PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 września 2012, 14:02

Dobrze wyekwipowani z naprawionymi zbrojami ruszacie w stronę obozu lorda. Po drodze idziecie do Wormleyów, jak się do nich zbliżyliście to widać, że wre tam regularna bitwa. Wormleyowie zostali zaatakowani przez dużą grupę pająkoludzi tak czarnych, jak i niebieskich (silniejszych) oraz myśliwych i conajmniej jednego Władcę z kasty Magów, takiego jeszcze nie spotkaliście.

Techniczny:
Jesteście wyleczeni Moc odzyskana w pełni, spaliście u krasnoludów jakieś 8 godzin + posiłek. Mikstur nie mieli. Widzicie odwody atakujących w sile jakichś 15-stu niebieskich pająkoludzi, wiekszość ich sił jest w środku jaskini gdzie walczą z Wormleyami. Co robicie ? Możecie zignorowac walkę, Wormleyowie albo wygrają, albo nie, wtedy zginą. Sha Karana Maga widzieliście chwilowo, jak lewitował ciskając promieniami energii ze swej hebanowej laski jaką dzierży. Teraz go nie widzicie. Możecie zaatakować niebieskie pająki. Nie widzicie innych wejść do Jaskini. Co czynicie?
Ostatnio zmieniony 22 września 2012, 15:50 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 22 września 2012, 15:16

Watek techniczny

Chwilowo moga byc nam potrzebni, wiec uwazam, ze trzeba ratowac ich skore. W innych okolicznosciach dalbym im ich pozabijac, ale brakuje nam magow akurat.

Szykujemy spektakularny atak, przy wtorze trab, dudow i kobz;) Oceniam miejscowke. Chcialbym zsbysmy sie dostali jak najblizej i mogli zaatakowac naprawde znienacka. Warto byloby tego wladce usiec. Gdzies tu musi byc takze trzeba na niego uwazac. Kto bierze krwawnik?

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 22 września 2012, 15:34

Repetuję kuszę, inaczej nie sięgnę Władcy, potem reszta. Żeby nam kuku nie zrobił z oddali.
Krwawnik chyba w ostateczności. W sumie może się przydać, pytanie tylko czy u Władców dojdzie do zwarcia czy do walki na dystans.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 września 2012, 15:59

Techniczny:
Ustrzelić Władcy chwilowo nie da rady, bo go nie widać, a pewnie i tak jest chroniony magią przed zwykłymi pociskami, widac było coś jakby czar tarcza lub podobną moc ochronną, ale spróbować można. Zakładam, że się podkradacie potem ostrzał z bliska i skok na ostrza, czy od razu uderzenie na ostre? Skradanie grupowe wyszło Wam nieźle macie bonus do walki i strzałów w pierwszej rundzie, ale nie ma zaskoczenia i wygrywacie Inicjatywę na całe starcie.

Jakiś szyk bojowy? znaczy pierwsza linia wojownicy druga strzelcy? nie ukrywam, że strzelcy maja dużo lepiej, bo pająki nie strzelają niczym, a Mysliwi i Władca walczą wewnątrz jaskini. By sie tam dostać musicie wybic 15 niebieskich pająkoludzi. Walka bedzie w sekwencjach 3 rundowych, bez szczegółowego rozliczania kazdej rundy. Ew. walka w Władcą Magiem w środku będzie wg zasad pełnych, ale najpierw trzeba się tam przebić. Aby byc chronionym przez Krwawnik wystarczy go mieć przy sobie, nie trzeba go sobie zaaplikowac jak Uruk. Sha Karan Mag jest chyba jeden, ale cholera wie, nie widzicie wnętrza jaskini. Kto strzela, kto walczy w pierwszej lini?


Niebieskawi pająkoludzie (wyglądają jak poniżej ale ciemnoniebiescy są):
Obrazek
Ostatnio zmieniony 22 września 2012, 16:26 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 września 2012, 16:11

Wątek techniczny:
Pozostałych dwóch z siódemki należy się obawiać, dwaj byli . Jednym z nich był ten z ostrzami w kończynach przy kanale prowadzącym do oceanu, a drugim król szczurów. Pewnie gdzieś się będą na nas czaić.
Skoro sakarany wpływają na umysły trzeba ostrożnie dobierać sprzymierzeńców.
Radagast w walce skupia się na ostrzale z łuku, później przychodzi do zwarcia. Pilnuje Amrasa, który ma tendencje do obrywania.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 września 2012, 18:10

Awanturnicy podkradli się na kilka metrów, Niebiescy Pająkoludzie byli zaabsorbowani walką tocząca się w Jaskini Wormleyów, przed nimi, z zasięgu bliskiego drużyna imperialno-druidyczna uderzyła. Pająkoludzie walczą szponami, mają po ręce widać ich obcość i nienawiść, często wykonują skoki na kilka metrów, ale przeciwko Waszej grupie niewiele im to pomogło...

Starcie z Pająkoludźmi 3 rundy

Krasnolud Grodarth posłał bełt ze swej ciężkiej kuszy celności, następnie w berserkerskim szale runął między twory Sha Karanów, rozdzielając ciosy młotem, trafił z kuszy i 4 razy młotem (2 niecelne) powalił 3 pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/4 jego odporności na ciosy,

Druid Radagast dwa razy strzelił z łuku, następnie schwycił topór obusieczny i tarczę 1 strzała i 3 ciosy topora trafiły powalił dwóch pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/5 jego odporności na ciosy,

El Venah posłał dwa bełty potem walczył kombinacją jeden strzał i jeden cios mieczem, zabił Az czterech pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/10 jego odporności na ciosy,

Tan Amras
elficki szermierz jego boku pilnował Druid i to skutecznie, Amras posłał 2 celne strzały i zadał 4 celne ciosy mieczami jakimi włada, powalił trzech pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/10 jego odporności na ciosy,

Tan Vader z dwoma szablami w zdobycznej zbroji płytowej, katan był dla niego nader łaskawy, został trafiony kilka razy ale zabił trzech wrogów pięcioma ciosami szabel, odniósł rany bliskie 1/20 jego odporności na ciosy, gdyz zbroja zamortyzowała całkowicie kilka trafień,

Tan Galadrion w czerwonawej płytowej zbroji Tariany z jej mieczem, zarąbał czterech pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/4 jego odporności na ciosy,

Techniczny:
Skosiliście 19 niebieskich pająkoludzi, przebiliście się do Jaskini Wormleyów, tam wre bój pomiędzy Magiem Sha Karanów strzeżonym przez dziewięciu Asasynów nieco większych niż ci jakich spotkaliście niedawno oraz czarnymi pajakoludźmi około trzydziestu i kilkunastoma myśliwymi. Możecie albo zaatakować Maga Shakaranów i jego eskortę albo uderzyć na Myśliwych i czarnych pajakoludzi, lub zrobić coś innego. Po stronie Wormleyów walcza konstrukty jakby Golemy około dziesięć i sami Wormleyowie zostało na nogach dwunastu. Co dalej?

Ostatnio zmieniony 22 września 2012, 18:26 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.