PBF - Czas wichrów, czas ognia

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 24 listopada 2011, 17:05

Hallador, stolica Karminu. Kapitanat.

-Tylko trzy panie, dwa wojenne, Tygrys i Lew i jeden zwykł kupiecki Latający jeleń, tylko te trzy póki co odbiły stąd.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 24 listopada 2011, 18:12

Watek techniczny

Wiadomo gdzie poplynely?

A zatem robie tak: sugeruje Amrasowi zmienic lekko wyglad lub sie ulotnic. Ja sam przekladam futerko na lewa strone, swistam jakas czapke skads, wale garbia z jakiegos starego wora i ide rozpytac dokerow czy aby nie pracowali przy tych statkach. Moze komus sie rzucil w oczy szlachcic i jego malaucki piesek

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 24 listopada 2011, 18:31

Amras po uzyskaniu wiadomości zakłada kaptur i wychodzi z budynku. Udaje się w stronę tragarzy,dokerów aby tam popytać o statkach, które wypłynęły. Idę kilka metrów od barda, kasę dobrze pilnuję.
Wątek techniczny
Wypytuje o Goblunga i Mathara, jeśli ktoś ich pamięta to pytam o ich ekwipunek, ilość ludzi, zwierząt, kiedy wypłyneli

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 24 listopada 2011, 19:15

Hallador, stolica Karminu. Port.

Zmieniając nieznacznie swój wygląd dwaj elfowie ruszyli w stronę cumujących statków i kręcących się tam przedstawicieli różnych ras, klucząc między tragarzami, marynarzami i różnorakimi ludźmi morza Amras i Aalmangar wypytywali o poszukiwanych przez nich osobników.
Po około godzinie Amras w końcu dowiedział się od jednego z tragarzy, że podobni osobnicy wypłynęli z portu na Latającym Jeleniu było to jakieś 4-5 godzin temu.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 24 listopada 2011, 23:09

Pozwalam kapłanowi przewodzić grupie. W końcu, to on do gadki szkolony. Ja jeno pleców mu pilnuje, coby gospodarze jakiej niemiłej niespodzianki nam nie wywinęli.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 25 listopada 2011, 09:08

Amras z zaonteresowaniem słuchał tragarza wyciągając z sakiewki 1zł.
Mówi do niego
Jeśli sobie coś jeszcze przypomnisz, to ta moneta będzie twoja, powiedz co mieli ze sabą, ilu było zbrojnych i czy był z nimi ktoś w szatach klerycznych może czarodziejskich, jakie mieli zwierzęta i ile prowiantu a może powiedzieli dokąt płyną?

Watek techniczny
Po uzyskaniu informacji proponuję bardowi aby wrócić do siedziby tan Gotmunda

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 listopada 2011, 12:59

Watek techniczny

Ja tez jeszcze rozpytuje innych zeby potwierdzic to co mowi tragarz.
Jesli plyna gdzies dalej to 4-5h a nawet dzien czy dwa to niewiele. Szybkim elfim szkunerem przy dobrych wiatrach dogonimy ich raz-dwa.

A potem nie ma na co czekać, wracamy na sadybę.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt: