Absurdy w świecie KC
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Pewnie, że gardzą, każdy to wie, nawet taki KC-towy laik jak ja. I uwaga, tu ciekawostka kulturowa - gardzą od 11 POZ, co dobitnie świadczy tego, że ich pyschika dalece odbiega od ludzkiej, bo człowiek, który dorobił się już ciężką kupiecką pracą czegoś konkretnego nie będzie tego raczej rzucał w diabły czując nagle pogardę dla swoich wieloletnich wysiłków (i majątku, którego się dorobił)Hauerine napisał/a:
Elfy w KC gardzą handlem ?
Tak więc dla życia w zgodzie z oryginalnymi zasadami wystarczy przyjąć, że elfi kupiec to bardzo niedojrzały smarkacz, który łapie się wbrew woli rodziców za niegodną jego rąk profesję, a kiedy dochodzi do POZ 10, nagle otwierają mu się oczy (ewentualnie spadają z nich łuski, jak kto tam woli).
Lub jeszcze bardziej prawdopodobna koncepcja, która całkowicie uwiarygodni owe dla niektórych dziwne restrykcje w zasadach - sprzeciw bogów! By wesprzeć kolegę Hauerine w walce z nowatorskimi psujami, sięgnę po jego argument z Sharami i łukami bloczkowymi, wszak tutaj również się dobrze sprawdzi. Może Pian nie życzy sobie, by wysokopoziomowe elfy zajmowały się kupczeniem, skoro po awansie na 10 POZ stać je już na zakup własnej fletni Pana (w tej wersji naturalnie fletni Piana)
EDIT: elfom otwierają się oczy, łuski zaś spadają z oczu reptillionom!
Ostatnio zmieniony 27 listopada 2009, 15:45 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Dobra, dobra - nie spotyka się to nie znaczy, że nie ma. Swoja drogą, ciekawa sprawa dlaczego elfy nie są dobrymi kupcami? Mają wszystkie predyspozycje, żeby być, a jednak spotyka się takich rzadko. Pewnie znów uwarunkowane jest to podejściem A.S. Wszak wiele nowatorskich pomysłów, niespotykanych gdzie indziej można zastać w KC.
Keth, właśnie zaprezentowałes to na co ostatnio zwracam uwagę w paru watkach: skreslacie ajkies elementy systemu, zmieniacie coś, a póxniej czepiacie się, że w wyniku waszych zmian jakiś inny element zdaje się byc absurdalny (ty, venar i garfields w tym przodujecie).
w tym przypadku może byc tak, ze niwielu elfów podejmuje się profesji kupca, byc może dlatego, ze gardzą takim trybem zycia i zarabiania. W efekcie kupców elfów jest mało. Skutkiem tego jest problem ze znalezieniem nauczyciela z tej samej rasy który wyszkoli takiego kupca n wyzsze POZ. tymczasem z powodu rasowych uprzedzeń najczesciej szkoli się przedstawicieli wyłącznie własnej rasy.
Skreslasz częśc zasad, to reszta się sypie jak domino. Za moment musisz przerobic cały system, tylko mało kogo stać na to tak jak avnara.
w tym przypadku może byc tak, ze niwielu elfów podejmuje się profesji kupca, byc może dlatego, ze gardzą takim trybem zycia i zarabiania. W efekcie kupców elfów jest mało. Skutkiem tego jest problem ze znalezieniem nauczyciela z tej samej rasy który wyszkoli takiego kupca n wyzsze POZ. tymczasem z powodu rasowych uprzedzeń najczesciej szkoli się przedstawicieli wyłącznie własnej rasy.
Skreslasz częśc zasad, to reszta się sypie jak domino. Za moment musisz przerobic cały system, tylko mało kogo stać na to tak jak avnara.
A Ty jako jedyny i sprawiedliwy "ostatni skaut" czy też może "ortodoksyjny kacetowiec" stawiasz czoła naporowi legionów Hasar-Gruna...ty, venar i garfields w tym przodujecie
A teraz tak na serio. System KC w takiej formie jaka została wydana nie zmienia się od początku jego istnienia (nie liczymy oczywiście podręcznika wydanego przez MAGa). Mamy dostępnych tak mało informacji, zwłaszcza w kwestii opisu historii, świata oraz religii że musi zostać w tej kwestii uzupełniony by móc normalnie funkcjonować. Wiele osób jest zdania, że poprawy wymaga również mechanika walki, ale to już może być budowa całego systemu od początku. Absurdy, o których ma być mowa w tym temacie każdy z nas znalazłby przynajmniej po jednym gdyby zaczął analizować ten system. Każdy system RPG, by móc egzystować i cały czas cieszyć się zainteresowaniem musi ewoluować i się rozwijać. Tak się dzieje w przypadku innych wiodących na świecie systemów jak AD&D (4 edycje dotychczas jak dobrze pamiętam) czy WFRP (lada moment 3 ed).
Po co to jest robione? Oczywiście, że dla kasy twórców. Niema dwóch zdań, to biznes jak każdy inny. Ale też wymuszają na twórcach sami fani tych systemów. Tak działa marketing, najpierw zbieramy informacje z rynku czego lud potrzebuje a potem dostosowujemy to do ich potrzeb. Oczywiście, że w myśl powiedzenia "jeszcze się taki nie urodził..." znajdą się tacy, którzy uznają, że zaproponowane zmiany nie są dobre i będą chcieli pozostać przy starym. (żadna alu