PBF - Los Najemnika

chemdog
Reactions:
Posty: 73
Rejestracja: 20 kwietnia 2012, 07:57

Post autor: chemdog » 31 lipca 2012, 20:40

Niziołek uważnie rozglądając się dookoła,wypatrując zasadzki lub czegoś podobnego ruszył w strone domostw.Przeszukując osadę drwali szukał jakichs zapasów,ubrań,wszystkiego co nadaloby sie do podroży i dla dzieciaka.Jednocześnie przyglądał sie zwłokom,czy aby któreś nie maja przy sobie złota czy innych kosztowności.Jeśli byłoby to możliwe,Bilbo nie zamierzał wracać na Orkus z pustymi kieszeniami.Zresztą nie pierwszy raz szabrował zwłoki.W swoim czasie,pracując jako grabarz,zarabiał na życie jako hiena cmentarna.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 31 lipca 2012, 23:46

Vanah przygląda się zwłokom. Bada trucizny jeśli np. jakiś użyto, patrzy jak zginęli, z racji profesji próbuje zdiagnozować, czy to jakaś określona grupa mogła zabić tych nieszczęśników.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 sierpnia 2012, 10:03

Bilbo znalazł żywność na dwa dni, macie teraz na 4 dni. Oraz jakieś ubrania dla dziewczynki. Kosztowności i skarbów brak, oczyszczono osadę.

El Vanah oraz Amras jako zabójcy wykryliście, że większość ran pochodzi od pazurów, tylko jeden na 10-ciu zginął od broni. Część ofiar zginęła od uderzeń jakiejś dziwnej mocy. W zorgnizowany sposób zabrano wszystkich pozostałych jeńców i ich dobytek i ruszono ku stolicy. Co dalej? Ku stolicy, czy na Wybrzeże lub w góry?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 sierpnia 2012, 17:05

Druid zmarkotniał widząc spustoszenie jakie dokonują "inteligentne" społeczności. Cywilizacja było mocno przereklamowana. Ach gdyby tak wszyscy wrócili na łono natury. Nie było by wojen, pieniędzy, kradzieży,morderstw. Tymczasem wszystko dąży do zniszczenia.

- Nie możemy iść do Przystani. Po śladach widać, że tam kierują się napastnicy. Pewnie mają tam swoją bazę wypadową, gdzie gromadzą łupy i niewolników. Vanach są na tej wyspie mniejsze porty? Tam moglibyśmy szukać statku.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 01 sierpnia 2012, 22:55

Jeśli znam odpowiedź to oczywiście odpowiadam i oczywiście poprowadzę.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 sierpnia 2012, 22:58

Po mojemu, jeśli stolica padła to i pomniejsze osady takoż, głosujmy ja jestem za ruszeniem ku stolicy, rzekł tan Galadrion.

Techniczny:
El Venah, spokojnie może was poprowadzić do najbliższego portu na Wybrzeżu. Macie żywności na 4 dni. Głosujcie albo coś. Nie mogę wybrać drogi jaką obierzecie tylko na podstawie deklaracji Deliada. Pytanie, czy idziecie ku portowi na wybrzeżu, czy ku stolicy?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 sierpnia 2012, 10:14

Wątek tech:
Czy jestem w stanie dowiedzieć się co ich zabiło, jeśli tak to próbuje zidentyfikować co. Póki co chcę się dowiedzieć od starych znajomych o co chodzi-muszę zapoznać się z przygodą.


-To ruszajmy czym prędzej ku miastu, siedzieć też w miejscu nie ma po co.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."