PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 22 sierpnia 2012, 15:47

-Można je ogniem zwalczyć, mamy przecież oliwę w bukłakach, co wy na to aby oręż polać oliwą albo na nich wylać i podpalić?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 sierpnia 2012, 16:57

Nim rozważono propozycję Elfiego łowcy by użyć płonącego oleju, trupojady ruszyły na was. Błysnęła stal. Nikt nie strzelał, zwykle bełty nic by im nie zrobiły, w rusz poszły magiczne ostrza. Bilbo i Venah trzymali się nieco z tyłu, za nimi zaś był wystraszony Alwin, młody chłopak z kordem i kuszą, widać, że nienawykły do walki.
Galadrion z tarczą i swym ciężkim mieczem ruszył na dwa najbliższe trupojady, giń pomiocie ciemności rzucił, w pierwszym starciu dwoma cięciami powalił jednego z ghouli, drugi zranił rycerza pazurami za 4 obrażenia na 24, ugryźć już nie zdołał bo kolejne dwa ciosy mieczem powaliły go w drugim starciu.

Tan Vader, kręcąc młyńca szablami zadał dwa celne ciosy w pierwszym starciu, nie odnosząc ran. Trzeci cios powalil ghoula, kolejnego trupojada Uruk zarąbał na spółkę z Bilbem, który atakował z tyłu zza pleców ghoula. Uruk jednak oberwał otrzymując z dwóch ciosów, 8 obrażeń, na 21 (jest już kara do testów).

Krasnoluda Grodart, nieco zaskoczony zbyt wolno wyciągnął młot, oberwał pazurami, potem dostał ugryzienie i kolejny cios pazurami, to wprowadziło go w furię i 4 ciosami młota w ciagu dwóch starć powalił oba trupojady, z pomocą El Venaha. Grodarth 13 obrażeń na 24 (kara do testów).

Deliad pospołu z Amrasem w ciagu dwóch starć zarąbali po 2 trupojady każdy. Walczyli chroniąc swoje boki. Deliad odnosi 7 obrażeń na 24, a Amras oberwał 8 na 21 (jest już kara do testów).

Techniczny:
Ghule pokonane. Rany trzeba zaleczyc. Co do pojakopodobnych mieli wzory na pancerzach ale nie umiecie ich odczytac, cos tam gadali po owadziemu.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 sierpnia 2012, 17:03

Idziecie kamiennym Mostem nad Przepaścią Bullroga długim na 70, a szeroki na 4 metry, ten most ma ponad tysiąca lat. Stary, bez poręczy, lecz wciąż mocny, wznosi się ponad bezdenną przepaścią, w której ponoć mieszka upiór o łbie byka Bullrog. Słyszycie , że ktoś nadchodzi, nie bardzo macie się gdzie ukryć, ale to nie pająki, ale 12 stu krasnoludów, dobrze zbrojnych, ośmiu z kuszami. Patrzą na was, a wy na nich. Wy kto, pada pytanie z ich strony?

Techniczny:
Co robicie?, zakładam, że udało sie wam wyleczyć, po walce z ghulami.
Ostatnio zmieniony 22 sierpnia 2012, 18:34 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 22 sierpnia 2012, 17:41

Nie wychylam się i trzymam mordę na kłódkę bo jeszcze który pierdnie i z moim szczęściem spadnę z tego mostu. Ale przyglądam się im i kątem oka szukam jakiejś zasłony przed śmiercionośnymi bełtami.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 22 sierpnia 2012, 19:37

- Porozmawiaj z nimi Grodarcie. W końcu to Twoi ziomkowie, a swój ze swoim prędzej się dogada. W razie jakiś negocjacji wspomogę Cię. Do walki mam nadzieję nie dojdzie. - Uruk postanowił powierzyć ciężar przywilej powitania i ciężar ewentualnych negocjacji krasnoludowi, a samemu z cienia służyć pomocą i radą.

Wątek techniczny

Leczę rany magią

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 sierpnia 2012, 19:59

Druid przytaknął słysząc słowa Bartha. Bowiem kto się dogada lepiej z krasnoludami, jak nie inny krasnolud.
Mimo, że czuł, że spotkanie nie zakończy się walką, pozostawał w gotowości bojowej. Miejsce było bardzo trudne do odparcia napaści, a czeluść poza mostem wyglądała na bezdenną.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 sierpnia 2012, 23:00

Grodarth ruszył ku pobratymcom, krasnoludowie po jakimś czasie uznali, że nie jesteście sługami Władców, oni są z tzw. Przedpiekla, osady krasnoludów, niektóre plotki o nich wspominały, Kapitan Nain, ich dowódca, poprosił byście przekazali Lordowi Herrekowi, że oni chętnie nawiązą handel i współpracę, życzyli wam powodzenia i odeszli.

Ruszacie dalej, docieracie do Kwartału Hassenidów (dawnej dynastii panującej). W jednej z hall jest siedziba placówki wywiadowczej, ale drzwi sa zamknięte, słychać okrzyki w stylu, nie poddam się, nie dostan