Przesłuchanie się odbyło, dowiedzieliście sie co nieco o planach Piktów, by użyć banitów jako pomocy do ataku na Faktorię handlową. Kwarada i kobiet Piktów oraz dzieci ocalone. Co dalej?
Poniżej DRUID Cadmon, należy kliknąć by powiększyć.PBF - Mrok nad Delamirą
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Barbarzyńca ma rację dość tego, rzekł Balthus, nie będziemy się zachowywać jak dzicy. Następnie Balthus zwrócił się do was: Wy awanturnicy macie prawo decydowac o losach piktyjskich kobiet i dzieci.
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2012, 16:48 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Belvas przeciągnął się leniwie, zapominając na moment o kilku ranach których dorobił się na służbie u gubernatora. Te jednak szybko o sobie przypomniały. Zabójca skrzywił się lekko. Na szarawej koszuli pojawiło się kilka drobnych, czerwonych plamek.
Starczy tego dobrego... - mruknął bardziej do siebie, niż do towarzyszy - Zamknijmy baby i dzieciarnię w chacie i poszukajmy Cadmona. Czas w końcu poznać sekrety naszego przyjaciel Daulosa. - zaproponował z przebiegłym uśmieszkiem
Starczy tego dobrego... - mruknął bardziej do siebie, niż do towarzyszy - Zamknijmy baby i dzieciarnię w chacie i poszukajmy Cadmona. Czas w końcu poznać sekrety naszego przyjaciel Daulosa. - zaproponował z przebiegłym uśmieszkiem
Chciałbym znaleźć szamana i wypytać o to, czego się dowiedział. Potem możemy wrócić podyskutować z Kwaradą. Jeśli nie będzie zbyt rozmowna, to rozpalimy ognisko, rozgrzejemy żelazo a Vanko pomaca ją nim tu i tam...
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Po załatwieniu sprawy z jeńcami, ruszyliście do waszej chaty, gdzie czeka Cadmon, który rzekł: udało mi się nieco odczytać rolę czaszki, jaką znalazł Daulos, należała do potężnego Szamana Kruków, może nawet do Teyanogi, jego duch jest rozgniewany, i zsyłał złe myśli i koszmary na mieszkańców, najsłabsi już odeszli jak wiecie. Czaszkę trzeba odnieść tam skąd ją zabrał Daulos.., może zdołam jakoś ułagodzić ducha szamana do jakiego należała. Właśnie znaleźliście Daulosa?
Poniżej: Umocnienia Delamiry.
Poniżej: Umocnienia Delamiry.
Dobre pytanie, rozumiem że nasz "ulubiony" myśliwy nie wrócił jeszcze do osady?
A czy Cadmon dowiedział się jeszcze czegoś od odczarowanego syna wodza?
Czy Druid ma jakieś podejrzenia gdzie miejsce w którym trzeba by odnieść czaszkę może być?
Chciałbym poruszyć temat naszej "ulubionej" zmartwychwstającej wiedźmy, jak ocenia powrót wiedźmy z martwych i co ważniejsze czy ma jakiś pomysł jak mamy sobie z nią poradzić raz na zawsze?
No i chyba najważniejsze czy przybyli może jacyś posłańcy z wieściami/rozkazami? podejrzewam że wieść o nowo zawiązującym się sojuszu piktów wzbudziła spore zamieszania.
Co do przypalania ogniem piktyjki(czy innych torturach) to uprzejmie uprzedzam że po ostatnim pokazie z jeńcami wszelkie takie sugestie(nie wspominając o próbach) zakończą się śmiercią dla proponujących w wyniku zetknięcia się ich czaszek z wielkim ostrym kawałkiem stali który Druss przy sobie nosi. Co całkowicie poważna deklaracja pewnie piktjka ma za uszami dość żeby ze trzy razy zawisnąć ale Drussa cała sytuacja z jeńcami tak wyprowadziła z równowagi że wszelkie sugestie o dalszym wymierzaniu sprawiedliwości skończą się boleśnie dla agitatorów.
A czy Cadmon dowiedział się jeszcze czegoś od odczarowanego syna wodza?
Czy Druid ma jakieś podejrzenia gdzie miejsce w którym trzeba by odnieść czaszkę może być?
Chciałbym poruszyć temat naszej "ulubionej" zmartwychwstającej wiedźmy, jak ocenia powrót wiedźmy z martwych i co ważniejsze czy ma jakiś pomysł jak mamy sobie z nią poradzić raz na zawsze?
No i chyba najważniejsze czy przybyli może jacyś posłańcy z wieściami/rozkazami? podejrzewam że wieść o nowo zawiązującym się sojuszu piktów wzbudziła spore zamieszania.
Co do przypalania ogniem piktyjki(czy innych torturach) to uprzejmie uprzedzam że po ostatnim pokazie z jeńcami wszelkie takie sugestie(nie wspominając o próbach) zakończą się śmiercią dla proponujących w wyniku zetknięcia się ich czaszek z wielkim ostrym kawałkiem stali który Druss przy sobie nosi. Co całkowicie poważna deklaracja pewnie piktjka ma za uszami dość żeby ze trzy razy zawisnąć ale Drussa cała sytuacja z jeńcami tak wyprowadziła z równowagi że wszelkie sugestie o dalszym wymierzaniu sprawiedliwości skończą się boleśnie dla agitatorów.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Druid Cadmon, wyleczy Was wszystkich poza Vankiem, chyba, że Ktoś zrezygnuje.
MECHANIKA: Dokonam uproszczenia, Wasza żywotność i wrogów zostanie zamieniona na ogólną, latwiej mi będzie liczyć bo rezygnuję z lokacji trafień, czyli obrażenia traktujemy jak ogólne (nie będę im wam ich rozpisywał na kończyny jak do tej pory). Jak komuś zostaną tylko dwa ostatnie punkty życia, albo mniej to pada nieprzytomny. To uprości i przyspieszy walki, i ich stronę mechaniczną.
Wyniki po leczeniu przez Cadmona poniżej:
Belvas 31 żywotności - brak ran.
Druss 39 żywotności - brak ran.
Vanko 34 żywotności - brak ran.
Tranicos 30 żywotności - brak ran.
ZORIAN 34 żywotności - brak ran.
Wyniki po leczeniu przez Cadmona poniżej:
Belvas 31 żywotności - brak ran.
Druss 39 żywotności - brak ran.
Vanko 34 żywotności - brak ran.
Tranicos 30 żywotności - brak ran.
ZORIAN 34 żywotności - brak ran.
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2012, 10:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Druid, rzekł że czaszkę, należy odnieść na bagna na miejsce bitwy sprzed 30 lat, ale to duży teren, sugeruję poszukanie Daulosa, powie skąd ją wziął. Co do wiedźmy Ayodii, nie wydaje mi się, by wtedy zginęła na wzgórzu, mogłą być ciężko ranna i szamani Piktów ją uzdrowili. Cóż, zabijcie ją raz a porządnie. Calatin nic nie miał w swym umysle, co mogłoby wam pomóc, odeśle go na nasze ziemie. Ja zostanę jak obiecałem, chyba, że mnie nie potrzebujecie?
.

Daulos jeszcze nie wrócił. Posłańcy od Gubernatora na razie nie przybyli. Ktoś wbrew ostrzeżeniom Drussa chce męczyć Kwaradę? Prosze o konkretne pytania dla niej.
KWARADA, półpiktyjka-półaquilonka, eks kochanka Valeriana (nie używa magii i nie otacza ją ogień 
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2012, 18:44 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.