1. Stosunek do zwykłych Dawców Imion (nie Adeptów ) - całkowicie zwykły
2. Religijność wiara w Pasje - Chorrolis, choć niezbyt żarliwie
3. Poczucie humoru - nieco sarkastyczne, czasami marudne
4. Stosunek do latających statków i parostatków T`skrangów - popiera postęp
5. Stosunek do bogactwa (dążycie do niego czy szukacie sławy) - chętnie zarówno pieniązki jak i sława
6. Stosunek do niewolnictwa - przeciwnik
7. Stosunek do cudzej własności - zręczny handlarz, który gotów jest się długo targować jeśli coś przypadnie mu do gustu. Brzydzi sie kradzieżą.
8. Stosunek do Therańskiego Imperium - wrogi, choć nie walczy otwarcie - stara się raczej unikać Theran
9. Dokładny opis wyglądu zewnętrznego waszych herosów (wzrost, waga, kolor oczu, ubiór, tatuaże, znaki szczególne, uzbrojenie, sposób poruszania, cele) - jak to krasnolud, dość niski, krępy, choć wśród swoich pobratymców uważany za raczej szczupłego. Jako dość zamożny rzemieślnik lub wyroby dobrej jakości i gustownie zdobione. W uszach nosi złote kolczyki, na szyji zaś masywny złoty łańcuch. W ciało wprawione są krwawe kamienie. Cześto spotykany jest w trakcie swej pracy w kuźni i wtedy ma na sobie niewyróźniający się fartuch kowalski. W czasie wolnym preferuje ubrania wygodne, jednak z klasą. W walce nosi długą kolczugę o srebrzystym połysku, posługuje się ciężką, szablą o ząbkowanym ostrzu, tarczą kryształową, zaś na głowie ma własnoręcznie wykuty, strasznie wyglądający hełm wzorowany bardziej na wytworach orków niż krasnoludów (nie mam nic dokładnie oddającego jego wygląd, ale cos w stylu tego na obrazku, lecz z pełną ochroną na glowę i oczywiście lepiej wykonany:
http://www.zbrushcentral.com/showthread ... gt0n-quot
Na codzień spokojny, raczej mrukliwy, może nawet nieco marudny. Lubi się chwalić swoimi wytworami i dokonaniami, jednak stara się nie przesadzać i nie wzbudzać niechęci rozmówcy. Poza tym, że jest biegłym Zbrojmistrzem jest także naprawdę dobrym kupcem i gdy sytuacja tego wymaga potrafi jednak być odpowiednio wygadany.
PBF - Travarskie pogranicze
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Po chwili wewnętrznych narad Nomadzi z symbolami boga krwi atakują, spieszyli się w dużej części około 30-stu zostaje na koniach, szyjąc z refleksyjnych łuków w stronę waszego okrętu, strzały wbijają się w pokład. Durgash ryknął - koniec żartów ostrzelać ich z balist. Ogniste oszczepy poleciały w stronę nomadów, zmiatając kilku orków z siodeł. Około 15 wojowników z okretu powietrznego zeskoczyło na pokład okrętu rzecznego. Załoga opanowała pożar, dogasza jego resztki, szykując sie do walki. Co czynicie chowacie się za burtami okrętu powietrznego, czy zeskakujecie do płytkiej wody by walczyć z atakującymi orkami. Macie około pół minuty czasu nim spieszeni orkowie zaatakują okręt na rzece. To dosyć dobrze uzbrojeni wojownicy, w zbroje mają powpinane kościane ozdoby, także czaszki. Co czynicie? W tym czasie możecie zejść lub strzelać, ale wtedy do walki wręcz raczej nie włazcycie się, co nie wzbudzi uznania załogi żadnego z okrętów, co robicie? 1 strzał z łuku mozna oddać ew. 2 z uzyciem drugiego ataku i dołączyc do walki wręcz. Więc co robicie?
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Darion gładził dokładnie ogoloną brodę, zwykł tak czynić gdy głęboko się nad czymś zastanawiał. Jego długie jasne włosy powiewały na wietrze. Złodziej pierwszy raz podróżował podniebnym okrętem i nie mógł wyjść z podziwu nad jego prędkością, zwinnością i ciszą z jaką przesuwał się wśród chmur. Darion miał tysiące pomysłów jak wykorzystać go w swoim fachu. Szybkie nocne zuchwałe naloty do majętnych siedzib, niepostrzeżone rabunki i ucieczka na wiszącej drabince z workiem pełnym łupów. To by było coś. Chwilę rozmyślań przerywał mu widok wykopalisk. Spod ziemi wystawał szczyt piramidy a srebrni Alaraowie mimo ataków ze strony psiogłowych nadal kontynuowali wykopaliska.
