ZC - Tajemnica Domu Westonów

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 maja 2012, 22:56

Sacred Heart Church, Arkham ranek 25 listopada 1920

Pastor sumiennie wysłuchiwał spowiedzi i przydzielał surowe pokuty za przewiny. Ci, którzy wychodzili z konfesjonału nie wyglądali jednak na przygnębionych pokutą. Raczej wyczuć można było jakby skrzydeł dostali. Pastor musiał być osobą wielkiej charyzmy i ogrmnym autorytetem dla wiernych.

Krótkie nabożeństwo okraszone płomiennym kazaniem skończyło się krótko przed dziewiątą. Kirkegaard wychodząc na zakrystię skinął do siedzących mężczyzn, zapraszając ich na tył kościółka.

- Czy jesteście gotowi? - spytał. - Będę potrzebować kwadransa aby przebrać się i zabrać potrzebne rzeczy.- Rzekł składając stułę.

- My w zasadzie jesteśmy gotowi ojcze - Paul ochoczo wyraził swoją gotowość, choć z trudem powstrzymywał się w kościele aby nie zasnąć. Najgorzej trzymał się Alex, który spał najkrócej, a rana na udzie rwała niemiłosiernie. Stał z podkrążonymi oczyma I podpierał się laseczką. Nie umknęło to uwadze księdza.

- A tobie co się stało synu?

- Miałem niewielkie problemy z ludźmi małej wiary - Alex nie był dziś w wylewnym nastroju.

Ksiądz zabrał ze stołu różaniec i niewielką torbę. Cała czwórka wyszła na zewnątrz do zaparkowanych przed kościołem dwóch Frodów T.


Wątek techniczny

Zakładam, że pod kościół podjechaliście dwoma autami: Paula i Willa. Zatem ruszacie do domu Westona. Chciałbym dowiedzieć się, co ze sobą zabieracie i czy robicie coś jeszcze przed przybyciem na miejsce.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 29 maja 2012, 07:08

Wątek techniczny:
Zabieram ze sobą broń i amunicję, latarkę, łom i siekierkę, trzy łopaty, pozostałości księgi, klucz do "nawiedzonego domu", kanister benzyny i zippa (jakby dom był silniejszy) oraz ...... majtki na zmianę.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 30 maja 2012, 18:30

Dom Westona; Arkham; późny ranek 25 listopada 1920;

Niebo spowijał całun ciężkich stalowych chmur, zwiastujących zbliżającą się burzę lub śnieżycę. Gdy auta stanęły zaparkowane przed domem Westona, z nieba poczęły spadać pierwsze krople deszczu i płatki śniegu.

Czterech ponurych mężczyzn ruszyło szybkim krokiem w stronę domu aby schronić się pod werandą. W dłoniach dzierżyli łopaty i pokaźnch rozmiarów łom. Najstarszy z nich o wyglądzie księdza szedł niosąc niewielką torbę.

Alex wyciągnął klucze i rozpoczął misterną ceremonię otwierania czterech zamków w dzrwiach. Cała czwórka weszła do domu. Pierwsze co nasunęło się badaczom to fakt, że z domu zniknął niemal całkiem ochydny fetor zepsutej zupy, który powitał ich za pierwszym razem. Wnętrze sprawiało teraz zupełnie inne wrażenie. Wynajęta sprzątaczka musiała być mistrzynią w swoim fachu, bo wszystko było starannie ułożone, odkurzone. Pomyśleć można było, iż ktoś opuścił lokum jakby wczoraj. Will zaczął sprawdzać światło. W pomieszczeniach na parterze, elektryczne żarówki rozświetliły wnętrza pokojów:

- Dobra robota. - Pod nosem mruknął detektyw. - Jeszcze jak schody zrobił ten cieśla to to mamy wszystko.


Wątek techniczny

Panowie, jesteście znów w domu. Gdzie kierujecie pierwsze kroki. Na zamknięty strych czy do piwnicy? A może chcecie teraz, przy świetle przeszukać dokładnie wszystkie pomieszczenia?
Póki co jest cicho i spokojnie, nawet szopów nigdzie nie widzieliście;) Ksiądz nie wygląda aby mu się spieszyło gdziekolwiek.

PS: Czegoj i Meduzzzz, to Wasza ostatnia szansa na deklarację, co zabraliście ze sobą. Innaczej zakładam, że macie tylko rzeczy osobiste: klucze, dokumenty, papierosy i zapalniczkę.

meduzzzz
Reactions:
Posty: 38
Rejestracja: 17 marca 2012, 19:53

Post autor: meduzzzz » 30 maja 2012, 23:18

Paul bierze broń i aparat fotograficzny(mam nadzieje ze na poczatku XX wieku miały już praktyczne zastosowanie).

- To może tym razem obejrzymy dom dokładnie, po kolei od piwnicy po strych?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 31 maja 2012, 06:52

- Zacznijmy od góry - powiedział detektyw - pierw strych, a później po kolej wszystkie pokoje na piętrze i parterze. W końcu dotrzemy do piwnicy i coś mi się zdaje, że to najgorsze miejsce.

- Pastorze, będzie nam pan towarzyszył, czy woli rozpocząć przygotowania do obrządku?
Ostatnio zmieniony 31 maja 2012, 12:35 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 31 maja 2012, 10:42

Ja się przyłączam, raczej nie podejmuję jakiś większej inicjatywy.