PBF - Sprawa honoru

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 kwietnia 2012, 23:41

Hm. Panowie po przemyśleniu sprawy chyba jednak polecimy uratować ten tender. Co myślicie? Warto sobie dorobić.
Ostatnio zmieniony 04 kwietnia 2012, 22:01 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 03 kwietnia 2012, 23:50

Jakie uzbrojenie ma taki tender? Chodzi mi o zewnetrzne. Bo piraci nawet jeśli sa idiotami, to pewnie jakoś sensory obsługiwać potrafią, a już na pewno potrafią obslugiwać systemy broni.

- Stary, sam wiesz, że 2 dni się błąkałeś w tej kapsule. Kogo mieli zachlastać, ten juz nie żyje. Poza tym, o ilesie nie mylę, to nasze sensory nie wykrywają w pobliżu żadnego statku, więc albo się maskują, albo cię solidnie zniosło w tej kapsule... Jasne, możemy się porozgladać, ale nie mamy na tym statku pełnej obsady, więc wjazd w stylu kawalerii raczej odpada.
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2012, 23:55 przez tzeentch, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 kwietnia 2012, 19:54

Wysyłam jeszcze prośbę do dowództwa marynarki o podanie rysopisu, znaków szczególnych i zdjęcia pilota trzeciej klasy Edward Drake dla potwierdzenia jego tożsamości.
Nie wypowiadam się na temat pomysłu wyprawy ratunkowo antypirackiej. To on tu decyduje.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 kwietnia 2012, 21:48

- Można by się pokusić na ten tender, ale jak do niego podejść. Pozatym skąd pewność że nas Marynarka ozłoci? A jeśli stracimy frachtowiec? To będziemy udupieni przez Kompanie na reszte życia. Trzeba mieć dobry plan. Takie jest moje zdanie, ale decyzja należy do kapitana.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 kwietnia 2012, 22:07

Edwardzie Drake, jak Ty byś przeprowadził akcję ratunkową, opisz to?. I odpowiedz na zadane przez moich towarzyszy pytania. Weź pod uwagę ryzyko i to że jest nas kilku a Grendel nie jest nasza własnoscią. z jednej strony chciałbym pomóc załodze tendera, ale odpowiadam za Grendela i jego załogę.
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2012, 09:19 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 kwietnia 2012, 22:55

Wątek techniczny

Dobrze, pogadajmy o szczegółach akcji. John jest w stanie określić przybliżoną pozycję Purcella, zbliżając się do niego w końcu złapiecie sygnał na radarze. Jak chcecie rozegrać akcję? Piraci na pokładzie tendera raczej nie będą wiedzieć, że Wy wiecie! W związku z powyższym pewnie na początku będą kręcić i spławiać nieoczekiwanych intruzów.

Przypominam, że macie na Grendelu dwie wieżyczki bojowe, wedle słów Drake'a Purcell ma trzy wieżyczki (dwie na górze i jedną na spodzie kadłuba) oraz dwa burtowe moduły obrony przeciwrakietowej. Wdanie się z Purcellem w wymianę ognia ma szanse powodzenia tylko wtedy, kiedy zajmiecie dobrą pozycję (najlepiej poniżej tendera - wtedy najpierw rozwalicie dolną wieżyczkę, a potem załatwicie na cacy sekcję napędową).

Tender ma dwie śluzy pasażerskie na bokach kadłuba oraz otwierany na spodzie wielki hangar dla speedboatów (nie, nie, Grendel tam nie wleci, jest za duży!). Prawdopodobnie ma hermetyczne włazy serwisowe przy wieżyczkach (a Wy macie dwa skafandry, tak dla przypomnienia).

Chcecie wiedzieć więcej - pytajcie!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 05 kwietnia 2012, 13:38

Co myślicie Panowie o tej koncepcji? Może mamy jednak pewne szanse powodzenia. Nadal nie jestem pewien czy powinniśmy podejmowac ryzyko.
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2012, 14:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.