PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 sierpnia 2012, 21:34

Techniczny:
Amrasie, masz ekwipunek ale bez wierzchowca.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 sierpnia 2012, 10:28

Ze znużeniem na twarzy, krasnolud rozglądał się dookoła. Zatrzymał się na dłużej spoglądając na nowego towarzysza barującego się z dość ciężkim ciałem pobratymca. Machnął ręką powracając do przepatrywania terenu.

- Do miasta jak pójdziem to skończym pewnikiem jak oni... - burczał pod nosem mając na myśli mijane truchła - Trza nam łódź najść i wypłynąć z tej parszywej wyspy lubo zapaść kajś, przeczekać ruchawkę... O ile to nie jakaś dłuższa akcja.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 03 sierpnia 2012, 21:58

- Trzeba nam znaleźć, kto za tym stoi. Zasadzkę zrobić, języka złapać. Potem boczków przypalić i wywiedzieć się w czym rzecz. Mus nam gdzieś w las zapaść ale tak abyśmy baczenie mieli na wszystko. Do stolicy to w istocie jak lwu w paszcze się pchać.. Jak już będziemy wiedzieć o co chodzi tedy możemy albo jakoś z wyspy uciec i wieści zanieść na dwór w Ostrogarze, albo tylko gońców puścić a samemu w oczekiwaniu na katańskie legiony grunt im przygotować pod kontratak! Tych co przeżyli zbroić przeciw okupantom i wiarę w potęgę Katana głosić, żeby się wlewała w serca ludzi, aby nadzieję mieli i siłe aby odpór stawić.

Tak przemówił uruk, wierny imperatora rycerz i protegowany. Nie w smak mu było jak tchórz uciekać, zresztą obowiązki pewne na nim spoczywały i przysięgi wierności, które zoobowiązywały.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 sierpnia 2012, 10:50

Ruszacie w strone portu na wybrzezu, trzymając się lini Lasu. W pewnej odległości dostrzegacie cos dziwnego. Mgła sprawia, że w lesie jest ciemno, ale w mroku blyskają przez chwilę jakby żółte światełka, podobne do odbijających światło oczu kota, Co niezwykłe jest ich trzy zamiast dwóch. Co robicie, mamy późne popoludnie, jesteście w lesie, ale widzicie trakt, jego prawa odnoga wiedzie ku stolicy, ale tam jak rozumiem nie idziecie, więc ruszacie do portu na południe tak? trzymając się lini drzew idąc lasem, nie traktem? W stolicy trwają raczej jakieś walki, białe mury wciąż stoją, ale tu i ówdzie widac słupy dymu.

Techniczny:
Topór i pierścień krasnoluda są magiczne.
Ostatnio zmieniony 04 sierpnia 2012, 10:56 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 sierpnia 2012, 18:44


Wątek techniczny:
Radagast ustala czy posiadacze żółtych ślepi są zwierzętami. Jak zdobędziemy w porcie statek i przygotujemy go do rychłej ucieczki, to możemy zająć się ustalaniem kto najechał wyspę.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 sierpnia 2012, 20:06

Trójoki stwór, nie był zwierzęciem, to dwunożna istota, o wadze ponad 120 kg, tyle dało się wyczytać, ze śladów, samej istoty nie zobaczyliście. Ruszacie ku portowi, idziecie skrajem lasu. Zmierzając do portu mijacie osadę Cromholm, częściowo spłonęła, ale duża część osady ocalała, grupka humanoidalnych istot kręci się po osadzie, to ludzie około tuzina, 4 z nich jest na koniach, zbrojni jak najemni żołnierze, mają dziwne jakby obroże, oraz dobrą broń, przetrzasają osadę w poszukiwaniu ocalałych, może kogoś szukają. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 05 sierpnia 2012, 00:27 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 sierpnia 2012, 22:55

Watek techniczny

Jakby kilku wywabic to moznaby jezyka zlapac. Moze to jacys najezdzcy, albo slugi trojokiego. Jakies pomysly jak kilku w zasadzke wziasc?

chemdog
Reactions: