PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 07 sierpnia 2012, 20:29

- Taaa, stare dobre czasy. Człowiek (półorki) czuł, że żyje. Ino gnoma mi szkoda. Zacny był z niego kompan, ale po tej całej drace w Ostrogarze zaginął jak kamień w wodę - powiedział rozmarzony Driud, nie zwracając nawet uwagi na fakt, że Barth nazwał go jakimś wymyślnym imieniem oraz nie wiedząc jak bliskie było jego określanie co do gnoma ze stanem faktycznym.
- A pamiętacie tego reptiliona co z nami chadzał? Spotkałem go jakoś rok później w Ostrogarze. Jakiś taki był chudy i matowy. Strasznie był tajemniczy. Powiedział jedynie, że na sześć miesięcy trafił do niewoli, gdzie kilka razy dziennie był torturowany - mruknął tajemniczo - No ale my tu gadu gadu, a noc się zbliża.

- Pozwólcie, że pójdę sprawdzić czy w tej pieczarze, aby nie siedzi jakiś niedźwiedź, a wy w tym czasie zróbcie coś z tymi konającymi. Ja na to patrzeć nie chcę, jakoś do tego nie mogę przywyknąć
- powiedział Radagast odchodząc w stronę jaskini.

Wątek techniczny:

Przeszukuję jaskinię. Jak będą jakieś zwierzęta to przepędzam. Jak będzie jakiś stwór to zwiewam. Jak będzie czysto, to wołam resztę, zbieram opał i rozpalam ognisko. Ustalam też warty.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 sierpnia 2012, 21:36

Druid sprawdził jaskinię, poza nietoperzami, nie miała lokatorów. Rozpalono ognisko. Pojedliście, ustalili warty.

Techniczny:
Ktosik zabija tych jeńców, wypala temu trzeciemu piętno? Próbuje zneutralizować obręcz? I gdzie idziecie dalej, ku wybrzeżu czy jednak ku stolicy?
:)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 07 sierpnia 2012, 23:21

Uruk sie zdenerwuje jesli nikt nie bedzie chcial ich zabic i bedzie to musial to zrobic wlasnorecznie. Co jak co, ale szlachta nie powinna zajmowac sie takimi zajeciami. Wolalby skupic sie nad badaniem obreczy w tym czasie. Zreszta komus chcialo sie tachac ciezko rannych zbojow? Bo rycerz napewno nie bedzie okazywal ZADNEJ litosci zdrajcom i nie dotknie ich niczym innym jak szabla po gardle.

Znak wypale kawałkiem jakiegos metalu rozgranego w ognisku. Rozgrzeje narzedzie i wyryje zdrajcy znamie na czole. Chyba ze sa jacys inni chetni.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 08 sierpnia 2012, 18:26

Wątek tech:
Wszystko fajnie pięknie ktoś zabawia się z jeńcami, ktoś ogarnia ognisko i żarcie ale....

-Co robim potem gdzie idziemy, co dalej macie jakieś pomysły?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 08 sierpnia 2012, 19:17

- Tak - powiedział żując suszoną wieprzowinę Radagast- otóż musimy ustalić co się tutaj dzieje. Pierw jednak znajdźmy statek i przyszykujmy sobie drogę odwrotu.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 08 sierpnia 2012, 19:35

- Słyszeliście co mówił zdrajca. - Uruk spojrzał z wyższością na jeńca oczekującego na piętno hańby. Potem zniżył głos mówiąc do swych starych przyjaciół: - Pobliskie wody kontrolują piraci działający w porozumieniu z tajemniczymi najeźdzcami. Musimy się dowiedzieć więcej, bo okaże się, że wyjdziemy w morze i zostaniemy zatopieni przez te morskie ścierwa bez honoru. Trzeba to dobrze zaplanować i mierzyć siły na zamiary. Możemy się okazać bardziej przydatni Imperium tu na wyspie, gromadząc informacje, budując agenturę i wyglądając nadejścia niepokonanych katańskich legionów.

Watek techniczny

Ktoś w końcu zarżnął tych rannych, czy nikt nie słucha władczego uruka:)) wszystko na orkowej głowie!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 08 sierpnia 2012, 21:13

Techniczny:
Nikt nie deklarował, zabicia jeńców. W końcu ktoś próbuje dezaktywować obręcz u zdrowego jeńca czy nie? Pozostałe pytania są aktualne, co dalej robicie. Ryzykujecie zatopienie pzrzez piratów lub pojmanie, czy budujecie ruch oporu i zbierac