PBF - Podstępna rubież

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 14 kwietnia 2012, 20:56

Jack spojrzał zdziwiony na Leona spod zmrużonych oczu jednakże nie dając tego po sobie poznać. Zacisnął mocno usta w wąską kreskę i popatrzył na prowodyra zamieszania.

- Zwał jak zwał, nie wiem w czym możecie mieć problem. Jak wspomniał przedmówca i skoro znacie Holtza to wiecie, że inaczej być nie może. Gdyby mógł być teraz z nami na pewno siedziałby na motocyklu a nie pozwalał nam go wozić. Wynikły pewne komplikacje z mutantami na zachodzie o których zapewne prędzej czy później się dowiecie. Jak mniemam sam Hudson was może w tej kwestii poinformować.

Wskazał podbródkiem zbliżających się ludzi.

Czekamy czy podejdą. Gdyby nie, lub sobie poszli chciałbym jeszcze wypytać miejscowych co sądzą o Hudsonie (choć jak widzę chyba nie lubią się nawzajem) i o Sutherlanda. Dobrze wiedzieć dla kogo pracujemy...
Ostatnio zmieniony 14 kwietnia 2012, 21:49 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 kwietnia 2012, 21:35

Więc biore te 6 naboji do DE za 18 kapsli, czyli wisi mi Pani 7 kapsli. M16 ani magazynków do niego nie sprzedam. Miło się z Panią robi interesy.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 kwietnia 2012, 21:47

Wątek techniczny:

Kupuję obrzyna, 10 pocisków do niego oraz nóż myśliwski. Jakiś kabel telefoniczny się znajdzie?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 kwietnia 2012, 09:58

Warsztat rusznikarski w Peterstown, 6 maja 2055

Wilson obejrzał z osobna każdy z rewolwerowych naboi do broni Salta, potem zdjął z pomocą Radeforda swoją blaszaną zbroję. Odbierająca jej elementy dziewczyna obrzuciła bacznym spojrzeniem ślady zaschłej krwi na ubraniu klienta, nic jednak nie odrzekła.

- Coś się popsuło? - zapytał starszego mężczyznę Ebenezer, nie potrafiąc oderwać wzroku od jego szybko poruszających się palców, rozkładających na drobne części mechanizm strzelecki Remingtona.

Staruszek nie odpowiedział, nie podniósł nawet głowy - jakby wcale nie słyszał słów wielebnego.

- On nie rozmawia... z nikim - oznajmiła dziewczyna opierając się o krawędź stolika - To mój dziadek. Przestał mówić dawno temu, kiedy umarła babcia.

- Ale zna się na tej robocie jak mało kto - kiwnął głową Radeford gorączkowo szukając w myślach zasadnego komplementu.

- Był technikiem w arsenale Gwardii Narodowej przed wybuchem Wojny - wyjaśniła właścicielka sklepu - To jego pasja, nie potrafi już robić nic innego. Naprawi każdą broń jaka trafi w jego ręce.


Wątek techniczny

Wilson kupił naboje i pozbył się blaszanego pancerza, zatem jego gotówka wynosi 119 kapsli. Radeford za obrzyna z amunicją oraz nóż zapłacił 95 kapsli. Kabla telefonicznego nie ma.

Gdzie teraz, na targowisko czy na parking?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 kwietnia 2012, 10:39

Wracamy na parking, co myślisz Eb?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 15 kwietnia 2012, 10:45

- Na parking - Powiedział Ebenezer widząc stan swojej "gotówki".

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt: