Ależ to chyba jest JM! Ta kreska jest tak charakterystyczna, że to musi być on.
Świetny rysunek.
Galeria NPC
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Wygląd
Zabójcy kultu Morglihata są niemal tak samo wyglądającymi humanoidami. Zwykle są ubrani w czarne, obcisłe stroje. Metalowe osłony (także pomalowane na czarno) ze szczelinami na oczy zasłaniające całą twarz. Ubiory są materiałowe, rzadko kiedy posiadają pancerze cięższe niż skórznie. Starają się unikać metalowych elementów , które mogłyby zdradzić ich pozycję, w miarę możliwości także ilość skórzanych elementów w ich strojach jest minimalna. Ale taki opis może przekazać tylko ten który przetrwał atak takiego zabójcy. Niewielu to się udało przez co ich działania owiane są mrocznymi legendami o udanych akcjach, domysłami karczmianych opowiadaczy oraz otoczką niesamowitych umiejętności jakie ci elitarni mordercy posiadają. W wielu opowieściach wspomina się także że zanim nastąpił atak wszyscy obecni na danym terenie zdawałoby się że tracili zmysły. Mówi że także iż na skutek szkolenia nie są do końca ludźmi lub właściwie – żywymi istotami.
Histora
Zabójcy szkoleni są podobno w tajnej bazie gdzieś na terenie Ustauu. Do szkolenia wybierani są fanatyczni wyznawcy Morglihta, którzy za zasługi mogą posiąść umiejętności normalnie niedostępne zwykłym mieszkańcom Orcusa. Szkoleni są także specjalnie wyhodowani ludzie – przygotowani do tej roli od małego wychowankowie świątyń, podrzutki lub po prostu dzieci niewolników. Nikt dokładnie nie wie (poza Katanem zapewne i najwyższymi hierarchami Morglihta) gdzie znajduje się siedziba szkoły. Mówi się że znajduje się w jednej z 12 świątyń położonych w Czerwonej Dolinie. Niektórzy astrologowie mówią że leży w ciągu wysp pajęczych. Kilka osób mówiła nawet że szkoła znajduje się w podziemiach Ostrogaru.
[center]
Jedna ze świątyń Morglihta z Czerwonej Doliny[/center]
Ale pewności nie ma. Wiadomo jedno, gdy zabójcy zjawiają się aby wykonać misję nie jest w stanie ich nic powstrzymać. Przez kilka lat mówiło się o tym jak jeden z pałaców Białych Mieczy (w Ostrogarze) został doszczętnie zniszczony (zapadł się niemal całkowicie pod ziemię), a obecni tam członkowie bractwa wybici do nogi właśnie prze długie sztylety wyznawców Morglihta. Nienawiść tych dwóch grup trwa od wieków i często dochodzi do mniej lub bardziej widowiskowych starć. To spowodowało edykt Katański zabraniający działań mających na celu niszczenie z użyciem magii dużych budynków w Ostrogarze. Niektórzy mówią że przyczyna edyktu była jeszcze inna - zawalenie się zamku Białych Mieczy spowodowało zniszczenie części katakumb i obudzenie paru bestii w podziemiach pod miastem. Katan nie chciał po prostu ryzykować kolejne straty wśród swoich żołnierzy walczących z tym co wyłazi z labiryntów miejskich.
Pośród wyznawców Morglihta ci szczególni wojownicy cieszą się niesamowitą estymą oraz szacunkiem. Czasem prowadzone przez miasta czarne procesje w zakrytych powozach wiozą członków tego elitarnego bractwa.
Kto i dlaczego jest celem zabójców nie zawsze jest takie oczywiste. Czasem giną zwykli chciałoby się powiedzieć obywatel, czasem bogaci kupcy, czasem członkowie rad miejskich. Jako że nie zawsze można rozwiązać zagadkę każdego morderstwa wiele tych dziwnych lub niesamowitych przypisywanych jest właśnie morglihtowcom. To dodatkowo buduję aurę niesamowitości wokół nich.
Jednak tylko ci którzy mają naprawdę dobre źródła informacji mogą powiedzieć więcej na ich temat, a takich osób które coś wiedza i jeszcze żyją nie ma zbyt wiele. Jednak dotarcie do nich, dla ciekawych może być wyzwaniem samym w sobie. Tak samo jak do osób które były oznaczone do zabicia ale przeżyły spotkanie z mordercą. Wielu mówi że nigdy nie działają w pojedynkę i zawsze mają wsparcie w postaci rzucającego czary maga lub czarnoksiężnika. Ale to także są domysły.
