Nie wiem o co wy się spieracie. Przykład walki z nożownikiem został bardzo dobrze rozwiązany przez Ketha z zastosowaniem AKUTALNEJ mechaniki. Skela odkładał broń, więc nożownik jako szybszy zaatakował 2 razy, a dopiero wtedy Skela miał swoją szansę. Zgadza się to z mechaniką i realizmem. Naprawdę nie rozumiem co rozpatrywany przez was przykład ma wspólnego z resztą dyskusji... Jak dla mnie obaj próbujecie nagiąć rzeczywistość tak, żeby pasowała do waszych argumentów, a nie na odwrót.
@ venar - Skela najpierw odkładał włócznię. Żadnej gwiadki nie zdążyłby wyrzucić...
@ czegoj - to co opisujesz nie różni się od mechaniki (KCtowej) zastosowanej przez Ketha. Nadal nie rozumiem, jak twoje zmiany miałyby tu na coś wpłynąć
Kryształy czasu - Czas na zmiany
Gdybyśmy mieli rzeczywiście rozgrywać to realistycznie to Skela odkładałby włócznię już w trakcie "pogadanki" niemowy. Wypowiedzenie zdania to cała runda. Dodam że gościu jeszcze rzucił odcięta głowę. Mnóstwo czasu na odstawienie włóczni. Ale nie kwestionuję rozwiązania fabularnego Skeli bo podoba mi się to w jaki sposób uatrakcyjnia całą "opowieść".
Ale tu nie chodzi o spieranie się kto powinien pierwszy wykonywać. Podałem po prostu przykład jak miałoby to wyglądać według mojej wizji "walki segmentowej"
Ale tu nie chodzi o spieranie się kto powinien pierwszy wykonywać. Podałem po prostu przykład jak miałoby to wyglądać według mojej wizji "walki segmentowej"
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
Problem z PBFem i deklaracją czynności jest taki, że posty idą po kolei, a nie prawie jednocześnie jak w zwykłym RPGu. Stąd trwające dłuzej niż zwykle rozmowy, czy rzuctu głową zajmujące całą rundę. Żadna mecha tu nie pomoże. Nie widzę sensu posiłkowania się sesją PBF przy dyskusji o mechanice KCtów papierowych.
Macie rację - mecha jest przekomplikowana i nierealistyczna. Czyli łączy wady obu podejść (prostoty i realizmu) nie mając ich zalet.
To co proponuje czegoj też mnie raczej zniechęca. Jeszcze większa komplikacja czegoś co już jest porąbane? Nie, dziękuję. Tym bardziej, że zastosowanie komputera nie powinno być warunkiem rozegrania dobrej sesji, a w tym przypadku by tak było. OK - samo założenie, żeby uwzględnić ilość ataków bronią i jaki odsetek rundy każdy z nich zajmuje i przełożyć dopiero wtedy na momenty rundy jest ciekawy, ale na razie nie mam pomysłu jak wprowadzić to w życie w jakiejś "strawniejszej" od czegojowej formie...
Macie rację - mecha jest przekomplikowana i nierealistyczna. Czyli łączy wady obu podejść (prostoty i realizmu) nie mając ich zalet.
To co proponuje czegoj też mnie raczej zniechęca. Jeszcze większa komplikacja czegoś co już jest porąbane? Nie, dziękuję. Tym bardziej, że zastosowanie komputera nie powinno być warunkiem rozegrania dobrej sesji, a w tym przypadku by tak było. OK - samo założenie, żeby uwzględnić ilość ataków bronią i jaki odsetek rundy każdy z nich zajmuje i przełożyć dopiero wtedy na momenty rundy jest ciekawy, ale na razie nie mam pomysłu jak wprowadzić to w życie w jakiejś "strawniejszej" od czegojowej formie...
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Ja będę prowadził na mesze literalnie z MiMa, jeśli w ogóle na konie coś poprowadzę, bo chcę sobie z wami pograć.
W doopie mam nielogiczności i bzdety w mechanice. Kupę czasu tak prowadziłem. I dało się. Owszem, na własny użytek poprawiłem mechę, ale na konie prowadziłbym bez żadnych autorskich dodatków.
W doopie mam nielogiczności i bzdety w mechanice. Kupę czasu tak prowadziłem. I dało się. Owszem, na własny użytek poprawiłem mechę, ale na konie prowadziłbym bez żadnych autorskich dodatków.
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Chyba się tzeentch nie zrozumieliśmy.
Mi chodzi o to, żeby zasłanianie się bronią było płatne w segmentach. Czyli jeśli gość trzyma włócznie i gwiazdki i jest w stanie operować każdą z tych broni oddzielnie to proszę bardzo - jedną z tych broni używa do bronienia drugą do ataku. Powoduje to, że nie ma megakombosów w ilości ataków, a pozostaje znacznie mniej wolnych przelotów.
