PBF - Narodziny legendy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 października 2012, 12:56

Również powoli zbieram swoje rzeczy starając się nie ruszać skrzelami, by nie okazywać mojej rosnącej irytacji widocznie ludzie zaczęli sie wyrzynać między sobą, to ich problem, my chcemy tylko przejść przez bramę, pomyślał argonianin.

Techniczny:
Gór Jerallu na obrazku nie widzę, tylko adres. ew. wstaw te góry ponownie Keth ok?
Ostatnio zmieniony 27 października 2012, 16:04 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 27 października 2012, 14:14

Kot zamachal ogonem niezadowolony z opieszalosci cesarskich. Jal jednak pakowac swoj skromny ekwipunek na powrot do sakwy. Zapytal setnika ruszajac dlugimi wasami:

- Barr'teh i jego druchowie moga przejsc? Khajlit nie ma niczego co jest zakazane, ani jego przyjaciele. Czemu tak wnikliwie zolnierze sprawdzaja Barrt'eha? - Badawczo spojrzal na cesarskiego.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 października 2012, 16:19

Góry Jerallu, 9 dzień Pierwszych Mrozów

Podsetnik uśmiechnął się zdawkowo słysząc na poły wypowiedziane, na poły wymruczane pytanie kotołaka, założył ręce za plecy taksując futrzastego wędrowca badawczym wzrokiem.

- Khajiity cieszą się w tych okolicach niechlubną sławą, z pewnością niezasłużoną, ale za to powszechnie uznawaną za prawdę - oznajmił pouczającym tonem, w którym zdawały się jednak pobrzmiewać kpiarskie nuty - Ludzie sądzą, że koty zbyt chętnie sięgają po cudzą własność, nie wspominając już o upodobaniu twych ziomków do księżycowego cukru. Gotów jestem dać głowę, że niejeden ścigany cesarskim listem gończym khajiit chętnie czmychnąłby w góry Skyrimu.

- Barr'teh nie wie nic o listach - prychnął kocur - Barr'teh szuka płaciciela mleka, kupiciela pazurów za złoto.

- W północnym królestwie czasy niespokojne, wielu tam teraz szuka najemników z bronią obytych - powiedział podsetnik - Wszelako baczcie dobrze, komu zamierzacie swe miecze sprzedać... bo za zły wybór można szybko położyć na pieńku głowę. Niespokojne czasy, a mogą być jeszcze gorsze.

Czwarty z wędrownych najmitów, dotąd milczący, zdjął z głowy własny kaptur odsłaniając ogorzałą od słońca twarz o barwie ciemnego brązu, spaloną skwarem południowych pustyń Tamriel. Komenderujący strażnikami dziesiętnik skrzyżował z obcym na chwilę spojrzenie, dopiero teraz rozpoznając w mężczyźnie rodaka z dalekiego południa, ale nie pozwalając sobie w obecności podsetnika na okazanie żadnego przejawu życzliwości.


Wątek techniczny

Wygląda na to, że puszczą Was przez granicę bez dalszych komplikacji, ale wrzuciłem tę wstawkę głównie po to, by zaprezentować czwartego członka drużyny - Namakemono wrzuci tutaj niebawem inauguracyjnego posta!

A poniżej dla ciekawych informacja jak wygląda standardowy cesarski sztandar wojskowy, najczęściej powiewający nad cesarskimi stanicami!

Obrazek

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 października 2012, 17:06

Dziękujemy podsetniku za wasze rady, ruszajmy w swoją stronę towarzysze, będziemy uważać na to komu sprzedamy nasze umiejętności.
Ostatnio zmieniony 27 października 2012, 17:15 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 października 2012, 17:24

Góry Jerallu, 9 dzień Pierwszych Mrozów

Dowodzący stanicą oficer kiwnął raz jeszcze głową, po czym machnął przyzwalająco dłonią w stronę redgardzkiego dziesiętnika.

- Przepuśćcie ich na drugą stronę - polecił nie oglądając się już więcej ku podróżnym i wracając do swego oznakowanego łopoczącym na wietrze sztandarem baraku.

- Słyszeliście podsetnika! - huknął gromko ciemnoskóry dziesiętnik oglądając się na pozostałych żołnierzy - Otwierać bramę!

Obracane silnymi mięśniami kołowroty zaczęły stukać donośnie na przekładniach, zazgrzytały odsuwane rygle. Bliźniacze skrzydła okutej żelazem bramy powoli rozchyliły się na boki otwierając szerokie na kilka stóp przejście wiodące ku drugiej stronie granicy.

Ku północnemu królestwu, krainie Nordów.


Wątek techniczny

A ten obrazek widać?


Obrazek

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 października 2012, 17:29

To ruszamy dalej, czujność zachowując, coś się szykuje skoro cesarscy tacy nerwowi.

Techniczny:
Ten obrazek widać, niezłe te góry. Jak jest z leczeniem i odnawianiem Many. test czaru Leczenie będzie pzreciętny poza walką? Czy problematyczny? a można np. walnąc z ognia za 5xbazowe 8 ran jednym czarem wydając odpowiednio więcej many? to samo z leczeniem by wyleczyć 50 ran muszę użyć 25 many, można takie wzmocnione Leczenie walnąć?
Ostatnio zmieniony 27 października 2012, 18:51 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.