Piramida.... hmmm. Cóż mawiał o nich mój mistrz... Budowla będąca miejscem kultu, zazwyczaj krwawych bogów lub grobowcem wielkich władców. W skali trudności złupienie 8 na 10. Świątynna straż nie słynęła z pobłażliwości, a grobowce posiadały szeroki asortyment pułapek i tym podobnych utrudnień. Jednak łupy był zwykle wielce cenne. Świątynie słynęły z bogactw, a grobowce wielkich władców wypchane były skarbami jak bagniak galaretą.
Cóż jednak Srebrni Alarowie planowali znaleźć tutaj. Skarby? Po cóż dzikusom złoto. A może jakiś potężny, magiczny przedmiot. Byle tylko nie uwolnili przedwiecznego zła, które mogło zalęgnąć się w ruinach podczas pogromu.
Tymczasem na widnokręgu po błękicie nieba wspinał się tłusty, czarny słup dymu. Nie zwlekając okręt ruszył w tamtą stronę.
Im byli bliżej tym serce złodziej biło mocniej. Na lazurowej wstędze rzeki kopcił atakowany przez orki statek. Darion znał takie statki z dzieciństwa w końcu wychowywał się w rzecznej przystani.
Nadlatujący powietrzny statek spłoszył nomadów, którzy oddalili się od rzeki. Z okrętu spuszczono linowe drabinki, jedną z nich Darion zsunął się na płonący okręt. Wtedy zaatakowali orkowie..
Wątek techniczny:
1. Stosunek do zwykłych Dawców Imion (nie Adeptów ) - coś na kształt szlachty do poddanych, ale świadomy nie tylko swych praw ale także obowiązków
2. Religijność wiara w Pasje - wierzę, we wszystkie jednakowo słabo.
3. Poczucie humoru - zmienne, dostosowane do poziomu towarzystwa.
4. Stosunek do latających statków i parostatków T`skrangów - lubię wygody i nowe możliwości rozwijającej się techniki.
5. Stosunek do bogactwa (dążycie do niego czy szukacie sławy) - Pieniądze to cel życia. Duże pieniądze! Małymi nie warto się interesować. Zdobyte bogactwa są skrupulatnie gromadzone w krasnoludzkim banku, dziesiąta ich część trafi do pozostawionej w rodzinnym mieście matki.
Darion nie ma złudzeń będzie złodziejem póki nie uzbiera majątku. Resztę życia spędzi na radowaniu się zbytkami.
6. Stosunek do niewolnictwa - to wbrew wszystkim ideałom Dariona, sprzeciwia się jawnie i niejawnie też
7. Stosunek do cudzej własności - Własność cudza jest cudza póki nie stanie się własnością Dariona. Złodziej ma jednak swój kodeks, który można streścić w kilku słowach. Kradnie tylko duże pieniądze, nie okrada znajomych i świątyń, zasady podlegają widzimisię Dariona.
8. Stosunek do Therańskiego Imperium - to zło, ale zło konieczne. Daje możliwość jednoczenia się przeciw niemu.
9. Dokładny opis wyglądu zewnętrznego waszych herosów (wzrost, waga, kolor oczu, ubiór, tatuaże, znaki szczególne)
Zewnętrzny wygląd Dariona jest bardzo zmienny. Zmienia się wraz z miejscem w którym przebywa.
Darion jest średniowysokim człowiekiem o szczupłej posturze. Obecnie włosy mają kolor dojrzałej pszenicy i sięgają do ramion. Nos nieco długi, bystre spojrzenie. Na skroni ( sztuczny) tatuaż smoka. Chadza w skórzanej zbroi a walczy mieczem i łukiem.
Piramida.... hmmm. Cóż mawiał o nich mój mistrz... Budowla będąca miejscem kultu, zazwyczaj krwawych bogów lub grobowcem wielkich władców. W skali trudności złupienie 8 na 10. Świątynna straż nie słynęła z pobłażliwości, a grobowce posiadały szeroki asortyment pułapek i tym podobnych utrudnień. Jednak łupy był zwykle wielce cenne. Świątynie słynęły z bogactw, a grobowce wielkich władców wypchane były skarbami jak bagniak galaretą.