Zachowanie
Ci którzy twierdza że ich widzieli i mieli okazję porozmawiać (!) zawsze uważają, że spotkanie jest niezwykle stresujące. W obecności zabójcy najwięksi twardziele pocili się i nie potrafili utrzymać wzroku na mordercy. Zewsząd otaczała ich jakaś dziwna aura, która powodowała strach w pytanych, zaś sami pytani czuli się jakby byli pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Wszystko dookoła wydawało się lekko nierealne. Tak więc i te spotkania nie do końca musiały być prawdą. Wielu wspomina ze pytania jakie zadawano im nie zostały nawet wypowiedziane, po prostu słyszeli je w głowach.
[center]

Niesamowicie ostry sztylet Zabójcy
[/center]
Walka
Wiadomo tyle że są bardzo sprawnie operującymi nożami oraz magią atakującymi. To że niewielu może powiedzieć coś więcej na ten temat świadczy tylko o tym jak są dobrzy. Wiadomo że są wspierani magią przed akcjami oraz że walczą z użyciem magicznych noży. Nie spotyka się raczej wśród nich osób używających broni zasięgowej jak łuki czy kusze. Zwykle starają się jak podejść najbliżej swojej ofiary i przed śmiercią przekazać jej za co ginie patrząc jej w oczy. Mówi się też o tym że są nadnaturalnie silni oraz niesamowicie odporni na wszelką broń.
[center]
Cedr - to ostania rzecz jaką zobaczyło wielu ludzi.
[/center]
Cedr
półelf, wyznawca Morglihta , ntr. zły
zabójca 10POZ
Po pełnym szkoleniu Legionu, członek zespołu, martwiak struchlec
Cechy
ŻYW 260 SF: 420 (magia - krzepa x2 SF) ZR: 300 SZ:140 (magia - przyspieszenie x2 SZ) IQ:121 MD:158 UM:99 CH:44 PR:10 Wi:55
BP: 115
1. 130 2. 130 3. 130 4. 150 5. 115
BF: 150 (zwiększa ją krzepa o + 42pkt. )
6. 185 7. 150 8. 150 9. 1170 10. 1170
Biegłości :
* Zwykle +210 OBR z SF z czarami, sztylet jest magiczny, drożny - po trafieniu szansa na gnilec (jak cecha martwiaka)
Szlapary: bgł. 150, Spec, OBUR
Sztylety: bgł. 180, 2Spec, OBUR,
Zbroja
Zwykle brak fizycznych zbroi, ale na 90% posiada osłony magiczne typu: magiczna zbroja / magiczna tarcza /iluzyjna zbroja itp.
Dodatkowe cechy jako że jest martwiakiem struchlcem
Cechy specjalne (numeracja zgodna z cechami martwiakow):
1. Niewrażliwość na broń kłutą
3. Odporność na broń tnącą
4. Naturalna oburęczność
5. Duszenie
10, Paraliżujący strach
12., Straszne spojrzenie
13. Emanacja zła
15. Pamięć
16. Świadomość
27. Choroby
31. Odporność na broń niemagiczną
48. Spowolnienie w świetle
50. Gnilec
51. Wrażliwość na wodę
55.Porażenie strachem
[center]
Czarodziej tworzący parę z Cedrem[/center]
Zabójcy kultu Morglihata są niemal tak samo wyglądającymi humanoidami. Zwykle są ubrani w czarne, obcisłe stroje. Metalowe osłony (także pomalowane na czarno) ze szczelinami na oczy zasłaniające całą twarz. Ubiory są materiałowe, rzadko kiedy posiadają pancerze cięższe niż skórznie. Starają się unikać metalowych elementów , które mogłyby zdradzić ich pozycję, w miarę możliwości także ilość skórzanych elementów w ich strojach jest minimalna. Ale taki opis może przekazać tylko ten który przetrwał atak takiego zabójcy. Niewielu to się udało przez co ich działania owiane są mrocznymi legendami o udanych akcjach, domysłami karczmianych opowiadaczy oraz otoczką niesamowitych umiejętności jakie ci elitarni mordercy posiadają. W wielu opowieściach wspomina się także że zanim nastąpił atak wszyscy obecni na danym terenie zdawałoby się że tracili zmysły. Mówi że także iż na skutek szkolenia nie są do końca ludźmi lub właściwie – żywymi istotami.
Histora
Zabójcy szkoleni są podobno w tajnej bazie gdzieś na terenie Ustauu. Do szkolenia wybierani są fanatyczni wyznawcy Morglihta, którzy za zasługi mogą posiąść umiejętności normalnie niedostępne zwykłym mieszkańcom Orcusa. Szkoleni są także specjalnie wyhodowani ludzie – przygotowani do tej roli od małego wychowankowie świątyń, podrzutki lub po prostu dzieci niewolników. Nikt dokładnie nie wie (poza Katanem zapewne i najwyższymi hierarchami Morglihta) gdzie znajduje się siedziba szkoły. Mówi się że znajduje się w jednej z 12 świątyń położonych w Czerwonej Dolinie. Niektórzy astrologowie mówią że leży w ciągu wysp pajęczych. Kilka osób mówiła nawet że szkoła znajduje się w podziemiach Ostrogaru.
[center]

Jedna ze świątyń Morglihta z Czerwonej Doliny[/center]
Ale pewności nie ma. Wiadomo jedno, gdy zabójcy zjawiają się aby wykonać misję nie jest w stanie ich nic powstrzymać. Przez kilka lat mówiło się o tym jak jeden z pałaców Białych Mieczy (w Ostrogarze) został doszczętnie zniszczony (zapadł się niemal całkowicie pod ziemię), a obecni tam członkowie bractwa wybici do nogi właśnie prze długie sztylety wyznawców Morglihta. Nienawiść tych dwóch grup trwa od wieków i często dochodzi do mniej lub bardziej widowiskowych starć. To spowodowało edykt Katański zabraniający działań mających na celu niszczenie z użyciem magii dużych budynków w Ostrogarze. Niektórzy mówią że przyczyna edyktu była jeszcze inna - zawalenie się zamku Białych Mieczy spowodowało zniszczenie części katakumb i obudzenie paru bestii w podziemiach pod miastem. Katan nie chciał po prostu ryzykować kolejne straty wśród swoich żołnierzy walczących z tym co wyłazi z labiryntów miejskich.
Pośród wyznawców Morglihta ci szczególni wojownicy cieszą się niesamowitą estymą oraz szacunkiem. Czasem prowadzone przez miasta czarne procesje w zakrytych powozach wiozą członków tego elitarnego bractwa.
Kto i dlaczego jest celem zabójców nie zawsze jest takie oczywiste. Czasem giną zwykli chciałoby się powiedzieć obywatel, czasem bogaci kupcy, czasem członkowie rad miejskich. Jako że nie zawsze można rozwiązać zagadkę każdego morderstwa wiele tych dziwnych lub niesamowitych przypisywanych jest właśnie morglihtowcom. To dodatkowo buduję aurę niesamowitości wokół nich.
Jednak tylko ci którzy mają naprawdę dobre źródła informacji mogą powiedzieć więcej na ich temat, a takich osób które coś wiedza i jeszcze żyją nie ma zbyt wiele. Jednak dotarcie do nich, dla ciekawych może być wyzwaniem samym w sobie. Tak samo jak do osób które były oznaczone do zabicia ale przeżyły spotkanie z mordercą. Wielu mówi że nigdy nie działają w pojedynkę i zawsze mają wsparcie w postaci rzucającego czary maga lub czarnoksiężnika. Ale to także są domysły.
Zachowanie
Ci którzy twierdza że ich widzieli i mieli okazję porozmawiać (!) zawsze uważają, że spotkanie jest niezwykle stresujące. W obecności zabójcy najwięksi twardziele pocili się i nie potrafili utrzymać wzroku na mordercy. Zewsząd otaczała ich jakaś dziwna aura, która powodowała strach w pytanych, zaś sami pytani czuli się jakby byli pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Wszystko dookoła wydawało się lekko nierealne. Tak więc i te spotkania nie do końca musiały być prawdą. Wielu wspomina ze pytania jakie zadawano im nie zostały nawet wypowiedziane, po prostu słyszeli je w głowach.
[center]

Niesamowicie ostry sztylet Zabójcy
[/center]
Walka
Wiadomo tyle że są bardzo sprawnie operującymi nożami oraz magią atakującymi. To że niewielu może powiedzieć coś więcej na ten temat świadczy tylko o tym jak są dobrzy. Wiadomo że są wspierani magią przed akcjami oraz że walczą z użyciem magicznych noży. Nie spotyka się raczej wśród nich osób używających broni zasięgowej jak łuki czy kusze. Zwykle starają się jak podejść najbliżej swojej ofiary i przed śmiercią przekazać jej za co ginie patrząc jej w oczy. Mówi się też o tym że są nadnaturalnie silni oraz niesamowicie odporni na wszelką broń.
[center]

Cedr - to ostania rzecz jaką zobaczyło wielu ludzi.
[/center]
Cedr
półelf, wyznawca Morglihta , ntr. zły
zabójca 10POZ
Po pełnym szkoleniu Legionu, członek zespołu, martwiak struchlec
Cechy
ŻYW 260 SF: 420 (magia - krzepa x2 SF) ZR: 300 SZ:140 (magia - przyspieszenie x2 SZ) IQ:121 MD:158 UM:99 CH:44 PR:10 Wi:55
BP: 115
1. 130 2. 130 3. 130 4. 150 5. 115
BF: 150 (zwiększa ją krzepa o + 42pkt. )
6. 185 7. 150 8. 150 9. 1170 10. 1170
Biegłości :
* Zwykle +210 OBR z SF z czarami, sztylet jest magiczny, drożny - po trafieniu szansa na gnilec (jak cecha martwiaka)
Szlapary: bgł. 150, Spec, OBUR
Sztylety: bgł. 180, 2Spec, OBUR,
Zbroja
Zwykle brak fizycznych zbroi, ale na 90% posiada osłony magiczne typu: magiczna zbroja / magiczna tarcza /iluzyjna zbroja itp.
Dodatkowe cechy jako że jest martwiakiem struchlcem
Cechy specjalne (numeracja zgodna z cechami martwiakow):
1. Niewrażliwość na broń kłutą
3. Odporność na broń tnącą
4. Naturalna oburęczność
5. Duszenie
10, Paraliżujący strach
12., Straszne spojrzenie
13. Emanacja zła
15. Pamięć
16. Świadomość
27. Choroby
31. Odporność na broń niemagiczną
48. Spowolnienie w świetle
50. Gnilec
51. Wrażliwość na wodę
55.Porażenie strachem
[center]

Czarodziej tworzący parę z Cedrem[/center]
Ostatnio zmieniony 05 listopada 2010, 11:18 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
el Alicja 'Iskra' Koral
Hobbit, kobieta ,kupiec 6POZ
Pracuje w karczmie 'Zielona woda'
[center]
Iskra[/center]
Wygląd i ubiór
Niezbyt wysoka i energiczna (nawet jak na standardy hobitów) osóbka. Stąd też jej przydomek z którego znają ją stli bywalcy interesu oraz przyjaciele. Ze względu na to iż pracuje w karczmie (a właściwie jest jej współwłaścicielką) ubiera się wygodnie i zarazem tak, aby ubiór nie przeszkadzał jest w pracy. Na szeroką suknie zakłada fartuszek wykonany ze skóry młodego opasa (dzięki czemu i dobrze wygląda i łatwo się pierze). Nosi także szeroką, z lekko bufiastymi rękawami, koszule.
Ze względu na swój przeciętny wzrost (niecałe 110 cm) ubrania wygląda na niej jak szyte na dużą lalkę. Nos lekko zadarty, pulchne policzki i długie jasnoblond włosy. Twarz przyciąga uwagę uśmiechem który nie schodzi z niej niema wcale.
Uwielbiają ją przez to wszelkiego rodzaju i rasy dzieci. Wprost przepadają za nią i za jej opowieściami. Sama jeszcze nie męża (nad czym boleje jej ojciec) ale ilość dzieci kręcą się dookoła niej jest imponująca. Szczególnie jeśli trafi się jakieś półobrzmie lub orcze przy którym wygląda niczym okruszek. Okoliczni ulicznicy starają się nawet 'strzec' karczmy przed obcymi, którzy mogliby zniszczyć ściany czy drzwi karczmy. Dostają za to podpłomyki pieczone z liści agawy .
Zachowanie
Zadowolona, uśmiechnięta niemal zawsze osoba, do wszystkich odnosi się z szacunkiem i zdobywa sobie zaufanie uśmiechem. Lubi dzieci oraz dalekie opowieści. Jak to hobbit jest świetnym kucharzem - spod jej ręki lub na bazie jej przepisów podawanych jest większość dań w karczmie. Jej ojciec za to jest specjalistą od wszelkiego rodzaju trunków i nalewek (dębowych, lipowych, na skórze smoka bagiennego, czy nawet własna wersja spirytusu krasnoludzkiego pędzonego z agawy).
Każdy klient przy wejściu może liczyć na przywitanie i uśmiech. Jako że sama też jest smakoszem dzieł ojca często chodzi lekko nietrzeźwa. Nie przeszkadza to jej jednak w prowadzeniu interesów i prawidłowym liczeniu rachunków.
Historia
Jako że urodziła się i mieszka do dziś w mieście Gett-warr-garr zna je od podszewki j jest nieocenionym źródłem plotek i ploteczek. Chciałaby udać się kiedyś w podróż statkiem, ale tak się boi wody że pewnie nigdy nie zrealizuje tego marzenia. W tej chwili przejmuje powoli ojcowiznę i jest współwłaścicielką jednej z wielu karczm hobbickich jakie są w Gett-warr-garr. Raczej wiedzie spokojne życie ze względu na to że interes ojca działa od wielu lat.
Wszyscy twierdzą że jest urodzona pod szczęśliwą gwiazdą ze względu na łatwość i profity jakie przynoszą jej inwestycje.
Cechy
nadnaturlna szczęściarz
Przedmioty
Talizman Zdrowienia (naszyjnik, przypadkowe znalezisko w porcie Gett-warr-garr)
Hobbit, kobieta ,kupiec 6POZ
Pracuje w karczmie 'Zielona woda'
[center]

Iskra[/center]
Wygląd i ubiór
Niezbyt wysoka i energiczna (nawet jak na standardy hobitów) osóbka. Stąd też jej przydomek z którego znają ją stli bywalcy interesu oraz przyjaciele. Ze względu na to iż pracuje w karczmie (a właściwie jest jej współwłaścicielką) ubiera się wygodnie i zarazem tak, aby ubiór nie przeszkadzał jest w pracy. Na szeroką suknie zakłada fartuszek wykonany ze skóry młodego opasa (dzięki czemu i dobrze wygląda i łatwo się pierze). Nosi także szeroką, z lekko bufiastymi rękawami, koszule.
Ze względu na swój przeciętny wzrost (niecałe 110 cm) ubrania wygląda na niej jak szyte na dużą lalkę. Nos lekko zadarty, pulchne policzki i długie jasnoblond włosy. Twarz przyciąga uwagę uśmiechem który nie schodzi z niej niema wcale.
Uwielbiają ją przez to wszelkiego rodzaju i rasy dzieci. Wprost przepadają za nią i za jej opowieściami. Sama jeszcze nie męża (nad czym boleje jej ojciec) ale ilość dzieci kręcą się dookoła niej jest imponująca. Szczególnie jeśli trafi się jakieś półobrzmie lub orcze przy którym wygląda niczym okruszek. Okoliczni ulicznicy starają się nawet 'strzec' karczmy przed obcymi, którzy mogliby zniszczyć ściany czy drzwi karczmy. Dostają za to podpłomyki pieczone z liści agawy .
Zachowanie
Zadowolona, uśmiechnięta niemal zawsze osoba, do wszystkich odnosi się z szacunkiem i zdobywa sobie zaufanie uśmiechem. Lubi dzieci oraz dalekie opowieści. Jak to hobbit jest świetnym kucharzem - spod jej ręki lub na bazie jej przepisów podawanych jest większość dań w karczmie. Jej ojciec za to jest specjalistą od wszelkiego rodzaju trunków i nalewek (dębowych, lipowych, na skórze smoka bagiennego, czy nawet własna wersja spirytusu krasnoludzkiego pędzonego z agawy).
Każdy klient przy wejściu może liczyć na przywitanie i uśmiech. Jako że sama też jest smakoszem dzieł ojca często chodzi lekko nietrzeźwa. Nie przeszkadza to jej jednak w prowadzeniu interesów i prawidłowym liczeniu rachunków.
Historia
Jako że urodziła się i mieszka do dziś w mieście Gett-warr-garr zna je od podszewki j jest nieocenionym źródłem plotek i ploteczek. Chciałaby udać się kiedyś w podróż statkiem, ale tak się boi wody że pewnie nigdy nie zrealizuje tego marzenia. W tej chwili przejmuje powoli ojcowiznę i jest współwłaścicielką jednej z wielu karczm hobbickich jakie są w Gett-warr-garr. Raczej wiedzie spokojne życie ze względu na to że interes ojca działa od wielu lat.
Wszyscy twierdzą że jest urodzona pod szczęśliwą gwiazdą ze względu na łatwość i profity jakie przynoszą jej inwestycje.
Cechy
nadnaturlna szczęściarz
Przedmioty
Talizman Zdrowienia (naszyjnik, przypadkowe znalezisko w porcie Gett-warr-garr)
Ostatnio zmieniony 12 grudnia 2010, 00:21 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.