PBF - Podstępna rubież

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 maja 2012, 07:26

Techniczny:zgadzam sie na wszelkie prace zlecone przez chlopaków

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 maja 2012, 21:10

Wątek techniczny

Czarne Żmije nie mają niestety amunicji do odsprzedania, ale niedługo do Hurricane zwali się cały konwój, a wraz z nim rozmaici zbieracze i handlarze.

Kwestię karty pamięci rozstrzyga post #447.

Potrzebna mi informacja, co ekipa ze stacji Woku sobie zabiera, bo niezadeklarowane jako wzięte łupy zostaną przeze mnie uznane za porzucone!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 maja 2012, 21:11

Ulica przy Courts Motors, 7 maja 2055

Kiedy wozy konwoju zaparkowały na autostradzie na wysokości kompleksu handlowego, w okolicy zaroiło się znienacka od ciekawskich obieżyświatów. Blisko setka najemników rozlazła się po całej okolicy, wpadając gromadnie do Walmartu, przetrząsając zabudowania Courts Motors, salonu Chevroleta i wszystkich innych firm rezydujących przed Wojną w tym miejscu, a także najeżdżając całymi grupami mieszkalne dzielnice położone na południe od autostrady.

Nie wszyscy zajmowali się jednak zbieractwem: mechanicy sprawdzali stan techniczny wysłużonych pojazdów, przetaczali paliwo z cieknącej cysterny lub handlowali między sobą narzędziami. Sutherland wysiadł z wozu w założonych na nos przyciemnionych okularach, zaciągając się markowym papierosem z przedwojennego zapasu i wodząc po panoramie Hurricane pełnym niesmaku wzrokiem.

Członkowie patrolu czekali na niego przy dronie, przykuwającym cały czas uwagę obłażących go licznie przybyszów, próbujących wytargać ze środka jakieś przydatne elementy elektroniki przeoczone przez Leona i Asha.

- Imponujące - oświadczył młody baron przepychając się pomiędzy nie dość szybko schodzącymi mu z drogi najemnikami - Naprawdę imponujące. Dwa ciężkie działka i te ostrza. Aż dziw, że was wszystkich nie rozpierdzielił. Kto go rozwalił?


Wątek techniczny

Preston już gębę otwiera, ale może ktoś go ubiegnie! Szybko, postujemy! Macie dziesięć minut czasu rzeczywistego, potem Preston walnie pochwalne peany pod swym adresem! Na miejscu są Wilson, Kennedy, Tisdale, Smithowie i ludzie Prestona. Salt, Radeford i Szary jeszcze nie wrócili ze stacji radiowej.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 maja 2012, 21:11

DRONA rozwaliły Anioły Śmierci pod moim dowództwem czyli Paula Wilsona. Łatwo nie było nie mieliśmy broni przeciwpancernej ale jak już Panu mówiłem nie jesteśmy tylko listonoszami.

Techniczny:
Odpowiem za ekipę WOKU zabierają wszystko co ma wartość. ;)
Ostatnio zmieniony 23 maja 2012, 09:27 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 maja 2012, 21:16

Stacja radiowa Woku, 7 maja 2055

Radeford skończył krótką modlitwę odmówioną nad kamiennym kopczykiem, obejrzał się w stronę przysłuchujących się jego słowom kompanów. Pies wślizgnął się pod przewrócony wcześniej z powrotem na cztery koła samochód Latynosa, położył się na brzuchu w cieniu kładąc łeb na przednich łapach i obserwując ludzkich towarzyszy mądrymi ślepiami.

- Dasz radę spuścić paliwo z baku? - zapytał kaznodzieja kończąc pośpieszną ceremonię pogrzebową i poprawiając pasek zarzuconego na ramię śrutowego Remingtona. Szary otaksował uszkodzony samochód krytycznym wzrokiem, wzruszył niepewnie ramionami.

- Nie mam szlaucha - odpowiedział - Bańki ani kanistra też. Może Kennedy ma coś w swoim wozie, to bym pożyczył.

- Kanister mamy w Canionie, nawet więcej niż jeden - dodał Salt - Może jednak spróbujemy odpalić? Kluczyki są w stacyjce.

- Chcesz zarżnąć silnik? - odparł pytaniem Szary - Cały olej zszedł przez tę dziurę w misce, zresztą dron poharatał zawieszenie. Pojęcia nie mam, co się stanie jak spróbujemy go odpalić.

Jack nie odpowiedział w pierwszej chwili, pokręcił gałką głośności powieszonego na pasie radia. Z mikrofonu urządzenia popłynęły liczne ludzkie głosy, dźwięczące wyraźnie pośród elektromagnetycznych zakłóceń.

- Sutherland już tu chyba jest - rzucił kurier pozostawiając towarzyszy i wspinając się na zbocze otaczającego rozgłośnię wzniesienia. Kiedy stanął na szczycie grzbietu kierując wzrok ku południu, dostrzegł wzbijający w powietrze kłęby pyłu konwój, wjeżdżający wóz po wozie do Hurricane.

- Już tu są! - krzyknął Salt machając dłonią w stronę kompanów i sięgając jednocześnie po lornetkę. Mężczyzna zlustrował bacznym wzrokiem kolumnę pojazdów stwierdzając z zadowoleniem, że nikogo chyba nie brakowało.


Wątek techniczny

Terenówka GMC nie nadaje się do uruchomienia z powodu braku oleju silnikowego. Ma za to paliwo w baku, tylko nie wiecie jak właściwie się do niego dobrać. Martwy mężczyzna został pochowany tuż obok rozgłośni, jego mienie trafiło w dobre ręce. W międzyczasie do Hurricane wjechał konwój Sutherlanda, więc na zachód od Was nagle zrobiło się bardzo tłoczno.

Dodatkowe łupy to akumulator do terenówki, podnośnik hydrauliczny, zestaw samochodowych narzędzi oraz drewniana skrzynka pełna zeschniętej już mocno, ale wciąż jadalnej... marchwi! Wracacie do Hurricane?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: