Kalkujecie nasz świat na Ochrię. To oczywiste, że ludzie na przesztrzeni dziejów byli małostkowi, egoistyczni i najzwyczajniej na świecie źli. Nawet bardzo rozwinięte koncepcje filozoficzne opierające się na pojęciu dobra nie przeszkadzały, a nawet pomagały w stawianiu jedych ponad drugimi. Z tego punktu widzenia budując "szary" świat pełen posiadających niewolników paladynów urealniacie go.
Tylko że na ziemi jedyny Bóg nieograniczonego dobra nigdy nie zabrał głosu. A na Ochrii jak najbardziej.
To sa fakty - w panteonie są bogowie dobra, nadziei, walki o te ideały. Nie są to pomysły filozofów ja u nas tylko doskonałe byty, wcielenie idei które reprezentują. To biało - czarne rozgraniczenie razi i wydaje się sztuczne ale tylko dlatego, że nas Gorlam nie może poklapać po ramieniu. Tworząc taki obraz doprowadzacie do nieco absurdalnej sytuacji, gdzie zło jest naprawde bardzo złe a dobro jest tylko nieco mniej złe. To fajny pomysł ale chyba nie pod KCty.
To że kilncz dobrych i złych jest naciagany było przegadane wiele razy ale fakt, że nie rzucają się sobie do oczu wynika z supremacji Katana. Nie tego, że właściwie myślą tak samo.
Niewolnicy - kompendium wiedzy
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Chcesz mi powiedzieć, że Paladyn będzie traktował chłopa jak równego sobie tylko dlatego, że wykryje u niego podobny charakter. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić super dobrego paladyna, który siedzi na przeciw skrajnie złego czarnego rycerza w radzie Ostrogaru, tylko dlatego, że Katan mu tak powiedział i ma na niego bat. Jeśli jest ewidentnie dobry to powinien go wyzwać na pojedynek i pokonać. Świat czarno-biały nie działa tylko dlatego, że sam autor wskazuje sprzeczności. Gorlam poklepie Paladyna po ramieniu jeśli będzie czynił dobro. Kwestia postrzegania niewolnictwa. Jeśli sam Bóg uważa, że niewolnictwo jest stanem naturalnym to tylko kwestia traktowania jest sporna. Tutaj mocno Ty Oggy kalkujesz nasz świat, że niewolnictwo jest złe. Tam może być naturalnym stanem klasowym, jak książe, czy tan. Owszem może być przeciw zakuwaniu w kajdany, ale co z rodzinami, które są z dziada, pradziada niewolnikami. Ludźmi pracującymi na rzecz wpływowych rodzin. Dodatkowo pamiętajmy, że paladyni są praworządni, czyli jeśli przestrzegają prawa, a ktoś staje się niewolnikiem np. za długi lub złapany na kradzieży, to jak będzie go traktował Paladyn. Nie jestem w stanie przyswoić świta czarnobiałego, ponieważ on w swoim opisie posiada odcienie szarości.
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Na orchii jest wielu bogów - w różnych miejscach niewolnictwo może być postrzegane różnie.
Jeśli jesteś krajem gdzie niewolnictwo jest popularne i przyjedziesz w odwiedziny do kraju gdzie jest zabronione to znaczy że masz poddać się lokalnemu prawodawstwu? A jeśli jesteś takim ambasadorem (państwa uznającego niewolnictwo) to ktokolwiek podniesie na ciebie rękę może ją stracić, zaś obywatel może co najwyżej sobie ponarzekać na takiego 'gościa'.
Palladyn zaś nie jest 'tylko' dobry, ale też przestrzega prawa - jeśli ktoś stał się niewolnikiem z powodu np. długów czy wykroczeń to próba uwolnienia go będzie łamaniem prawa. Więc jej nie podejmie.
Nie róbmy z paladynów (i czarnych rycerzy) także ślepo idących naprzód idiotów widzących tylko w jakimś ograniczonym stopniu świat..
Jeśli jesteś krajem gdzie niewolnictwo jest popularne i przyjedziesz w odwiedziny do kraju gdzie jest zabronione to znaczy że masz poddać się lokalnemu prawodawstwu? A jeśli jesteś takim ambasadorem (państwa uznającego niewolnictwo) to ktokolwiek podniesie na ciebie rękę może ją stracić, zaś obywatel może co najwyżej sobie ponarzekać na takiego 'gościa'.
Palladyn zaś nie jest 'tylko' dobry, ale też przestrzega prawa - jeśli ktoś stał się niewolnikiem z powodu np. długów czy wykroczeń to próba uwolnienia go będzie łamaniem prawa. Więc jej nie podejmie.
Nie róbmy z paladynów (i czarnych rycerzy) także ślepo idących naprzód idiotów widzących tylko w jakimś ograniczonym stopniu świat..
Paladyn a niewolnictwo. Raczej nie wyobrażam sobie paladyna idącego na targ niewolników i biorącego udział w licytacji półelfek... no chyba, że w bardzo specyficznej sytuacji. Niewolnikami mogą być jednak także jeńcy których wziął w czasie walki z siłami ciemności. Słuszne jest bowiem, by pachołkowie i słudzy zła odpokutowali przymusową służbą za swe grzechy. W służbie paladyna będą mieli szansę stać się wartościowymi jednostkami
. Krnąbrni i ci co nie chcą wykorzystać swej szansy będą sobie sami winni jeżeli trafią na targ i zamiast służby w domu wcielonego dobra spotka ich gorzki koniec w kopalni ołowiu.
Elfy a niewolnictwo. Podoba mi się 'Sapkowska' wizja 'dobrych elfów' z Wieży Jaskółki. Jak myślicie elf prędzej się pogodzi z posiadaniem niewolników, czy z tym że sam musi szambo wybierać?
Elfy a niewolnictwo. Podoba mi się 'Sapkowska' wizja 'dobrych elfów' z Wieży Jaskółki. Jak myślicie elf prędzej się pogodzi z posiadaniem niewolników, czy z tym że sam musi szambo wybierać?
Ostatnio zmieniony 27 marca 2011, 11:21 przez jimmor, łącznie zmieniany 1 raz.