PBF - Chłopcy z East Marina
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Metro Cafe; 18/07/2020, 1840hrs
Eugene spojrzał tylko na chwilę na Johnego i z przerażeniem dostrzegł, że fixer zdaje sobie sprawę ze stresu jaki ogarnął technika. Nie chciał wyjść na dupka, ale zadanie jakie przed nim postawiono było naprawdę cholernie trudne, a minimalne ryzyko według Kapusty, w głowie pobrzmiewało niczym maksymalne. Strach miał wielkie oczy, o czym Eugene dobrze wiedział i nieraz się namacalnie przekonał, ale i tym razem nie potrafił przezwyciężyć tremy. Kapusta poklepał go po ramieniu:
- Spokojnie Czarny. Wyluzuj poślady. Nie będziesz tam sam, tylko ze swoimi najlepszymi kumplami i będziecie mieli zapewnione wsparcie. Pogadaj z Alt. Macie trochę czasu i kasy, żeby skompletować niezbędny sprzęt i informacje. Nie idziesz tam żywioł w dzisiejszą sobotnią noc. Dasz radę. Ufasz mi? Bo ja Tobie tak. Jakbym go nie miał to byś tu nie siedział.
Wątek techniczny
Jakieś pytania do pana Kapusty?
Eugene spojrzał tylko na chwilę na Johnego i z przerażeniem dostrzegł, że fixer zdaje sobie sprawę ze stresu jaki ogarnął technika. Nie chciał wyjść na dupka, ale zadanie jakie przed nim postawiono było naprawdę cholernie trudne, a minimalne ryzyko według Kapusty, w głowie pobrzmiewało niczym maksymalne. Strach miał wielkie oczy, o czym Eugene dobrze wiedział i nieraz się namacalnie przekonał, ale i tym razem nie potrafił przezwyciężyć tremy. Kapusta poklepał go po ramieniu:
- Spokojnie Czarny. Wyluzuj poślady. Nie będziesz tam sam, tylko ze swoimi najlepszymi kumplami i będziecie mieli zapewnione wsparcie. Pogadaj z Alt. Macie trochę czasu i kasy, żeby skompletować niezbędny sprzęt i informacje. Nie idziesz tam żywioł w dzisiejszą sobotnią noc. Dasz radę. Ufasz mi? Bo ja Tobie tak. Jakbym go nie miał to byś tu nie siedział.
Wątek techniczny
Jakieś pytania do pana Kapusty?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Autobus linii numer 72; 19/08/2020; 1938hrs
W pustym autobusiku siedziało trzech mężczyzn. Nie rozmawiali, tylko w ciszy skupiali się. Paul bawił się, przepuszczając przez palcę ze zdumiewającą wprawą starą monetę. Eugene patrzył przez okno na mijane wieżowce, auta i setki ludzi, które wychodziły celebrować sobotni wieczór upijając się w tysiącach rozrzuconych po mieście klubów. Hector w zamyśleniu patrzył beznamiętnie w czarny, pracujący w trybie stand-off ekran smartfona.
W głowach kłębiły się tysiące myśli. Bali się, że wczorajsza zadyma i dzisiejszy telefon tak napradę nie były szansą daną przez los, a tylko mocnym kopniakiem od życia. Podjęli się sporego wyzwania na zlecenie wpływowego gościa, który pokładał w nich duże nadzieje i próbował jakoś spłacić dług wdzięczności, za uratowanie przyjaciół. Ciekawiło czemu trafiło na nich? Gość pokroju Kapusty mógł wziąść do tej roboty każdego punka w mieście. Niektórzy pewnie pozabijaliby się za taką możliwość. Czyżby naprawdę aż tak cenił Alt i Thompsona, że gości, którzy pojawili się przypadkiem w odpowiednim miejscu i czasie, potraktował jak swoich starych kumpli? Może gdzieś był haczyk, a Johny był cynicznym skurwysynem?
