PBF - Chłopcy z East Marina

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 listopada 2012, 11:43

Plac Panamerican Co.; 21/07/2020; 1802hrs

Garcia uścisnął raz jeszcze dłoń Johny'ego próbując trzymać w ryzach rozpierającą go ekscytację.

- Będziemy siedzieli cicho jak karaluchy pod pudełkiem prepaku - obiecał - Jeszcze dzisiaj zdzwonię się z Alt, żeby nagrać szczegóły wypadu na dzielnicę, a karty ID załatwimy na jutro. Stary, wielkie dzięki za zaufanie, razem porządzimy w tym mieście, zobaczysz.
Dobra, spadajmy na chatę, trzeba załatwić zdjęcia do kart ID. Jak rozumiem, auto zostanie w dotychczasowym garażu?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 listopada 2012, 13:16

Zdjecia to zaden problem. 5eb i gotowe w kazdym automacie. Karty ID mozecie zalatwic na dwa sposoby:

Czarny zna troche Billy Osgood'a z Weird Stuff na East Marinie. W tym dziwnym sklepie dla technikow moglby po znajomosci zakupic odpowiednie blankiety. Problem jest taki, ze wiazalo by sie to z nieuchronna wizyta w East Marinie. Musielibyscie osobiscie odebrac zamowienie w sklepie.

Garcia zna kogos kto zna kogos (zapewne z Weird Stuff), kto moglby skolowac blankiety, ale to zlecenie przez posrednikow, wiec potrwa dluzej i pewnie wyjdzie drozej bo kazdy posrednik narzuci swoja marze.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 11 listopada 2012, 14:16

-Wilson, podnieś maskę!- darł się Czarny pochylając się pieszczotliwie nad drażniącą techniczne zmysły gablotą, po prostu musiał to zobaczyć, usłyszeć z bliska, pomacać. Arcydziełko, jakim nie miał możliwości pobawić się jak dotąd nie mogło mu tak po prostu mignąć przed oczami..

Wilsoon!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 listopada 2012, 15:35

Plac Panamerican Co.; 21/07/2020; 1802hrs

Garcia zareagował na okrzyki rozanielonego Eugena klepiąc go po plecach z napominającą miną.

- Stary, zachowuj się - syknął głośno fikser, ledwie słyszany pośród mechanicznej kakofonii - Przecież widziałeś już kiedyś auto, co? Nie róbmy z siebie głupków, bo jeszcze się zmoczysz na oczach Kapusty! Tylko się nie wygadajcie, że przyjechaliśmy metrem, bo wiocha będzie!

Oto plan na resztę wieczora: wracamy metrem do centrum, idziemy zrobić zdjęcia do Mallpleksu i przy okazji coś tam zjemy, a potem zadzwoni się do Weird Stuff i zamówi blankiety do kart. Ustalimy godzinę odbioru i pojedziemy na miejsce taryfą. Wysiadka, zwinięcie blankietów, wsiadka i odjazd. Tylko przez przypadek ktoś może nas zauważyć, a nawet wtedy mało będzie miał czasu na reakcje!

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 11 listopada 2012, 20:12

Sprawdzam, czy wszystko chodzi jak ta lala, przecież nie chcielibyśmy niespodzianek jak już wbijemy na dzielnicę szarych garniturków- odparł z iście pokerową miną Eugen opuszczając powoli maskę Astona.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 listopada 2012, 20:19

Linia metra do centrum NC; 21/07/2020; 1830hrs

Garcia usadowił się wygodniej na podrapanym plastikowym siedzeniu wagonika, przymykając nieco oczy i pozwalając ponieść się myślom. Blade elektryczne światło podsufitowych lamp mieszało się z poświatą barwnych holoprojekcji reklamowych wyświetlanych na oknach składu, tworząc feerię kolorów padających na twarze siedzących w metrze ludzi.

Skład był zaniedbany i brudny, kursując najwyraźniej wyłącznie po tej samej, łączącej mniej prestiżowe podmiejskie dzielnice linii. Korzystający z tego środka komunikacji Kalifornijczycy należeli do niższej klasy społecznej i fikser dostrzegł natychmiast ich nieufne spojrzenia, słane pod adresem właściwie każdego innego pasażera. Na podmiejskich liniach często dochodziło do napadów w wagonach metra lub na stacjach, a policja kolejowa nie przykładała się tam do swej pracy równie gorliwie jak w korporacyjnym centrum.

Hector był zadowolony z tego, że zabrał ze sobą X-38, wciśnięty w kieszeń starej wypłowiałej kurtki.

Oczywiście mam nadzieję, że dojedziemy do celu bez ekstra emocji, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże (lub w innej bajce Imperator)!
</