Cóż jednak Srebrni Alarowie planowali znaleźć tutaj. Skarby? Po cóż dzikusom złoto. A może jakiś potężny, magiczny przedmiot. Byle tylko nie uwolnili przedwiecznego zła, które mogło zalęgnąć się w ruinach podczas pogromu.
Tymczasem na widnokręgu po błękicie nieba wspinał się tłusty, czarny słup dymu. Nie zwlekając okręt ruszył w tamtą stronę.
Im byli bliżej tym serce złodziej biło mocniej. Na lazurowej wstędze rzeki kopcił atakowany przez orki statek. Darion znał takie statki z dzieciństwa w końcu wychowywał się w rzecznej przystani.
Nadlatujący powietrzny statek spłoszył nomadów, którzy oddalili się od rzeki. Z okrętu spuszczono linowe drabinki, jedną z nich Darion zsunął się na płonący okręt. Wtedy zaatakowali orkowie..
Wątek techniczny:
1. Stosunek do zwykłych Dawców Imion (nie Adeptów ) - coś na kształt szlachty do poddanych, ale świadomy nie tylko swych praw ale także obowiązków
2. Religijność wiara w Pasje - wierzę, we wszystkie jednakowo słabo.
3. Poczucie humoru - zmienne, dostosowane do poziomu towarzystwa.
4. Stosunek do latających statków i parostatków T`skrangów - lubię wygody i nowe możliwości rozwijającej się techniki.
5. Stosunek do bogactwa (dążycie do niego czy szukacie sławy) - Pieniądze to cel życia. Duże pieniądze! Małymi nie warto się interesować. Zdobyte bogactwa są skrupulatnie gromadzone w krasnoludzkim banku, dziesiąta ich część trafi do pozostawionej w rodzinnym mieście matki.
Darion nie ma złudzeń będzie złodziejem póki nie uzbiera majątku. Resztę życia spędzi na radowaniu się zbytkami.
6. Stosunek do niewolnictwa - to wbrew wszystkim ideałom Dariona, sprzeciwia się jawnie i niejawnie też
7. Stosunek do cudzej własności - Własność cudza jest cudza póki nie stanie się własnością Dariona. Złodziej ma jednak swój kodeks, który można streścić w kilku słowach. Kradnie tylko duże pieniądze, nie okrada znajomych i świątyń, zasady podlegają widzimisię Dariona.
8. Stosunek do Therańskiego Imperium - to zło, ale zło konieczne. Daje możliwość jednoczenia się przeciw niemu.
9. Dokładny opis wyglądu zewnętrznego waszych herosów (wzrost, waga, kolor oczu, ubiór, tatuaże, znaki szczególne)
Zewnętrzny wygląd Dariona jest bardzo zmienny. Zmienia się wraz z miejscem w którym przebywa.
Darion jest średniowysokim człowiekiem o szczupłej posturze. Obecnie włosy mają kolor dojrzałej pszenicy i sięgają do ramion. Nos nieco długi, bystre spojrzenie. Na skroni ( sztuczny) tatuaż smoka. Chadza w skórzanej zbroi a walczy mieczem i łukiem.
Ostatnio zmieniony 03 lutego 2012, 15:39 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Dziękuje za odpowiedzi na pytania, proszę o deklaracje czy walczycie wręcz czy strzelacie, albo to albo to. Opcji pośredniej nie ma. ew. Można zejść pod pokład. Rozliczę od razu 1 minutę, 3 sekwencje walki wręcz lub strzeleckiej po 2 tury w każdej sekwencji. Potencjalnie walka wręcz grozi większymi obrażeniami, ale i łucznik może oberwać jak będzie kiepsko strzelał i wystawiał się na pociski konnych łuczników czarnoodzianych Orków. Więc kto walczy wręcz? Ktio strzela? Kto się ew. ukrywa?
Dziękuje za odpowiedzi na pytania, proszę o deklaracje czy walczycie wręcz czy strzelacie, albo to albo to. Opcji pośredniej nie ma. ew. Można zejść pod pokład. Rozliczę od razu 1 minutę, 3 sekwencje walki wręcz lub strzeleckiej po 2 tury w każdej sekwencji. Potencjalnie walka wręcz grozi większymi obrażeniami, ale i łucznik może oberwać jak będzie kiepsko strzelał i wystawiał się na pociski konnych łuczników czarnoodzianych Orków. Więc kto walczy wręcz? Ktio strzela? Kto się ew. ukrywa?
Ostatnio zmieniony 03 lutego 2012, 21:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tzeentch
- Reactions: