Wywiad z Arturem Szyndlerem - nasze opinie, przemyślenia, it

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 23 sierpnia 2009, 11:41

Ponieważ dyskusja zaczęła się rozkręcać w shoutboksie, gdzie ilość miejsca na treść podlega poważnym limitom, postanowiłem stworzyć na forum miejsce, w którym każda z zainteresowanych osób będzie mogła swobodnie się wypowiedzieć. Dla porządku podaję ponownie linki do wywiadu:
Część 1:
http://gryfabularne.blogspot.com/2009/0 ... a-gry.html
Część 2:
http://gryfabularne.blogspot.com/2009/0 ... ry_21.html

Jest szansa, że twórca KC odpowie na kilka dodatkowych pytań, które zadał wasut. Czekam z niecierpliwością.

karigan
Reactions:
Posty: 6
Rejestracja: 21 lipca 2009, 11:26

Post autor: karigan » 23 sierpnia 2009, 12:21

Moje odczucia są bardzo ambiwalentne. Są to w sumie pierwsze wypowiedzi AS dotyczące KC, jakie przeczytałam w swoim życiu. I mimo całego podziwu dla umysłu Twórcy, to co przeczytałam bardziej mnie zasmuciło niż dało powody do radości. I szczerze.. zniechęciło do dalszej pracy.

Bo oto dowiedziałam się o tych 90% gdzieś tam zalegających. Powiedzmy prace nad bogariuszem są już na wykończeniu. Jak wspominałam starałam się trzymać faktów z podręcznika dodając do nich nowe smakowite kąski, mity, urealniając rozgrywki między bogami, to, dlaczego działo się tak, a nie inaczej na świecie. I teraz autentycznie czuję się jak mały heretyk, bo zapewne w zamyśle twórcy przyczyną upadku Imperium reptilionów nie był Seth, który objawił się cesarzowi pod przebraniem Lahagana (bo przecież Lahagan jako bóstwo dobre nie uczyniłoby takiego idiotyzmu jakim było nakłonienie jaszczurów do walki z orkami), zaś boskość Katana wyniknęła z paktu jaki zawarł z Wężowym Bóstwem. Bo pewnie w wizji twórcy nie ma miejsca na boginię powietrza, która zginęła przez ofiarowanie elfom daru rozumienia burzy; na Ariannę, która była jednym z Ojców Bogów i na wiele wiele innych moich małych herezji...

zdołowana..

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 23 sierpnia 2009, 15:37

Przyznaję, że w wywiadzie nie przeczytałem prawie nic, co by mi się spodobało. Żadnych perspektyw opublikowania tych tajemniczych 90% materiałów. Ja także stworzyłem coś, co może "gryźć się" z nieznanymi nam obecnie tekstami, jednak nie czuję się wcale zniechęcony, gdyż możemy ich nigdy nie zobaczyć. Przekonanie to było we mnie tak silne, że zacząłem snuć (łotrowskie) teorie, w jaki sposób zmusić autora do otwarcia szuflady. Dotarłem tylko do porwania jego żony i zażądania rzeczonych 90% jako okupu. Kolega, któremu się wyżaliłem zaproponował pójście dalej - otóż sądzi, że bardziej chętni publikacji mogliby być spadkobiercy ojca KC...

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 23 sierpnia 2009, 18:20

karigan napisał/a:
...Bo pewnie w wizji twórcy nie ma miejsca na boginię powietrza, która zginęła przez ofiarowanie elfom daru rozumienia burzy; ...
no nie wiem... pewnie źle Cię zrozumiałem lub wyjmuję treść z kontekstu , ale Sharami jest boginią powietrza i z tego co mi wiadomo to nadal żyje.
Temat był oczywiście założony w innym celu , ale nie mogłem się oprzeć skomentować tego zdania (tym bardziej że nie wiem tak naprawdę czy dobrze go zrozumiałem).
Nie znam tylu szczegółów co Wy , ale z tego co zdążyłem zauważyć autor Naszego ukochanego systemu został zrażony...nie do swojego "dziecka" , ale do ludzi z którymi współpracował i którzy tak naprawdę Go wycyckali ("Twoje się sprzedaje gorzej niż tamtego więc bay bay, nie będzie już KC") a on sam nie chciał lub nie miał na tyle mocy aby z tym walczyć, mało tego, nie wiedział ilu zrodziło się w między czasie fanów KRYSZTAŁÓW CZASU i że ten system będzie żył jeszcze długo długo po tym jak go wywalili z ław magazynu .
Gdybym był na jego miejscu uczestniczyłbym w życiu tego portalu choćby jako anonimowy użytkownik aby widzieć na własne oczy co tak naprawdę stworzyłem.
Ostatnio zmieniony 23 sierpnia 2009, 18:20 przez leobardis, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 23 sierpnia 2009, 19:17

Wszystko pięknie, jednak podczas rozmowy telefonicznej, którą odbyłem z A. Szyndlerem parę ładnych lat temu wynikało, że MAG czasowo nabył praw do KC i to uniemożliwiało jakikolwiek ruch w kierunku publikacji "nieheretyckiej" wersji. Minęło jednak od tamtej pory wiele czasu i smuci to, że autor nie wypowiada się wcale na temat otwarcia szuflady, jakby znajdował w tym jakąś dziwną przyjemność.

karigan
Reactions:
Posty: 6
Rejestracja: 21 lipca 2009, 11:26

Post autor: karigan » 23 sierpnia 2009, 22:17

leobardis napisał/a:
karigan napisał/a:
...Bo pewnie w wizji twórcy nie ma miejsca na boginię powietrza, która zginęła przez ofiarowanie elfom daru rozumienia burzy; ...
no nie wiem... pewnie źle Cię zrozumiałem lub wyjmuję treść z kontekstu , ale Sharami jest boginią powietrza i z tego co mi wiadomo to nadal żyje.
Temat był oczywiście założony w innym celu , ale nie mogłem się oprzeć skomentować tego zdania (tym bardziej że nie wiem tak naprawdę czy dobrze go zrozumiałem).
Ach tak wiem, ale tradycyjnie podeszłam do sprawy. Przed stworzeniem ras rozumnych cztery bóstwa zajęły się żywiołami. Jedno z nich umarło za zdradzenie elfom tajemnicy burzy, a Sharami po prostu zajęła tą strefę wpływów B)

wracając do tematu:

Każdy medal ma dwie strony. Z jednej strony mamy złych ludzi, podstępnie wykupione licencje... Nawet nie wiem do końca o czym piszę, bo znam te historie z piędziesiątej którejś ręki... Z drugiej strony mamy małą społeczność ludzi, którzy mimo upływających lat grają w KC, łatają dziury KC, kochają KC. I Ci wszyscy fani, którzy grają przez te lata w teoretycznie martwy system...ech...

może po prostu podchodzę do tego zbyt emocjonalnie? Przyzwyczajajcie się.. jestem tu chyba jedyną kobietą XD

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 23 sierpnia 2009, 23:10

Ja to widzę tak. Skrzywdzony Pan Autor zarzucił KC i się na wszystkich obraził, shcował zabawki i nie pozwala się innym bawić. A nie powinno tak być, w tamtym okresie internet raczkował ale już było widać jego potencjał. Co szkodziło wspierać czynnie fanów?? Strach przed tym że MAG zarobi więcej?? No to może trzeba było zacząć wtedy kiedy zarzucili KCety?? Ale nie. Nie pojawiły się żadne nowe materiały na stronie Giraffa sygnowane A.S., ani CDiki rozdawane na imprezach, niemożna było przeczytać żadnych komentarzy do tego co robili i robią fani (no chyba że Shadowrunner się przyzna że jest A.S :)). Co dostaliśmy? Spóżniony o 10 lat wywiad (wielka chwała Ci Borejko że w ogóle udało Ci się go przeprowadzić), który właściwie rozwiewa moje złudzenia co do pana Artura. Zabrakło w tym wywiadzie wyjaśnienia czemu nie uczestniczył w życiu fanowskim KC, kiedy odzyska do nich pełne prawa i zacznie udostępniać materiały oraz w jakiej postaci zamierza je udostępnić.
Prywatnie uważam że KC nie mają szans w obecnych czasach na komercyjny sukces, jedynie mogą się co najwyżej zwrócić. Jedyną dla nich szansą byłoby ich wydanie w formie gry komputerowej w której ich skomplikowana mechanika by się pewnie świetnie sprawdziła. Natomiast na papierze to chyba tylko jako setting do d20 :(. Chyba o jeden rok za daleko...... A wielka szkoda bo kocham ten system, a sz