Z zamyślenia wyrwał ich dzwonek telefonu Garcii. Na ekranie wyświetlił się numer Thompsona. Fixer odebrał telefon z przyzwyczajenia klepiąc wyuczoną formułkę:
- Hector Garcia słucham!
- Cześć Hec. Odsłuchałem wiadomość. Gdzie możemy się spotkać?
Wątek techniczny
Pytań nie ma, albo są ale z wrażenia punki zapomnieli ich zadać. Zakładam, że pożegnaliście się z fixerem. Jesli jednak chcecie o coś spytać, to przecież są telefony...
Zaskoczeni zleceniem?
W pustym autobusiku siedziało trzech mężczyzn. Nie rozmawiali, tylko w ciszy skupiali się. Paul bawił się, przepuszczając przez palcę ze zdumiewającą wprawą starą monetę. Eugene patrzył przez okno na mijane wieżowce, auta i setki ludzi, które wychodziły celebrować sobotni wieczór upijając się w tysiącach rozrzuconych po mieście klubów. Hector w zamyśleniu patrzył beznamiętnie w czarny, pracujący w trybie stand-off ekran smartfona.
W głowach kłębiły się tysiące myśli. Bali się, że wczorajsza zadyma i dzisiejszy telefon tak napradę nie były szansą daną przez los, a tylko mocnym kopniakiem od życia. Podjęli się sporego wyzwania na zlecenie wpływowego gościa, który pokładał w nich duże nadzieje i próbował jakoś spłacić dług wdzięczności, za uratowanie przyjaciół. Ciekawiło czemu trafiło na nich? Gość pokroju Kapusty mógł wziąść do tej roboty każdego punka w mieście. Niektórzy pewnie pozabijaliby się za taką możliwość. Czyżby naprawdę aż tak cenił Alt i Thompsona, że gości, którzy pojawili się przypadkiem w odpowiednim miejscu i czasie, potraktował jak swoich starych kumpli? Może gdzieś był haczyk, a Johny był cynicznym skurwysynem?
Z zamyślenia wyrwał ich dzwonek telefonu Garcii. Na ekranie wyświetlił się numer Thompsona. Fixer odebrał telefon z przyzwyczajenia klepiąc wyuczoną formułkę:
- Hector Garcia słucham!
- Cześć Hec. Odsłuchałem wiadomość. Gdzie możemy się spotkać?
Wątek techniczny
Pytań nie ma, albo są ale z wrażenia punki zapomnieli ich zadać. Zakładam, że pożegnaliście się z fixerem. Jesli jednak chcecie o coś spytać, to przecież są telefony...
Zaskoczeni zleceniem?
Ostatnio zmieniony 03 sierpnia 2012, 23:31 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Coś to kurwa za piękne, Kapusta daje nam robotę, jakoś nie wierzę w altruizm... Może jesteśmy tylko przynetą, a właściwą akcję wykona ktoś inny?
Ostatnio zmieniony 04 sierpnia 2012, 15:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wątek techniczny
Rozumiem, że dzwoni Mash. Jeśli ma taką możliwość, spotkamy się o 21.30 w Mallplexie New Harbor, w fastfoodzie Hot Dingo. To dość neutralne miejsce na spotkanie, a przy tym Garcia zdąży tam na piechotę z Mariny.
Co do samej operacji, zawsze chcieliśmy zostać Piraniami, a teraz mamy okazję, by to była Pirania 3D! Ale spokojnie, Hector też ma mieszane uczucia...
Rozumiem, że dzwoni Mash. Jeśli ma taką możliwość, spotkamy się o 21.30 w Mallplexie New Harbor, w fastfoodzie Hot Dingo. To dość neutralne miejsce na spotkanie, a przy tym Garcia zdąży tam na piechotę z Mariny.
Co do samej operacji, zawsze chcieliśmy zostać Piraniami, a teraz mamy okazję, by to była Pirania 3D! Ale spokojnie, Hector też ma mieszane uczucia...