@Ghasta - ja nie twierdzę, że gwardzista nie walczy bo się będzie targował.
pan ze swoją gwardią napotyka smoka (błotnego dajmy na to) - smok atakuje, gwardziści bronią pana.
Smok napotkany na drugim końcu polany, przygląda się z ciekawością orszakowi, a pan mówi gwardzistom - "zabijcie smoka"
Widzisz subtelną różnicę?
i wtedy taki gwardzista mówi, ooooo fak ju. za 1 sz to sam se idź.
a niby w obu przypadkach gwardzista walczy ze smokiem
Armie - struktura, rangi, żołd
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Armia rzymska w okresie republiki była pospolitym ruszeniem powoływanym w razie zagrożenia. Po wygranej wojnie wojsko rozpuszczano do domu bez nagrody, gdyż służba była obowiązkowa. Żołd (stipendium) jako wynagrodzenie pojawił się na przełomie V i IV wieku p.n.e. prawdopodobnie w okresie walk Rzymu z miastem Weje. Rzymianie przez 10 lat oblegali Wejów, cały czas utrzymujac armię pod bronią, co wymagało opłacania zniechęconych długą walką żołnierzy.
Prawdziwe zmiany zaszły dopiero po przeprowadzonej przez Gajusza Mariusza reformie wojskowej w 102 roku p.n.e. Wtedy właśnie wraz z wprowadzeniem armii zawodowej, zaczęto płacić stały żołd żołnierzom. W tamtym okresie wynosił on zwykle około 5 asów dziennie.
Żadnych zmian w zakresie wynagrodzenia nie przeprowadzano do 6 roku n.e., kiedy to Oktawian August powołał specjalny skarb wojskowy. Miał on odpowiadać za wypłacanie żołdu czynnym żołnierzom, który ustalono na tzw. 3 stipendia po 75 denarów. A więc rocznie legionista otrzymywał do swojej sakiewki 225 denarów. Dla porównania zdecydowanie bardziej uprzywilejowani byli pretorianie, którzy za służbę porządkową otrzymywali 750 denarów rocznie.
Za rządów Domicjana, podstawowa wysokość stipendium nie uległa zmianie, jednakże dodano czwarte, które zwiększyło wysokość żołdu do 300 denarów rocznie dla zwykłego legionisty i 1000 denarów dla pretorianów. Sytuacja materialna żołnierzy ulegała stopniowej poprawie. Za panowania Septymiusza Sewera legionistom żołd podniesiono do 500, a pretorianom do 1750 denarów rocznie.
Wielokrotnie zdarzało się także, że cesarze obdarzali swoich żołnierzy pojedynczymi podwyżkami. Były to tzw. wynagrodzenia "okazjonalne". Kaligula na przykład po zakończonej sukcesem kampanii w Bretanii każdemu legioniście wypłacił dodatkowo 100 denarów. Klaudiusz z kolei zapoczątkował sytuację, wynagradzania gwardii pretoriańskiej za pomoc w uzyskaniu tronu. Późniejsi cesarze czuli się wręcz zobligowani do podążania tym zwyczajem.
Oprócz żołdu, legioniści mogli liczyć na dodatkowe dochody (praemia) związane ze zwycięstwami na polu bitwy, które uzyskiwali w gotówce bądź w naturze, czyli ziemi. Cesarz August ustalił wartość tego dochodu na sumę do 3000 denarów, natomiast Karakalla podniósł do 5000 denarów.
Centruioni uważa się że otrzymywali przynajmniej pięciokrotnie większy żołd niż zwykli piechurzy. Tu jednak występują pewne różnice wśród kategorii centurionów, którzy dowodzili mniej lub bardziej ważnymi centuriami. I tak:
Primus ordo zarabiał dwa razy tyle, co zwykły centurion.
Primus pilus zarabiał cztery razy tyle, co zwykły centurion.
Żołnierz piechoty w oddziałach pomocniczych zarabiał około 100 denarów na rok, z kolei jeźdźec 225 denarów.
Prawdziwe zmiany zaszły dopiero po przeprowadzonej przez Gajusza Mariusza reformie wojskowej w 102 roku p.n.e. Wtedy właśnie wraz z wprowadzeniem armii zawodowej, zaczęto płacić stały żołd żołnierzom. W tamtym okresie wynosił on zwykle około 5 asów dziennie.
Żadnych zmian w zakresie wynagrodzenia nie przeprowadzano do 6 roku n.e., kiedy to Oktawian August powołał specjalny skarb wojskowy. Miał on odpowiadać za wypłacanie żołdu czynnym żołnierzom, który ustalono na tzw. 3 stipendia po 75 denarów. A więc rocznie legionista otrzymywał do swojej sakiewki 225 denarów. Dla porównania zdecydowanie bardziej uprzywilejowani byli pretorianie, którzy za służbę porządkową otrzymywali 750 denarów rocznie.
Za rządów Domicjana, podstawowa wysokość stipendium nie uległa zmianie, jednakże dodano czwarte, które zwiększyło wysokość żołdu do 300 denarów rocznie dla zwykłego legionisty i 1000 denarów dla pretorianów. Sytuacja materialna żołnierzy ulegała stopniowej poprawie. Za panowania Septymiusza Sewera legionistom żołd podniesiono do 500, a pretorianom do 1750 denarów rocznie.
Wielokrotnie zdarzało się także, że cesarze obdarzali swoich żołnierzy pojedynczymi podwyżkami. Były to tzw. wynagrodzenia "okazjonalne". Kaligula na przykład po zakończonej sukcesem kampanii w Bretanii każdemu legioniście wypłacił dodatkowo 100 denarów. Klaudiusz z kolei zapoczątkował sytuację, wynagradzania gwardii pretoriańskiej za pomoc w uzyskaniu tronu. Późniejsi cesarze czuli się wręcz zobligowani do podążania tym zwyczajem.
Oprócz żołdu, legioniści mogli liczyć na dodatkowe dochody (praemia) związane ze zwycięstwami na polu bitwy, które uzyskiwali w gotówce bądź w naturze, czyli ziemi. Cesarz August ustalił wartość tego dochodu na sumę do 3000 denarów, natomiast Karakalla podniósł do 5000 denarów.
Centruioni uważa się że otrzymywali przynajmniej pięciokrotnie większy żołd niż zwykli piechurzy. Tu jednak występują pewne różnice wśród kategorii centurionów, którzy dowodzili mniej lub bardziej ważnymi centuriami. I tak:
Primus ordo zarabiał dwa razy tyle, co zwykły centurion.
Primus pilus zarabiał cztery razy tyle, co zwykły centurion.
Żołnierz piechoty w oddziałach pomocniczych zarabiał około 100 denarów na rok, z kolei jeźdźec 225 denarów.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Sporo ciekawych informacji, ale mam kłopot z punktem odniesienia w kwestii wysokości żołdu. Podane w przykładach stawki były wysokie czy niskie? Ktoś może przytoczyć kilka przykładów siły nabywczej takiego stipendium? Wystarczało na kozę, konia czy może wiejską posiadłość w Galii?
Mógłbym naturalnie poszukać samemu w sieci, ale może ktoś dysponuje odpowiednią wiedzą historyczną i nie trzeba się będzie męczyć z Google?
Mógłbym naturalnie poszukać samemu w sieci, ale może ktoś dysponuje odpowiednią wiedzą historyczną i nie trzeba się będzie męczyć z Google?
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Wojsko ziemia, chwała i pieniąze u orków.
Zastanawiam się nad tym dla ilu wojaków staczy ziemi do podziału. Jedna samica orkowa może urodzić za jednym razem wiele młodych i regułą są porody mnogie. I jeśli są po temu sprzyjające warunki rodzą nawet co roku. Jak wspominał AS tylko w przypadku gdy jest głód są porody jedynaków (rodzą się tylko najsilniejsze osobniki które w łonie matki pożarły pozostałe rodzeństo). A więc wiedząc że przy urodzaju orki mnożą się jak króliki i większość z nich to żołnierze i prewnie prawie wszyscy na komuś służą to na ile pokoleń wojaków starczy ziemi do podziału ? Skoro orki są trzonem armi katana i są ich miliony to może pomysł żeby każdemu z nich dać ziemię jest trochę niebezpieczny?
Ew.można przyjąć że orki są wyjątkowe i w ich naturze nie leży przywiązanie do ziemi? Może dla nich dużo ważniejszy jest status społeczny, bogactow i szacunek jakim otaczani są oficerowie?
Zastanawiam się nad tym dla ilu wojaków staczy ziemi do podziału. Jedna samica orkowa może urodzić za jednym razem wiele młodych i regułą są porody mnogie. I jeśli są po temu sprzyjające warunki rodzą nawet co roku. Jak wspominał AS tylko w przypadku gdy jest głód są porody jedynaków (rodzą się tylko najsilniejsze osobniki które w łonie matki pożarły pozostałe rodzeństo). A więc wiedząc że przy urodzaju orki mnożą się jak króliki i większość z nich to żołnierze i prewnie prawie wszyscy na komuś służą to na ile pokoleń wojaków starczy ziemi do podziału ? Skoro orki są trzonem armi katana i są ich miliony to może pomysł żeby każdemu z nich dać ziemię jest trochę niebezpieczny?
Ew.można przyjąć że orki są wyjątkowe i w ich naturze nie leży przywiązanie do ziemi? Może dla nich dużo ważniejszy jest status społeczny, bogactow i szacunek jakim otaczani są oficerowie?
A o której wersji KC mówimy? Tej gdzie przyrost naturalny orków jest gigantyczny i to od kilku tysięcy lat, czy tej gdzie na Orkusie wielkim występują niezasiedlone obszary, zdominowane przez barbarzyńców? Bo albo jedno albo drugie. Jeżeli orki mnożą się jak króliki, to co 25 lat następuje podwojenie populacji. Po marnych 350 latach 100 osobników zmienia się w populację 1.638.400. Po tysiącu - bagatela: 110 bln (109.951.162.777.600)mastug napisał(a):
Zastanawiam się nad tym dla ilu wojaków staczy ziemi do podziału?
Struktura armii imperialnej:
0 poz - rekrut, żołd 1 szt zł m-c
2 poz - legionista, żołd 2 szt zł m-c
4 poz - trójkowy (podoficer) żołd 4 szt zł m-c
6 poz - dziesiętnik (podoficer) żołd 8 szt zł m-c
8 poz - podsetnik (oficer) żołd 16 szt zł m-c
10 poz - setnik (oficer) żołd 32 szt zł m-c
15 poz - podtysięcznik (oficer starszy) 64 szt zł m-c
17-18 - poz tysięcznik (oficer starszy) 128 szt zł m-c
20 poz - legat (dowódca legionu) 256 zł m-c
Praktyka:
Poziom w legionie jest podany orientacyjnie. Nie każdy 6 poz. gwardzista musi być dziesiętnikiem, ale różnice między realnym poz. a sprawowaną funkcją nie powinna przekraczać 2 poz., choć oczywiście nie oznacza to, że tak się nie zdarza.
Jeśli nie ma vacatu na dane stanowisko bywa, że przyjmowany jest tytuł honor, a zatem:
setnik el Vestin po trzyletniej przerwie w służbie wraca do legionu. Niestety, funkcja setnika jest zajęta i vacatu aktualnie nie ma, ale otrzymuje propozycję służby jako podsetnik, pomimo tego, że ma patent setnika. Wtedy jego stopień to hon
0 poz - rekrut, żołd 1 szt zł m-c
2 poz - legionista, żołd 2 szt zł m-c
4 poz - trójkowy (podoficer) żołd 4 szt zł m-c
6 poz - dziesiętnik (podoficer) żołd 8 szt zł m-c
8 poz - podsetnik (oficer) żołd 16 szt zł m-c
10 poz - setnik (oficer) żołd 32 szt zł m-c
15 poz - podtysięcznik (oficer starszy) 64 szt zł m-c
17-18 - poz tysięcznik (oficer starszy) 128 szt zł m-c
20 poz - legat (dowódca legionu) 256 zł m-c
Praktyka:
Poziom w legionie jest podany orientacyjnie. Nie każdy 6 poz. gwardzista musi być dziesiętnikiem, ale różnice między realnym poz. a sprawowaną funkcją nie powinna przekraczać 2 poz., choć oczywiście nie oznacza to, że tak się nie zdarza.
Jeśli nie ma vacatu na dane stanowisko bywa, że przyjmowany jest tytuł honor, a zatem:
setnik el Vestin po trzyletniej przerwie w służbie wraca do legionu. Niestety, funkcja setnika jest zajęta i vacatu aktualnie nie ma, ale otrzymuje propozycję służby jako podsetnik, pomimo tego, że ma patent setnika. Wtedy jego stopień to hon