Wjazd na autostradę w Hurricane, 7 maja 2055
Jack Salt zeskoczył z motocykla, przycisnął się do boku Canyona unosząc ściskany oburącz pistolet i mierząc starannie w stronę odległego o dobre trzysta jardów robota. Maszyna obracała się wokół własnej osi śledząc sensorami odjeżdżający z rykiem silnika samochód Leona, ogniskując na oddalającym się wozie całą swą uwagę i stając się na krótką chwilę nieruchomym okazałym celem.
Wątek techniczny
Teraz już ostatecznie rozliczę efekty strzelaniny. Na początku ogień prowadził sam Wilson, oddając dwie krótkie serie do ścigającego motor drona. Poziom testu trudny ze względu na konieczność uważania na ekipę z Harleya oraz odległość (kara -5 do testu). ZR Wilsona 16, umiejętność Broń maszynowa +2, dwa komplety rzutów 3k20 (dwie serie, obie z maksymalnym przycelowaniem). W pierwszym przypadku wyniki 3, 18, 8, w drugim zaś 7, 12, 9. Szybkostrzelność M16A2 wynosi 2, Wilson wystrzelił 4 pociski 5,56mm, wszystkie weszły w cel.
Efekt ognia Asha jest znany, podobnie jak palba z broni krótkiej z siodełek harleya.
I wspólna kanonada z wysokości wjazdu na autostradę. Wyniki ekipy Prestona zostawię dla siebie, dla wiadomości efekty BG. Wilson krótka seria z przycelowaniem za 2 sg, test problematyczny. Rzut 3k20 i wyniki 18, 18, 10. Weszły dwie kule. Radeford strzela z Beretty, ze względu na odległość test trudny. Wypada 8, 1, 13. I Salt z Deserta, też z przycelowaniem: wyniki 19, 3, 20! Znowu defekt broni! Sprawdzam szczegóły w odpowiedniej tabelce i wypada 8 (zwykłe zacięcie).
Uwaga! W połączeniu z ostrzałem prestonowców siła ognia okazała się dość potężna, by dron stanął w miejscu, opadł na korpus i wyłączył zasilanie zewnętrzne - znaczy się, leży jako nieruchoma kupa złomu i się nie rusza, ale kto go tam wie!
Swoją drogą, gratuluję! Kilka wygenerowanych w strzelaninie krytyków wydatnie przyśpieszyło zejście ADRB-a!
PBF - Podstępna rubież
Szary opuścił karabin z niedowierzaniem patrząc na leżące stalowe cielsko drona.Dymiąca lufa leniwie opadła w kierunku ziemi,natomiast zdumiony strzelec zrobił kilka niepewnych kroków w strone żelastwa.Po chwili namysłu jednak pobiegł w kierunku wozów.Rzucił tylko okiem czy gdzieś nie widać wozu tego czubka,który szarżując na blaszaka kupił cenne sekundy innym.Pies pobiegl za nim.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wjazd na autostradę w Hurricane, 7 maja 2055
Nieruchomy dron działał na mężczyzn niemal mesmerycznie, przyciągając ich spojrzenia niczym magnes. Niektórzy członkowie patrolu wciąż celowali do maszyny ze swej broni, inni opuścili dymiące lufy ku asfaltowi. W zapadłej nagle ciszy dźwięczało jeszcze echo terkotu wystrzałów, zastąpione wściekłym mamrotaniem potrząsającego pistoletem Salta.
- Inteligentny mutant i inteligentna maszyna to dwie najpotężniejsze bronie Szatana - przemówił podniesionym głosem Ebenezer Radeford - Lecz Pan stoi po naszej stronie, my zaś wiernie mu służymy ciesząc się anielskim hymnem zwycięstwa. Czy słyszycie ten niebiański śpiew? Czy czujecie rękę Pana w tym, co właśnie uczyniliśmy?
Salt i Wilson nie zareagowali na retoryczne pytania wielebnego znając już całkiem nieźle jego metaforyczne wypowiedzi, reszta patroli wymieniła jednak wzajemnie skonfundowane spojrzenia.
- Mamy dwie opcje, albo stąd zwiewamy albo rozwalamy to cholerstwo do końca... co myślicie? - odezwał się w końcu Paul, dzieląc uwagę pomiędzy nieruchomego drona oraz widoczny daleko w głębi ulicy zawracający samochód Leona.
Wątek techniczny
Szary z psem już docierają do patrolu, dron jest nieruchomy, Leon zawrócił samochodem. Nie ma śladu Asha i Smithów. W okolicy przeraźliwa cisza, żadnych oznak obecności innych maszyn.
Nieruchomy dron działał na mężczyzn niemal mesmerycznie, przyciągając ich spojrzenia niczym magnes. Niektórzy członkowie patrolu wciąż celowali do maszyny ze swej broni, inni opuścili dymiące lufy ku asfaltowi. W zapadłej nagle ciszy dźwięczało jeszcze echo terkotu wystrzałów, zastąpione wściekłym mamrotaniem potrząsającego pistoletem Salta.
- Inteligentny mutant i inteligentna maszyna to dwie najpotężniejsze bronie Szatana - przemówił podniesionym głosem Ebenezer Radeford - Lecz Pan stoi po naszej stronie, my zaś wiernie mu służymy ciesząc się anielskim hymnem zwycięstwa. Czy słyszycie ten niebiański śpiew? Czy czujecie rękę Pana w tym, co właśnie uczyniliśmy?
Salt i Wilson nie zareagowali na retoryczne pytania wielebnego znając już całkiem nieźle jego metaforyczne wypowiedzi, reszta patroli wymieniła jednak wzajemnie skonfundowane spojrzenia.
- Mamy dwie opcje, albo stąd zwiewamy albo rozwalamy to cholerstwo do końca... co myślicie? - odezwał się w końcu Paul, dzieląc uwagę pomiędzy nieruchomego drona oraz widoczny daleko w głębi ulicy zawracający samochód Leona.
Wątek techniczny
Szary z psem już docierają do patrolu, dron jest nieruchomy, Leon zawrócił samochodem. Nie ma śladu Asha i Smithów. W okolicy przeraźliwa cisza, żadnych oznak obecności innych maszyn.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: