PBF - Chłopcy z East Marina

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 18 listopada 2012, 21:05

Rezydencja Tanaki; Westbrook; 23/07/2020; 1335hrs

- Eks współpracownicy taty. - Odpowiedziała Garcii Alt, dodając po chwili: - W takiej firmie jak Arasaka największych wrogów ma się nie w Militechu, Petrochemie, ale w biurze obok. Ojciec zawsze był o krok przed wszytkimi, ale kiedy odszedł na emeryturę miesiąc temu, to kundle wyjrzały z nor i zechciały się zemścić za lata, kiedy nie mogli się równać z Tanaką. Trudno dostać mojego ojca, ale ja mieszkająca w NC, byłam duzo łatwiejszym celem. Zapłacili Rzeźni za chałturę, ale pokrzyżowaliście im szyki wtedy w zaułku koło Donut Express. Sprawa będzie pewno załatwiona przez ojca, ale póki co wolę zostać w bezpiecznym miejscu.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 19 listopada 2012, 11:02

Samymi rączkami niewiele pobuszuję, przydałyby się jakieś "kombinerki" do zabawy. Będziesz mogła coś skołować z tatowego garażu Alt?

- wyraźnie odzyskał rezon Eugen, zdając sobie sprawę, że nie zabrał właściwych klamotów.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 19 listopada 2012, 22:17

Rezydencja Tanaki; Westbrook; 23/07/2020; 1335hrs

Hector wcale się nie poczuł wyjaśnieniami Alt uspokojony, wręcz przeciwnie, zaczął się dziwnie wiercić na swoim miejscu.

- Jeśli to Arasaka, legalna Arasaka, to czy nie będzie dalszej chryi? - zapytał upiwszy wpierw łyczek zielonej herbaty dla uspokojenia - Słuchaj, siostro, jeżeli twój papa zadarł z kolesiami z korporacji, będzie ich potrafił trzymać na dystans? Słyszałem, że ci z Arasaki są bardzo pamiętliwi. Może o nas zapomną, a może będą się chcieli dobrać do dupy. Jak myślisz, będziemy kryci czy będziemy mieli przesrane?
Lub innymi słowami: da się załatwić dla nas protekcję kogoś wpływowego czy nie? W zasadzie wystarczy puszczona na Ulicę plotka, że zostaliśmy roninami Arasaki... (wiem, proszę o bardzo wiele :P ).

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 20 listopada 2012, 17:52

Rezydencja Tanaki, Westbrook; 23/07/2020; 1316hrs

Czarny zaczął sie niespokojnie wiercić, myślami już włamywał się do rezydencji Vincenta, rozbrajał skomplikowane alarmy i otwierał zamki w drzwiach i w wielkim sejfie pełnym nieskończonego bogactwa. Tylko biernie przysłuchiwał się fixerowi, który próbował załatwić jakieś plecy trzem punkom, które zadarły ze smutnymi panami z Arasaki. Z zamyślenia Eugena wyrwało kolejne klepnięcie Gladzia. Solo chyba wyczytał myśli kumpla. Eugene dosłyszał jego cichy szept:

- Zluzuj rowa stary, przecież dziś jedziemy tylko z daleka oblukać tę chawirę. Nie rób wiochy.

Alt tymczasem słuchała obaw latynosa, co do możliwego polowania korporacji na trzech niewinnych chłopaków. Netrunnerka zauważyła, coś czego nie dostrzegli wcześniej:

- No a kto Was tam widział z Arasaki? Chyba że Was przez wizjery w kaskach rozpoznają i po tej kradzionej furze, którą odjechaliśmy spod Plazy. Nie sądze, żeby komukolwiek zależało na szczegółowej i kosztownej ekspertyzie, tym bardziej, że cała akcja najprawdopodobniej była prywatną inicjatywą z użyciem korporacyjnych zasobów. Tak przynajmniej twierdzi mój staruszek. Uruchomił swoje kontakty w firmie. Zobaczymy co będzie dalej. Zarzut próby porwania to dość ciężka sprawa. A jeśli jeszcze dochodzi do tego prywata?... - Dziewczyna zamilkła na sekundę, podnosząc znacząco brwi: - Co innego Rzeźnia. Ci mogą skojarzyć Waszą furę, lub po prostu powiązać Sarę z Wami. Ale na boosterów nie podziała nawet immunitet Arasaki i Militechu razem wziętych. To są zdrutowane czuby, w praktyce niemożliwe do kontrolowania. Zresztą co będę Wam kadzić, sami wiecie jak jest z nimi.
Arasaką raczej nie musicie się zbytnio przejmować. Byliście zamaskowani, nikt z nich nie widział Navarry Eugene'a, a okoliczności w jakich doszło do strzelaniny niekoniecznie sprzyjają wielkiemu śledztwu. Ale Rzeźnicy rzeczywiście widzieli Nissana i mogą, jeśli uruchomią swoje kontakty spróbować dojść kto krył się pod kaskami motocyklistów. Ale czy mają teraz na to czas i ochotę po śmierci Tanka. Pewno jeszcze trwa walka o schedę po zastrzelonym przez Garcie boosterze.
Ostatnio zmieniony 20 listopada 2012, 17:57 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 20 listopada 2012, 19:42

Rezydencja Tanaki, Westbrook; 23/07/2020; 1316hrs

Hector odetchnął uspokojony słowami dziewczyny, rozluźnił się zauważalnie dopijając do końca niewiarygodnie dla niego aromatyczną herbatę.

- Dobra, z Rzeźnią sobie jakoś poradzimy, jeśli nie będziemy musieli wracać do Mariny - powiedział i spokojny wyraz jego twarzy znowu ustąpił posępnemu grymasowi - Tylko ciekawe, gdzie będziemy mieszkali? Mała, jak długo możemy posiedzieć w tym waszym gniazdku na Charter Hill?
Kiedy już rozważymy kwestię darmowego dachu nad głową, Hector chętnie przejdzie na temat szczegółów włamu do rezydencji prezesa Militechu!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times