a ja skończyłem Mass effecta pierwszego. I tak jak na początku mi nie podchodził, to potem w nic innego nie grałem, aż się nie skończył.
Tak samo polecam Dead space, jak ktoś nie grał. Słuchawki na uszy, wyłączyć światło i naprawdę można się szarpnąć z zaskoczki parę razy. Niestety dwójka nadal trzyma poziom cenowy, więc jeszcze chwile poczeka na zakup....
Gry komputerowe
dostałem to tak późno, że juz nie bardzo chciało u mnie chodzić. Może to był pirat...? W każdym razie nie pograłem
Ale z innych staruchów - zerka na mnie z półki MYTH:Antologia. I myślę, że przerwę marsz Szkotami do Hiszpanii i odpalę sobie znowu....
Ale z innych staruchów - zerka na mnie z półki MYTH:Antologia. I myślę, że przerwę marsz Szkotami do Hiszpanii i odpalę sobie znowu....
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Dark Messiah - świetna gra, w zeszłym roku przeszedłem. Ale kurde nie wiem skąd ją wytrzasnąłem, może z CD-action. Kurcze naprawdę fajnie się w nią grało.
Na koniec gry zedytowałem postać żeby sprawdzić wszystkie możliwości jakie dają profesje maga/czarodziej/zabójcy. Świetnie rozwiązali i zbalansowali te klasy postaci
Na koniec gry zedytowałem postać żeby sprawdzić wszystkie możliwości jakie dają profesje maga/czarodziej/zabójcy. Świetnie rozwiązali i zbalansowali te klasy postaci
Niom, na owe czasy doznałem niemego zachwytu na przestrzenie w katakumbach i możliwościach łażenia po łańcuchach/półkach pod powałą. Albo umieszczanie lin za pomocą łuku
Chociaż najciekawsze były walki na mostach/nad przepaściami. Wystarczył jedne, maluteńki kopniaczek i... przeciwnika nie było 
A Trolle zwalały z nóg
MYTH: To też były czasy
Całkiem jak Commandos. Aż szkoda, że podobne nie wyszło w świecie Fantasy...
A Trolle zwalały z nóg
MYTH: To też były czasy