PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 20 lipca 2012, 16:38

Druid założył amulet szczęścia na szyję. Zachłannego hobbita zgromił tylko wzrokiem.
Ciała pochowano więc Druid nie miał zamiaru czynić nad nimi jakichkolwiek modłów. Obrządek Sharami wymagał ciałopalenia.

- Skoro odpoczęliśmy, najedliśmy się i załatwiliśmy pozostałe sprawy. Należało by dalej zgłębiać podziemia. Ciekawią mnie te kamienia osłabiające, musimy jeden wymontować do dalszych badań.
Ostatnio zmieniony 20 lipca 2012, 17:40 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 20 lipca 2012, 19:34

Najedzona i wypoczeta drużyna awanturników wróciła do podziemi, Bilbo koso spoglądał na Radagasta bo ten przywłaszczył sobie znaleziony przez niziołka Amulet Szczęścia, ale potem zajął sie wydłubywaniem jednego z osłabiających kryształów po tyn jak Tan Galadrion ponownie zneutralizował ich moc, niedługo po tym jak Bilbo skończył, ziemią targnął wstrząs, gdzieś za wami zawalił sie korytarz, podłoże drży, droga na zewnątrz jest zasypana, musicie schowac się gdzieś w środku. radagast wydedukował, że w jednej z komnat byla niezwykle trwała i odporna na czynniki zewnętrzna konstrukcja pająków, tam się udaliście, co pozwoliło wam przetrwac wstrząsy, z sufitu sypały się głazy i ziemia. Po jakimś czasie sytuacja się unormowała. Co robicie?

Techniczny:
Wstrząsy nie były spowodowane wyrwaniem jednego z kryształów osłabiających, a całkiem zewnętrznymi czynnikami.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 20 lipca 2012, 19:51

Krasnolud niewiele przejął się zawałem, w końcu niejeden przeżył w swoim żywocie. Jeden kamień w tą czy w tą, grunt że mieli czym oddychać i wszystkim udało się schronić. Rozglądał się powoli dookoła szacując możliwe drogi wyjścia z sytuacji.

- Kurew, byle nie trza było nam leźć za tymi jaszczurkami pod wodę... - wychrypiał wykaszlując pył z ust - Chyba, że znajdziemy tu jakieś ukryte magusowe przejścia...

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 20 lipca 2012, 21:33

- Teraz to już nie pozostaje nam nic innego jak brnąć do przodu. - Barth kiwnął ramionami jakby nie przejmując się grozą sytuacji. Najbardziej obawiał, że jeśli tu utkną to wkrótce w oczy zajrzy im głód, a to w końcu doprowadzi doprowadzonych na skraj śmierci głodowej awanturników do najgorszych czynów, zakładając, że tajemnicze ruiny pzwolą im żyć tak długo. Miał wciąż jednak nadzieje, że musi być stąd jakieś wyjście. Było tu jeziorko, a woda raczej nie była stojąca, więc którędyś wpływała i odpływała. Pozatym dopiero wzięli się za badania, a krasnoludzi mieli w sprawach górniczych szósty zmysł. Miał nadzieje że coś znajdą.


Watek techniczny

Co zrobił krwawnik jak go przylozylem do piersi.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 20 lipca 2012, 22:25

- Matka Natura gniewa się za to, że zbytnio zwlekamy z wynoszeniem plugastw z jej trzewi. Należy przeszukać podziemia. Musimy znaleźć inne wyjście, a do tego czasu pozostaje nam woda z tej rzeczki oraz mięso krabów.
Radagast przyglądał się dokładniej konstrukcji pomieszczenia. Jakież to pająki mogły ją zbudować.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 lipca 2012, 09:41

Komora w jakiej byliście częściowo się zawaliła, ale wam nic sie nie talo bo chroniła Was twarda podobna do ula dziwna pajęcza konstrukcja, po 10 minutach - tyle trwalo trześienie ziemi jakie spowodowało zawał, wstrząsy ustały. Komora w jakiej byliście się zawaliła w tylnej części, jest tam około 30 metrowe urwisko, można zejść ale ostrożnie, z mrocznej otchłani słychac szum płynącej w dole wody.

Techniczny:
Co robicie, zostało wam zejście w dół urwiska ku wodzie, ona gdzieś wypływa, jak zamierzacie zejść. macie jedzenia na 3 dni, kilka pochodni około 50 m liny własnej plus 25 m jakie zabrał Bilbo z juków Jeźdźców w Szkarłacie.

Barth co do krwawnika to ból trwał około minuty, uzyskasz albo Dziki magiczny talent Pocisk, albo magiczny talent Wykrycie mocy każdy z 5 własnymi punktami magii, wybierz jeden z nich.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 lipca 2012,