Czersk 2011-kon nr II
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Jedna rzecz mi jeszcze przyszła na myśl, w odniesieniu do uwagi Treanta - chodzi mi o przestrogę, że spadek zainteresowania fanów systemem może zniechęcić autora do wydania reedycji. Jakoś nie potrafię znaleźć w sobie odpowiedzi innej jak sugestia, by wiedziony takim akurat podejściem autor oszczędził nam stresu i już teraz wsadził reedycję do szuflady, szufladę zabił ćwiekami, a całe biurko wrzucił do kotła.
Ktoś inny napisał jak frustrująca jest świadomość tego, że autorzy mając pod ręką portal z mnóstwem fanowskich dodatków nie potrafią się zdobyć na najmniejszą próbę oceny ich pomysłów. Naprawdę wystarczyłby wzmiankowany już przez przedmówcę skąpy do bólu komentarz spod nicka Autor_KC w formie "fajne", "niefajne", "ten albo ten wątek nie pasuje do oryginalnego wyobrażenia". Z jednej strony Never zachęcał nas miesiące temu, byśmy rozpowszechniali informacje o reedycji i podtrzymywali zainteresowanie Kryształami, z drugiej zaś strony autorzy zrobili ZERO, by nas do takiej aktywności zmobilizować. Ja myślę, że to bierze się z błędnej oceny przez AS-a naszych osób. Wiedząc, że jesteśmy fanami zbyt szybko i pochopnie sklasyfikował nas jako wyznawców, podczas gdy powinien w nas widzieć klientów (i czuję, że ten błąd bardzo się na nim w przyszłości zemści).
Gorycz jest jeszcze większa, kiedy człowiek ma świadomość tego, że AS generalnie orientuje się w tym, co dzieje się na portalu. W rozmowie telefonicznej ze mną pochwalił koncept klesha i stwierdził, że zwierz ten świetnie pasowałby do autoryzowanego bestiariusza, oddając szacunek dziełu Ghasty... cóż z tego, skoro zupełnie zignorował moją chyba czterokrotnie powtórzoną prośbę o najzwyklejszy w świecie króciutki komentarz pod artykułem.
Tak się zastanawiam, kim są ci wszyscy testerzy reedycji, krytycy powieści, autoryzowani gracze z wewnętrznego kręgu Nevera? Wydawać by się mogło, że nasz portal stanowi największe skupisko miłośników KC w Polsce, a tymczasem niejednoznaczna postawa autora wydaje się dawać do zrozumienia, że jesteśmy jakąś marginalną grupką na uboczu kryształowego środowiska!
Ale co się tam będę wywnętrzał nad brakiem komentarzy AS-a, jeśli wystarczy przypomnieć, ile czasu i ceregieli kosztowało namówienie go (wirtualnie już chyba wręcz na kolanach), by zechciał się łaskawie tutaj zarejestrować.
Naprawdę, tak się nie traktuje klientów! (zwłaszcza w obliczu kryzysu na rynku erpegów).
Ktoś inny napisał jak frustrująca jest świadomość tego, że autorzy mając pod ręką portal z mnóstwem fanowskich dodatków nie potrafią się zdobyć na najmniejszą próbę oceny ich pomysłów. Naprawdę wystarczyłby wzmiankowany już przez przedmówcę skąpy do bólu komentarz spod nicka Autor_KC w formie "fajne", "niefajne", "ten albo ten wątek nie pasuje do oryginalnego wyobrażenia". Z jednej strony Never zachęcał nas miesiące temu, byśmy rozpowszechniali informacje o reedycji i podtrzymywali zainteresowanie Kryształami, z drugiej zaś strony autorzy zrobili ZERO, by nas do takiej aktywności zmobilizować. Ja myślę, że to bierze się z błędnej oceny przez AS-a naszych osób. Wiedząc, że jesteśmy fanami zbyt szybko i pochopnie sklasyfikował nas jako wyznawców, podczas gdy powinien w nas widzieć klientów (i czuję, że ten błąd bardzo się na nim w przyszłości zemści).
Gorycz jest jeszcze większa, kiedy człowiek ma świadomość tego, że AS generalnie orientuje się w tym, co dzieje się na portalu. W rozmowie telefonicznej ze mną pochwalił koncept klesha i stwierdził, że zwierz ten świetnie pasowałby do autoryzowanego bestiariusza, oddając szacunek dziełu Ghasty... cóż z tego, skoro zupełnie zignorował moją chyba czterokrotnie powtórzoną prośbę o najzwyklejszy w świecie króciutki komentarz pod artykułem.
Tak się zastanawiam, kim są ci wszyscy testerzy reedycji, krytycy powieści, autoryzowani gracze z wewnętrznego kręgu Nevera? Wydawać by się mogło, że nasz portal stanowi największe skupisko miłośników KC w Polsce, a tymczasem niejednoznaczna postawa autora wydaje się dawać do zrozumienia, że jesteśmy jakąś marginalną grupką na uboczu kryształowego środowiska!
Ale co się tam będę wywnętrzał nad brakiem komentarzy AS-a, jeśli wystarczy przypomnieć, ile czasu i ceregieli kosztowało namówienie go (wirtualnie już chyba wręcz na kolanach), by zechciał się łaskawie tutaj zarejestrować.
Naprawdę, tak się nie traktuje klientów! (zwłaszcza w obliczu kryzysu na rynku erpegów).
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Ech powtarzasz to co zostało już k100 razy powiedziane/napisane. Lekceważenie nas, klientów odbije się ASom czkawką. To pewne. Te nasze apele stanowiska autorów nie zmienią, bo są po prostu na nie odporni. Wielość podejmowanych prób zaktywizowania ich jest koronnym dowodem.
Nie trafia do mnie zupełnie teza, że jesteśmy marginalną grupą. Mam przeciwne wrażenie, że jesteśmy ostatnim bastionem KC, czynnym w sieci. Jeśli nie to gdzie są inni fani, tak ponoć liczni? Może "TOMEK WIE" albo "są tu tacy, którzy mogą coś o nich powiedzieć..."
Ja na następny kon szykuję warhammera, już to postanowiłem i obgadałem z graczami. Na KC-konie będzie rozgrywany Potępieniec. I tyle komentarza.
Nie trafia do mnie zupełnie teza, że jesteśmy marginalną grupą. Mam przeciwne wrażenie, że jesteśmy ostatnim bastionem KC, czynnym w sieci. Jeśli nie to gdzie są inni fani, tak ponoć liczni? Może "TOMEK WIE" albo "są tu tacy, którzy mogą coś o nich powiedzieć..."
Ja na następny kon szykuję warhammera, już to postanowiłem i obgadałem z graczami. Na KC-konie będzie rozgrywany Potępieniec. I tyle komentarza.