Absurdy w świecie KC

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 listopada 2009, 14:37

venar napisał/a:Jestem przekonany że nikt na tym portalu nie ma osoby, która pamięta wszystko co zostało opublikowane do KC.
No co Ty! Ja jestem przekonany, że co najmniej jedna taka istnieje :D

A teraz raz jeszcze odniosę się do kwestii płatnych szkoleń na POZ, żeby nie było, żem jest pieniacz i psuj pozbawiony argumentów. Uważam, że płatne szkolenia gildiowe (nieważne już, dla jakiej profesji, od biedy można faktycznie uzasadnić potrzebę ich odbywania dla każdej kasty) miałyby sens, gdyby przy awansie na KAŻDY POZ udostępniały postaci nową zdolność profesyjną. Wtedy mógłbym bez trudu zaakceptować konieczność wyłożenia coraz większej gotówki po to, by faktycznie rozwijać swe profesyjne umiejętności. Ale płacenie za dziwaczne szkolenie (np. z POZ 5 na 6) tylko po to, by podnieść sobie w k10 dni o kilka punktów pewne elementy charakterystyki jakoś mi nie podchodzi, bo wydaje się nie mieć realistycznego uzasadnienia. Czym innym są naturalnie szkolenia w biegłościach, tutaj bez oporów akceptuję konieczność opłacenia ich kosztu, bo one dają bohaterowi wymierną korzyść.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 28 listopada 2009, 16:45

nie ja napisałem, że gwardzista za mało zarabia. Temat zarzucił garfieds. Poza tym skoro wykreślam zapis o płatnych szkoleniach to już jest właśnie powód ku temu, że ten gwardzista nie zarabia tak mało bo odpadają mu koszta związane właśnie ze szkoleniem.
...szkoleniem, którego koszt miał by pokryty przez pracodawcę. Znosząc płatne szkolenia powinienes podnieść stawki dla gwardzistów, zmienic opisy gildii i bractw, zmienic ograniczenia niektórych profesji i ras itd. W sumie przerobić pół systemu.
To że nie pamiętałem opisu działania jednego czaru jeszcze o niczym nie świadczy. Jestem przekonany że nikt na tym portalu nie ma osoby, która pamięta wszystko co zostało opublikowane do KC.
Nie musisz znać na pamięć. ale doświadczony MG przynajmniej wiedziałby mniej wiecej o cho chodzi, albo gdzie szukać :P ...poza tym jak bardzo chcesz wiecej przykładów to załóż na to nowy wątek :)

Keth:
miałyby sens, gdyby przy awansie na KAŻDY POZ udostępniały postaci nową zdolność profesyjną.
Udostepniają dośc wszechstronny wzrost współczynników, oraz ułatwiają korzystanie z wiekszosci dotychczasowych zdolności.
Ale płacenie za dziwaczne szkolenie (np. z POZ 5 na 6) tylko po to, by podnieść sobie w k10 dni o kilka punktów pewne elementy charakterystyki jakoś mi nie podchodzi, bo wydaje się nie mieć realistycznego uzasadnienia.
Dla pewnej profesji ten awans moze np oznaczać +10 TR przy uzyciu zdolnosci przycelowanie itd.
wydaje się nie mieć realistycznego uzasadnienia
podobnie jak zdolnośc lotu pegaza. Czy w Twojej wersji KC pegazy sa nielotami z wielkimi ozdobnymi skrzydłami? Nie ? To co sobie gębę realizmem wycierasz :) ?
KC oferują swiat ciekawy, specyficzny, ale bardzo nierealistyczny. Począwszy od bardzo nierealistycznego ułożenia lądów w 9 symetrycznie rozmioeszczonych archipelagów rozdzielonych przez archipelag pajęczy.


Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 29 listopada 2009, 11:27

Wtedy będzie to trudne to wytłumaczenia. Jednak prawdopodobieństwo tych wszystkich rzeczy na raz jest bardzo nikłe.
Mechanika żadnego systemu chyba nie jest w stanie przewidziec wszystkich mozliwych "kumulacji". W ostatecznym rozrachunku musi decydowac MG. Wspomniana sytuacja to jednak mały pikuś przy takim "Wiedźminie" gdzie zdaje się co szósta czynność po prostu jest natychmiastową porażką.
Albo w takim WFRP gdzie 70 to chyba wysokie US? Tyle ze taki wybitny strzelec za co 3 razem nie trafia w tarcze wielkości średnio odżywionego człowieka.

Przemo
Reactions:
Posty: 174
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 18:03

Post autor: Przemo » 29 listopada 2009, 17:05


Rozumiem, że strażnik miejski to gwardzista, a facet, który handluje pączkami na rynku to kupiec?
Uważam, że wszystkie postacie profesyjne to awanturnicy i dlatego właśnie mają coś takiego jak poziom i dużo wyższe premie startowe niż zwykli zjadacze chleba.
Zawód myśliwy nie jest profesją, ale łowca już tak. Można wprowadzić (jako niezwykle rzadko spotykany zawód) łowczego, co też profesją nie będzie. Dlaczego? No dlatego, że to nie awanturnik. Kupiec w rozumieniu profesji to typ, który najmuje drużynę i jedzie polować na gryfy, żeby je potem sprzedawać, a nie ktoś, kto ma 4 piekarnie, bo wtedy można mówić co najwyżej o handlarzu. I to jest właśnie Hauerine różnica między Warhammerem a KC – tam wszystkie zajęcia zostały zrównane, tu część z nich (profesje) są wyraźnym wyróżnieniem. I właśnie przez to wyróżnienie nie należy nimi szastać (w Tesco też nie pracują gwardziści, a na wynajęcie rycerza stać niewielu)
Dlatego zarobki gwardzisty i każdej postaci z profesją (awanturników) są z założenia wyższe od zawodów (bo tu jest bezpiecznie). I jeśli strażnik miejski w 10 lat nie uzbiera na nic, o tyle weteran – gwardzista (jeśli przeżyje) z całą pewnością.
Ponieważ bardzo dużo wątków zostało otwartych chciałbym póki co zadać takie pytanie:
ile wg Was miesięcznie zarabia: stolarz, minerolog, aktor, gwardzista 6 poz. i mag 6 poz. (jeżeli ktoś go najął)?
P.S. Venter, bardzo ładny post.



Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 29 listopada 2009, 20:33

Rozumiem, że strażnik miejski to gwardzista
Raczej wojownik.
a facet, który handluje pączkami na rynku to kupiec
Tak.
Uważam, że wszystkie postacie profesyjne to awanturnicy i dlatego właśnie mają coś takiego jak poziom i dużo wyższe premie startowe niż zwykli zjadacze chleba.
...a uważasz tak na podstawie ...??
Zawód myśliwy nie jest profesją, ale łowca już tak.
No i ? Jeden mysliwy moze byc barbarzyńcą, drugi rycerzem, a trzeci kapłanem. Soł ?
No dlatego, że to nie awanturnik.
To czy awanturnik to nie ma nic do rzeczy.
Kupiec w rozumieniu profesji to typ, który najmuje drużynę i jedzie polować na gryfy, żeby je potem sprzedawać, a nie ktoś, kto ma 4 piekarnie, bo wtedy można mówić co najwyżej o handlarzu.
Jak ma 4 piekarnie to jest potentatem w okolicy i prawdopodobnie ma ponad 10 POZ kupca.

Do reszty Twojej wypowiedzi się nie odniose, bowiem polemizujesz ze swoimi własnymi pomysłami na KC. doprawdy nie widze powodu, dla którego to zamieszczasz na forum.