Podam to na przykładzie Skale i zabójcy zakładając, że Skale ma 120 Sz a zabójca 140 szybkości. Zabójca posługuje się nożami op. 2sg i ma 4 ataki a Skale włócznią i gwiazdkami, włócznia 4 sg i 2 ataki a gwiazdki 1 sg. i 4 ataki (wartości przykładowe) Zabójca idzie na maks ofens dopóki będzie mógł, chyba że pozostaje mu ostatni nóż lub nie ma już ataków w rundzie. Skale stara się bronić włócznią w momencie zrównoważenia szybkości zaczyna wyprowadzać własne ataki gwiazdkami.
W aktualnych warunkach
1 Zabójca wykonuje atak nożem i Skale dopiero po rozliczeniu ataku może zacząć reagować.
2. Przy kolejnym ataku Skale jest już szybszy i wykonuje dwa ataki gwiazdkami podczas gdy zabójca może wykonać zaledwie jeden i tak dalej. Przy ciągłej walce Skale nie może posługiwać się włócznią do obrony i jednocześnie przy Szybkości 80 już nie ma co robić wyrzucił wszystkie 4 gwiazdki (ma 4 ataki) i dalej może dłubać w nosie. Zabójca zaś rzuca nożami i przy szybkości 60 zaczyna dłubać w nosie. Pozostają wolne przeloty i gówno z tego wynika.
W moim przykładzie (sytuacja symulowana)
1. Zabójca rzuca nożem, Skale natychmiast używa włóczni do osłony. Zabójca atakuje w czasie ciągłym i cały czas jest szybszy od skale, ale łowca cały czas dolicza do obrony modyfikator włóczni. Przy szybkości 60 (Zabójca wykorzystał wszystkie ataki) Skale ma szybkości 40 bo cały czas bronił (może to robić wiele razy) zaczyna on atakować, a zabójca zaczyna się bronić. Skale zdąży wykorzystać 4 ataki gwiazdką, a zabójca może jeszcze 4 razy strać się użyć noża do obrony pod warunkiem, że jeszcze wszystkich nie wyrzucił. Efekt każdy z walczących wykonał 4 ataki i 4 razy zasłonił się korzystając z modyfikatora broni. Skale wykorzystał swoją szybkość do maksimum podczas gdy zabójcy zostało jeszcze 20 szybkości a nie jak we wcześniejszym przykładz
Mi chodzi o to, żeby zasłanianie się bronią było płatne w segmentach. Czyli jeśli gość trzyma włócznie i gwiazdki i jest w stanie operować każdą z tych broni oddzielnie to proszę bardzo - jedną z tych broni używa do bronienia drugą do ataku. Powoduje to, że nie ma megakombosów w ilości ataków, a pozostaje znacznie mniej wolnych przelotów.
Podam to na przykładzie Skale i zabójcy zakładając, że Skale ma 120 Sz a zabójca 140 szybkości. Zabójca posługuje się nożami op. 2sg i ma 4 ataki a Skale włócznią i gwiazdkami, włócznia 4 sg i 2 ataki a gwiazdki 1 sg. i 4 ataki (wartości przykładowe) Zabójca idzie na maks ofens dopóki będzie mógł, chyba że pozostaje mu ostatni nóż lub nie ma już ataków w rundzie. Skale stara się bronić włócznią w momencie zrównoważenia szybkości zaczyna wyprowadzać własne ataki gwiazdkami.
W aktualnych warunkach
1 Zabójca wykonuje atak nożem i Skale dopiero po rozliczeniu ataku może zacząć reagować.
2. Przy kolejnym ataku Skale jest już szybszy i wykonuje dwa ataki gwiazdkami podczas gdy zabójca może wykonać zaledwie jeden i tak dalej. Przy ciągłej walce Skale nie może posługiwać się włócznią do obrony i jednocześnie przy Szybkości 80 już nie ma co robić wyrzucił wszystkie 4 gwiazdki (ma 4 ataki) i dalej może dłubać w nosie. Zabójca zaś rzuca nożami i przy szybkości 60 zaczyna dłubać w nosie. Pozostają wolne przeloty i gówno z tego wynika.
W moim przykładzie (sytuacja symulowana)
1. Zabójca rzuca nożem, Skale natychmiast używa włóczni do osłony. Zabójca atakuje w czasie ciągłym i cały czas jest szybszy od skale, ale łowca cały czas dolicza do obrony modyfikator włóczni. Przy szybkości 60 (Zabójca wykorzystał wszystkie ataki) Skale ma szybkości 40 bo cały czas bronił (może to robić wiele razy) zaczyna on atakować, a zabójca zaczyna się bronić. Skale zdąży wykorzystać 4 ataki gwiazdką, a zabójca może jeszcze 4 razy strać się użyć noża do obrony pod warunkiem, że jeszcze wszystkich nie wyrzucił. Efekt każdy z walczących wykonał 4 ataki i 4 razy zasłonił się korzystając z modyfikatora broni. Skale wykorzystał swoją szybkość do maksimum podczas gdy zabójcy zostało jeszcze 20 szybkości a nie jak we wcześniejszym przykładz