kolejnego paragrafu. Oby tylko nas nie zrewidowali.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: