21.08.2017 04:42:53
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Czwarta edycja KC!
Hassosac
Osobliwości i dziwy ...
Profesja do KC - Bes...
Kubo - prawdziwy bard
Orchiańskie sztuki w...
Nowa profesja - opry...
Uroki księżycowe
Rawenna i Asmodeusz
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Pomysł na dodatki do...
DE - Fetysze
Kryształy czasu powo...
No na dobry początek
Gry paragrafowe
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
Dawaj, dawaj będzie do...
Cieszę się, że skorzys...
Przeszedłem całość i g...
A ja olalem babę i sko...
Już poprawione, dzięki...
Artykuły
Biedny Venar, muszę w...
Spokojnie, bana dostan...
Z PD moze by jeszcze t...
1. Panowie trochę o gr...
Ja bym tam tez wstrzym...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Mała Wojna wersja dla KC czyli KCBattle
czegoj
Otwieram nową dyskusję, bo nie chcę śmiecić w temacie Aravena. Napisałem już wersję KCbattle i chciałbym usłyszeć (jeśli łaska) opinie większej liczby użytkowników zwłaszcza tych mocno KC-towych, choć oczywiście każda opinia jest cenna i niezbędna. W tej chwili znam w miarę opinie Aravena, mastuga i trochę Treanta. Jeśli by im się chciało to poproszę o powtórzenie jej w tym miejscu, żeby lepiej się dyskutowało. Mam nadzieję, że finałem tej dyskusji będzie nowa poprawiona wersja Małej wojny w wersji dla KC, tak żeby chociaż w części satysfakcjonowała zainteresowanych.

Adres do pliku:
http://www.kryszt...plusKC.pdf

Z góry dziękuję, za wszelkie sugestie i komentarze.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
mastug
zacytuję to co wysłałem do Czegoja:

"Jedne o co się trochę obawiam to adekwatność wyliczania WB tego co faktycznie testuje się podczas walki. Napewno zgodzę się że Żyw + Wyp powinny być w WB, tak samo SZ, ale SF i ZR testuje się raczej rzadko tzn. te współczynniki wliczone są w skuteczność i obronę które i tak już są sumowane. Moim zdaniem można spokojnie zamienić biegłość na trafienie szczególnie że niektóre bronie mają bonusy które w ten sposób pomijamy. Obronę brał bym bliską natomiast doliczał 1 punkt (co mniej więcej warte jest 100 pkt obrony) postaciom strzelającym i czarującym ale tylko w turach gdzie nie ma walki wręcz. Postaciom czarującym (tak samo magom jak i klerykom) zamiast Trafienia dodawał bym UM, a potem [średnia skuteczność czaru /100] x 2 (bo bez wyparowań) za każdego przeciwnika które mogą ranić w rundzie (czarami obszarowymi lub rzucanymi na kilka postaci naraz). Klerycy leczący powinni raczej powodować pomnożenie (najprościej podwojenie) składowych pochodzących z ŻYW postaci którymi są w stanie się zajmować w trakcie walki. Nie wiem też czy bonus 1 za każdy poziom nie jest zbyt duży i czy nie lepiej 1 na 2 poziomy."

Prawda jest taka że to co zaproponowałem też może być obarczone bardzo dużym błędem. Co więcej wynika raczej z "odczucia" niż solidnych podstaw. Aby zrobić coś co rzeczywiście będzie naśladować "kostkowe" zmagania trzeba by przeprowadzić serie symulacji. Rozpocząć od walk 1 na 1 zmieniając parametry ustalić z wystarczająco dużej próby szansę zwycięstwa / przegranej dla każdej ze stron. Pewnie urodził by się jakiś wzór na wartość oczekiwaną szansy zwycięstwa. Teraz przy wszystkich sumowanych współczynnikach są jedynki i jest to zależność linowa a pewnie okazało by się że trzeba mieć różne wagi dla współczynników i zależność będzie nielinowa. Następnym etapem symulacji było by zwiększanie liczby walczących z uwzględnieniem obszaru walki (ilości pól walki i decyzji które musza podjąć). Ostatecznie można by się spodziewać raczej dużej tabelki (tabelek) z nieliniowym rozkładem prawdopodobieństwa czterech zmiennych losowych (ilość zabitych po stronie A, ilość rannych po stronie A, ilość zabitych po stronie B i ilość rannych po stronie Cool. Mała wojna ma być raczej prostym narzędziem więc moje "zapędy do probablistycznej poprawności" raczej nie mają tu zastosowania. Jako proste narzędzie z zaproponowanym przez Czegoja uwzględnieniem KCtowych współczynników napewno ułatwi życie MG. Podobnie jak w innych RPG'owych zagadnieniach ważne jest aby obie strony (gracze i MG) znały zasady i umiały pod te zasady "dobierać" wojska". Ostatecznie do tego się to sprowadza - dobrać tak swój oddział (wojsko) aby w zasadach MW dawał jak największe szanse wygranej.
 
czegoj
Nie wiem też czy bonus 1 za każdy poziom nie jest zbyt duży i czy nie lepiej 1 na 2 poziomy.

Araven też proponował zmniejszenie poziomów o połowę tylko chciał dodać je do dowodzenia a nie do WB. Jednocześnie postulował zmniejszenie wartości WB dla jednostek. Zbierając obie wypowiedzi można by było uwzględnić tę zmianę zmniejszając tym samym wartość WB jednostki.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Araven
Do WB też doliczałem połowę poziomów, w moim temacie tak proponowałem o MW. Generalnie obecne WB jest 2 razy wyższe niż w Małej Wojnie, to mi nie pasuje. Może jakoś wpasujesz część propozycji Mastuga.

Taką walkę da się rozegrać w 3 albo 4 starcia nie aż 10.
W walkach w Rpg, trzeba uwzględniać plan bitwy, taktykę, morale, rozpoznanie sił wroga i inne modyfikatory jakie są w zasadach zaawansowanych MW. Tego mi brakuje. Należało o nich wspomnieć.

W MW Dowodzenie jest kluczowe, obok samej siły walczących ich Wartości Bojowej. Nie można sprowadzić walki tylko do rzutów. Gracze powinni mieć wpływ na zdobywanie bonusów do Dowodzenia, przez akcje fabularne: rozpoznanie sił wroga, heroiczne czyny, przemowy podnoszące morale, plan bitwy. Nie można opierać się tylko na cechach z KC, to bardzo Szyndlerowskie, matematyka ponad logiką.
Edytowane przez Araven dnia 29-12-2013 11:35
 
czegoj
To prawda co mówisz i dlatego zastanawiam się już nad wersją rozszerzoną jednak dalej bazującą na KC. W aktualnej wersji gracze mają jedynie możliwość wpływania na walkę głównie przed jej rozpoczęciem. Zauważ, że już w swoim przykładzie dałem +2 goblinom do dowodzenia za atak z zaskoczenia na karczmę. Jednak równie mocno jak Ty upierasz się nad rozszerzeniem, ja myślę o odniesieniu do czarów w KC. Obecnie czarodzieje mają niewielki wpływ na walkę (dodatek za UM), a jednak dobry czarodziej to w KC potęga, trzeba by to jakoś oddać i najlepiej połączyć z Twoimi pomysłami.

Na pewno biorę już jako pewnik poprawkę, żeby do WB dodawać połowę poziomów, ale to wymaga sporej ilości poprawek w tekście, więc chwilę to potrwa. Póki co liczyłem na większe zainteresowanie.Lzy
Edytowane przez czegoj dnia 29-12-2013 12:23
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Araven
Mała Wojna nie była robiona z myślą o KC. Służy do bitew Fantasy i średniowiecznych. Magowie poza swoją Wartością Bojową, dają premię do Dowodzenia, czego nie ująłeś, dając tylko zasady podstawowe.

To co zrobiłeś ma sens, ale ma też wady. Za dużo liczenia nieco. Może dałoby się uprościć jakoś sposób obliczania WB. I trzeba dodać elementy z Zasad Zaawansowanych MW, wtedy to ma jakiś sens.

Okres Świąt to zastój jak widać, może Ktoś przeczyta po Świętach.
 
ghasta
Temat MW aktywnie komentowało 3 osoby. Nie spodziewaj się cudu wielkie zainteresowanie .
 
strefazero.blogspot.com
Treant
Cieszę się, że rozwija się kolejna inicjatywa, która wnosi coś nowego, a nie tylko przetwarza znane już motywy.

Uproszczenia jak wiadomo są nieuniknione, jednak w pewnych przypadkach idą zbyt daleko. Dość dobrze pokazuje to przykład starcia w karczmie, gdzie rycerz ubrany w kolczugę nieco zyskuje w starciu z wyposażonymi w dzidy goblińskimi łowcami. Wrócę do tego zagadnienia za chwilę, jednak uważam, że dokonano też istotnego przeoczenia w obliczaniu wartości bojowej części postaci z kast żołnierskiej i rycerskiej, które w pierwszych turach starcia mogą skorzystać ze zdolności Szał bitewny i zyskać wyższą WB dzięki w niektórych wypadkach nawet podwojeniu ilości ataków. Niesłusznie też dodatkowy punkt WB dostali goblińscy wojownicy, którzy nie mają dość SZ, aby wykonać w każdej rundzie 2 ataki (jeszcze bez uwzględniania Szału bitewnego). Może nie wpłynie to znacząco na losy starcia, ale proporcje sił ulegną lekkiemu zrównoważeniu, bo zyskają niemal wszyscy obrońcy, zaś tylko część agresorów. Warto też pomyśleć o zdolnościach rycerza/gwardzisty związanych z formowaniem i walką w szyku, a nawet o tarczowniku (mniejsza ilość ataków vs. podwojenie OB z tarczy - wydaje się, że dojdzie do spadku WB, więc może warto pomyśleć o jakiejś innej premii). Istotna może być także rycerska zdolność Podtrzymanie życia, która np. umożliwiłaby funkcjonowanie tym jednostkom ze zmniejszonym wskutek utraty ataków WB o jedną turę dłużej niż normalnie.
I jeszcze ataki - zwróćcie uwagę jak wielką WB uzyska szybki złodziej lub zabójca uzbrojony w 2 niespecjalnie groźne dla nieco lepiej opancerzonych igiełki, którymi będzie mógł wykonać 10 ataków.


Teraz kwestia wyparowań, o której już mówiłem: rozważmy sytuację, gdy uzbrojony wyłącznie w bronie zadające tylko kłute i cięte obrażenia oddział zetrze się z martwiakami, które albo są częściowo odporne na kłucie, a nawet z takimi jak szkielety czy kościotrupy, gdzie oręż wojaków będzie co najwyżej połowicznie skuteczny. Nie wspominam o sytuacjach, gdy jeszcze inne martwiaki będą mniej podatne, a nawet całkowicie niewrażliwe na ciosy niemagiczną bronią.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.kryszt...hp?user=35
 
czegoj
Treant zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach i Twoje uwagi pokazują jak wiele jeszcze należy poprawić.

Po pierwsze na pewno zmniejszę WB poprzez zmniejszenie do połowy Poziomów.
Po drugie oczywiście trzeba zmniejszyć poziom WB goblińskim wojownikom bo nie zmieszczą się z atakami w jednej rundzie.

To już pewne teraz dalej co do zarzutów.

W tekście jest napisane
Wiele elementów, takich jak - trafienie krytyczne, mnogość umiejętności i czarów, próżno szukać w mechanice MW.

I to dokładnie tak wygląda. Gdyby można było przełożyć mechanikę KC na zjadliwą jak MW powstała by ona już dawno. Teraz powstała, ale dalej jest "ułomna". Tamta oddaję skomplikowany system walki, jaki można spotkać w rzeczywistości KC (mnogość opcji i czynników). Tutaj w zasadzie na podstawie dwóch wartości możemy stoczyć całą wielką wojnę. Nie da się tego aż tak dokładnie przełożyć. Jeśli MG dojdzie do wniosku, że chce podwyższyć jakąś wartość to zrobi to. Niestety gdyby chcieć uwzględnić wszystkie zdolności to WB musielibyśmy właściwie modyfikować co rundę dla każdej postaci. Nie wiem, czy jest taka potrzeba.

Teraz odpierając kolejny zarzut - owszem zabójca czy złodziej z dużą szybkością jest niebezpieczny i jego wartość WB może być wysoka, ale właśnie dlatego, że jest on niebezpieczny. Mając w KC 10 ataków w rundzie (zakładamy że oczywiście masz oburęczność), jakie jest prawdopodobieństwo, że opancerzony przeciwnik nie padnie od krytyka. Właściwie to jedyna szansa na pokonanie Tanka. W innym przypadku nawet nie mamy szans go zranić. To już chyba wolę pomysł małej wojny. Tak na prawdę to zabójca w życiu nie skoczyłby na rycerza wiedząc, że nic mu nie możne uczynić. Uproszczenie to jedyna nadzieja.

Kolejny zarzut - martwiaki. Tutaj też zależy od tego jak podejdzie do tego MG. Ja gdyby się zdarzyło, że gracze nie są w stanie zranić martwiaka, wziąłbym pod uwagę, że ich obrażenia są równe 0. Przecież pokonanie przeciwnika, nie oznacza zabicie go. Kreatywność w bitwie jest ważna i jeśli WB jednostki jest wysoka, mimo, że nie czynni ona obrażeń przeciwnikowi nie oznacza, że jest ona bezskuteczna. Takie założenie mógłbym przyjąć, gdyby na przeciw siebie walczyły bezrozumne siły, które waliłby w siebie. Tutaj martwaiki jedyną przewagę jaka posiadają to że nie czyni im się obrażeń. Wyobraźmy sobie sytuację w której chociaż jeden wojownik, wie jak z tym cholerstwem walczyć. Informuję on resztę i właściwie potem WB określonej jednostki wraca do normy. Wszystko to zdrowy rozsądek, jak chociażby zmienienie broni na np. obuchową. Zmienia się WB ale już wtedy są 100% wartościowe jednostki. Znajomość obu mechanik + zdrowy rozsądek to jedyna szansa na zastosowanie MW w KC.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Treant
Zdolności takie jak m.in. Walka w szyku czy Szał bitewny powstały właśnie na potrzeby walk, w których bierze udział większa ilość jednostek. Dlatego ich pominięcie w zasadach MW poczytywałbym za spory minus.

Zauważ, że ten sam zabójca sięgając po szpadę i igiełkę ma o kilka punktów niższą WB niż w sytuacji, gdy używa 2 igiełek. Na podstawie tego wnioskuję, że algorytm jej obliczania ma istotną wadę.

Co do przykładu z martwiakami, miałem na myśli starcie jednostek wyposażonych wyłącznie w bronie nie-obuchowe w starciu ze szkieletowatymi. Wydaje mi się, że wcale nie trzeba tu ruszać WB tychże, a jedynie przyjąć, że ich potencjalne straty będą odpowiednio redukowane, np. 10% zamiast 20%, jeśli cięto je mieczami lub 5%, o ile walczący korzystali także z nieskutecznej wobec tych martwiaków broni. Ciekawy byłby przypadek walki z wrogiem kompletnie niewrażliwym na ataki orężem posiadanym przez żołnierzy, bo wówczas nie sposób byłoby wygrać takiego starcia bez sięgnięcia po niekonwencjonalne metody.

Uważam też, że walka z wrogiem budzącym grozę i trudnym w eliminacji powinna oznaczać jakąś karę do Dowodzenia i/lub WB (np. podkomendni łamią szyk, co sprawia, że są mniej skuteczni). Opcjonalnie można by przyjąć, że martwiaki w starciu z żywymi istotami mają w pierwszej turze bitwy powiększone WB.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.kryszt...hp?user=35
 
Araven
Treant MW nie jest dla KC, to uniwersalny system do bitew (nie powstawał z myślą o walkach drużyny w RPG).

Normalne systemy nie potrzebują ratowania ich MW. KC ma tak porąbaną mechanikę, że Czegoj użył MW do walk w KC. Pisałem Czegojowi, że Zasady Zaawansowane MW, mają wiele elementów jakie by się przydały. Jak na razie Czegoj oprał się tylko na spłyconych Zasadach Podstawowych MW, robiąc jej wersję dla KC.

Szczerze to KC ma wiele takich bzdur jak wiele ataków, mało-przydatne zdolności itp.
MW umożliwia ich zaadaptowanie, LOGIKA obowiązuje jak Postaci mają takie zdolności jak szał bitewny itp. to dajecie im większe WB i po sprawie.

Porządne i sensowne mechaniki jak Fate Core, umożliwiają walki kilku Graczy na 25 wrogów np. I w kilka minut ją zakończę. W KC to rozpacz.
 
czegoj
No niestety wypada się zgodzić w całej rozciągłości z Aravenem. KC wymaga ratowania bo walka 100 osób na pełnych zasadach to masakra. Pamiętam swoją jedyną bitwę walną w KC na pełnych zasadach. Żetony stały porozstawiane w pokoju przez kilka dni. A my spotykaliśmy się przez te wszystkie dni, aby dograć bitwę do końca. Nigdy więcej nikt nie poważył się na podobny absurd. Ta rozgrywka naprawdę dała w kość.

I tutaj MW radzi sobie bez żadnych problemów. Jedyny problem to jak zaadoptować skutecznie mechanizmy rządzące MW do zasad KC lub odwrotnie.

Araven upiera się, że MW to narzędzie do bitew. Ja stosowałem ją już kilkukrotnie do walk dla drużyny. Sprawdza się równie przyzwoicie, jednak wtedy walka jest szybsza ale znacznie mniej obrazowa (spadanie procentowe żywotności jest nie przyjemne, zwłaszcza dla istot z dużą liczbą). Dlatego cały szkopuł polega na tym, jak przenieść koloryt walki KC do MW nie niszcząc niczego (albo jak najmniej z obu mechanik). Ciekawostką jest fakt, iż płynne przechodzie z jednej do drugiej jest praktycznie bezinwazyjne i ze spokojem można grać nimi na przemian np. pierwsza walka 3 graczy na 10 przeciwników mechanika KC potem dołącza się 50 do graczy 100 do przeciwnika i MW. Na prawdę bez problemu przy dobrej organizacji i orientacji da się to prowadzić.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Treant
Araven napisał(a):

Treant MW nie jest dla KC, to uniwersalny system do bitew (nie powstawał z myślą o walkach drużyny w RPG).


Kiedy jednak piorą się w miarę jednolite armie złożone ze zdolnych lub nie do wpadnięcia w Szał bitewny, to ma to kolosalne znaczenie dla wyniku starcia. Skrytykowałem już zbyt duży wpływ ilości ataków na WB i zauważ, że skupiam się w tym momencie na samych aspektach walki orężnej, bez wnikania w to, co dzieje się, gdy w starciu biorą udział użytkownicy magii o wielkoobszarowym zasięgu.

Może to sam sposób liczenia WB nie jest właściwy - co pokazują też rozważania dotyczące tarczownika. Moim zdaniem taka formacja powinna uzyskać premię polegającą na tym, że jej potencjalne straty są niższe np. o 1/4, choć z drugiej strony będąc w defensywie również zadają nieprzyjaciołom mniejszego np. o 1/10 łupnia.

Gry stricte strategiczne są dla mnie nie do opanowania ze względu na konieczność pamiętania o wszystkich modyfikatorach sytuacyjnych itp. Tutaj proponuję wyposażenie dość jednolitych formacji w pewne cechy specjalne, które oprócz pewnego wpływu na WB mają zastosowanie również w trakcie obliczania strat. To nie jest aż taka wielka komplikacja, jakby mogło się wydawać - straty zombie w starciu z oddziałem władającym wyłącznie bronią kłutą winny być z automatu redukowane o połowę, rycerstwo miałoby możliwość zwiększyć WB dzięki wspomnianemu już Szałowi bitewnemu, barbarzyńcy obie te rzeczy dzięki furii.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.kryszt...hp?user=35
 
Araven
Powtarzam Czegoj użył tylko Zasad Podstawowych MW. Masa elementów i modyfikatorów wpływających na wynik walki jest w Zasadach Zaawansowanych Małej Wojny. Mała Wojna służy do symulowania potyczek i bitew, od 100 walczących do 100.000 i więcej. Nie miała służyć symulacji walk drużyny w RPG. Więc nie wymagajcie by w Małej Wojnie były takie dziwne cechy jak szał bitewny. Czegoj użył do tego Małej Wojny w KC, za moją zgodą. Ale ja bym to zrobił sporo prościej. Ale się nie upieram. Nie gram na mechanice KC od dawna, uważam ją za beznadziejną. Na Fate nie potrzebuję takich pomocy, bo tam walki są szybkie. A na tej mechanice gram.

Nie zgadzam się z wizją Czegoja co do liczenia WB, jest o połowę za wysokie. Ale to jego wizja.

Reasumując Mała Wojna to nie mechanika do walki drużyny w KC, a narzędzie dla MG do rozgrywania bitew fantasy w dowolnym systemie RPG. Warhammer, IK, Monastyr czy też KC. I dopiero Zasady zaawansowane Małej Wojny pozwalają to robić jak należy. Link tutaj: http://www.kryszt...ead_id=899
 
Treant
Jednoznacznie widać, że uproszczone zasady są akceptowalne w przypadku porównywalnych w zakresie umiejętności armii, ale nie będą wystarczające, gdy każda z nich będzie się składać z odmiennych istot - jak np. kierujące się prymitywnym instynktem przerażające i odporne na obrażenia martwiaki kontra dobrze przeszkoleni, jednak nie najlepiej wyekwipowani do tego starcia wojownicy.

Nigdzie nie upieram się przy tym, że MW ma być dla drużyn (choć nie widzę przeszkód, aby drużyna stanowiła czasem cząstkę armii), jedynie zwracam uwagę na to, że uczestnikami bitew często będą jednostki specjalnie przeszkolone do tego typu starć (ten już upierdliwy Szał bitewny posiada łącznie 6 profesji z kast żołnierskiej i rycerskiej, a żadna z tych postaci nie musi być prowadzonym przez gracza poszukiwaczem przygód).

Kuriozalna byłaby sytuacja, w której gracz nie może nigdy skorzystać ze wspomnianej zdolności, bo raz jest za mało walczących, a kiedy indziej bitwa toczy się na uproszczonych zasadach MW, które pomijają takie detale.

Reasumując: swoje uwagi odnoszę nie do bijatyki kilku chłopa na lekkim rauszu, lecz do rzeczywiście sporej rąbaniny, której prowadzenie według zasad KC jest brnięciem w ślepy zaułek. Dlaczego więc nie stworzyć od razu narzędzia zdatnego do rozstrzygania starć nawet zróżnicowanych oddziałów, jak np. rycerstwo i sharany, martwiaki i kamienna jazda? Jak wcześniej pisałem chodzi mi tylko o uwzględnienie cech specjalnych istot w fazie determinowania WB i Dowodzenia oraz obliczania strat.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.kryszt...hp?user=35
 
czegoj
Dobra uwzględniłem dwie pierwsze zmiany - zmniejszenie WB z powodu obniżenia o połowę poziomów oraz naprawiłem WB goblińskich wojowników z powodu nie zmieszczenia się ataków w szybkości. Aktualizacja w pierwszym poście. Zastanawiam się jeszcze nad dodaniem gdzieś tego zdania
zasady podstawowe są akceptowalne w przypadku porównywalnych w zakresie umiejętności armii

Teraz tak. Chciałbym, żeby zainteresowani przyjrzeli się tej wersji. Jeśli wersja ta daje satysfakcjonujący efekt to można powoli myśleć o zasadach rozszerzonych do KC.

W niej wszystkie pomysły do tej pory poruszane.
- Modyfikatory w zależności od profesji
- Modyfikatory w zależności od rasy i wielkości
- efekt strachu i ewentualnych odporności
- efekt odporności na określony rodzaj broni
- uwzględnienie niektórych umiejętności specjalnych określonych istot
- Efekty magii (przynajmniej bojowej w podstawowej postaci)
- Modyfikatory odległości (walka w starciu i z dystansu)
- spora część modyfikatorów zaproponowanych w MW w zasadach zaawansowanych
- efekty regeneracji i leczenia czarów itd.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Araven
Treant, szał bitewny to durnota. Gobliny i inne takie też go mają. Po kiego go uwzględniać specjalnie? MW się sprawdza w każdej walce, nie tylko wyrównanych siłach. Zasady Zaawansowane czytałeś?, wygląda, że nie. Zrozumcie MW ma mechanizmy oddające wyszkolenie, czy jakość ekwipunku, żadne bzdury KC-towe jak szał bitewny nie bardzo są tam potrzebne wg mnie. Tzw. specjalne zdolności jednostek można sobie dodać, zwiększając WB jednostek z szałem bojowym nieco (jak Ktoś się uprze). Drużyna może stanowić skład sił jednej ze stron, takie było założenie.

Czegoj, zapoznam się i dam znać co myślę.

Połączony z 03.01.2014 12:17:32:
Przeczytałem zmiany. Uwagi poniżej:
Zmiany są ok. Ale nadal nie podoba mi się Dowodzenie, jego liczenie z cech w KC i podział na 30 jest ok. Ale brak bonusu za doświadczenie życiowe, w tym przypadku bojowe. Nie zgadzam się, że ono jest w cechach z jakich liczymy doświadczenie, to nie wystarcza. Skoro zwykłym wojownikom dolicza się 1/2 poziomu do WB, tym bardziej 1/2 poziomu powinna być doliczana Dowódcom do Dowodzenia.
Ponadto powinien być modyfikator jaki daje MG, uznaniowy do Dowodzenia, od -6 do +6. Tu można zmieścić specjalne zdolności, używane czary, morale, lepszą pozycję obronną, taktykę i inne elementy jakie są w zasadach zaawansowanych, a jakie Czegoj pominął używając tylko uproszczonych zasad podstawowych MW.


Np. Jak drużyna i jej ludzie mają wysokie morale, plus czary błogosławieństwo i kilki ma np. furię oraz magiczny oręż, MG może uznaniowo dać ich Dowódcy np. +3 do Dowodzenia. Tak to powinno działać. LOGIKA.
Edytowane przez Araven dnia 03-01-2014 12:18
 
czegoj
Pisałem już o tym na pw i się powtórzę. Według mnie doświadczanie w bitwie nie ma większego znaczenia w dowodzeniu. Dowodzenie to predyspozycje konkretnej postaci a nie jej doświadczenie. Podawałem przykład - doświadczony w walkach barbarzyńca walczący samolubnie i bardzo brutalnie kontra rekrut szkoły oficerskiej Uruk-hai bez żadnego doświadczenia w bitwie. Zastanawiałbym się, który dowódca jest lepszy? Odwracając sytuację brutalna siła barbarzyńcy bez doświadczenia kontra w życiu nie trzymający broni w dłoniach, zaprawiony w bojach taktyk strategiczny. Tutaj wybór byłby prosty kto jest lepszym dowódcą. Dlatego według mnie doświadczenie nie ma takiego wielkiego znaczenia w bitwach. Tam jest chaos i tylko wrodzone predyspozycje dowódcy mogą uratować lub pogrążyć bitwę. Dodatkowo trzeba uwzględnić fakt, że już w cechach jest doświadczenie. Inne cechy będzie posiadał rycerz na 0 poziomie a zupełnie inne ten sam rycerz na poziomie 8. Według mnie dodawanie poziomów jest zbędne. Zobaczmy co powiedzą inni. Jeśli chodzi o dodawanie poziomów w WB jest to jak najbardziej ok, ponieważ zwiększają one chociażby możliwość wykonania określonych zdolności. Często im wyższy poziom tym większy bonus. WB opiera się na znacznie większej gamie potrzeb i umiejętności niż samo dowodzenie.

Jeśli zaś chodzi o modyfikator +/-6 to on jak najbardziej obowiązuje u mnie to krok 3. Może nie podałem dokładnie przedziału, ale u mnie gobliny dostały +2 do dowodzenia za element zaskoczenia.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Araven
Przez doświadczenie w bitwie, dla Dowódcy rozumiem umiejętności dowódcze, znajomość taktyki i taki zmysł dowódczy. Nie to jak dobrze zabija. Nie rozumiemy się.
Dowodzenie jest ważniejsze nawet niż WB. U Ciebie Dowódcy to debile, bez obrazy.

Inaczej niewielki goblin może być słabym wojownikiem, niekoniecznie bardzo inteligentnym, ale jest weteranem i dowódcą o kilkunastoletnim stażu, nabył umiejętności dowódcze z praktyki, stoczył np. kilkadziesiąt potyczek. Twój sposób liczenia jego Dowodzenia czyni z niego debila, bo bazuje na cechach gołych, dla mnie to absurd.
 
czegoj
Nie są debilami tylko nie mieszczą się w twojej tabelce i stąd to przeświadczenie (mogą z cechami nie mieścić się w przedziale 10-20). Według mnie dowódcy to właśnie Intelektualiści z wysokimi cechami, a nie zaprawienie zakapiory. Ty proponujesz dodawać poziomy, które akurat w KC nie muszą mieć kompletnie nic do polepszania dowodzenia. Po za tym w KC już jakby z góry pewne profesje i rasy są predysponowane do dowodzenia a inne mniej. Nie zmienia to faktu, że element losowości może spowodować, że właśnie wśród orków urodził się Katan. Według mnie nie ma kompletnie znaczenia jaki ma poziom, a właśnie wrodzone predyspozycje wypromowały go na dowódcę. Według tego co proponujesz często im wyższy poziom tym wyższe dowodzenie. Już sobie wyobrażam półolbrzyma barbarzyńcę na poziomie 10 (z klasy mieszczańskiej) prowadzącego do boju 2 poziomowych rycerzy reptyliońskich (oczywiście szlachtę i może nawet jednego księcia)Grin. Raczej nie tędy droga.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Przejdź do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Stara full wersja KC dla portalowców Refleksje i debaty. 110 18-08-2016 10:48
KC wersja uproszczona Projekty 3 16-05-2016 23:01
Asy z rękawa czyli jak zmienia się obraz zbiórki na PP. Refleksje i debaty. 100 20-09-2014 21:24
Magia i czary - czyli częste niejasności Refleksje i debaty. 72 04-03-2014 22:06
"Mała Wojna" Narzędzie MG do bitew Fantasy Projekty 56 02-01-2014 11:59
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suriel
20-08-2017 20:30
Cóż; jak ktos nie ma dziecka to nigdy nie zazna smaku prawdziwej herbaty. Jak tu go nie kochać skoro zadał sobie tule trudu by napoic swego ojca.

Suriel
20-08-2017 20:26
Przylapalem go jak szedł po dzbanek który nam służy do podlewania kwiatów. Wodę planował zdobyc z łazienki, z "miednicy z pianą" w której moja żona wstepnie moczyla moje ubrania po budowie

Suriel
20-08-2017 20:18
Moj trzyletni syn postanowil zrobić ojcu herbatę. Żeby łatwiej było ją przetransportować i wylac zamierzal ją zrobić w pkasikowym samochodzie wywrotce.

Suriel
20-08-2017 16:09
Dobra jak maly usnie pora się brać za kończenie tekstu o Pianaliach.

Suriel
20-08-2017 15:30
Możesz zajechać, jak będziesz gnał hulajnogą na Polcon. Pfft

8art
20-08-2017 14:49
Ta impreza odbywa sie co dwa lata?

8art
20-08-2017 14:19
Za dwa lata to zdążę przyjść z buta Smile widziałem - zacne focie!

Keth
20-08-2017 13:31
Bartek, wrzuciłem na FB zdjęcia z wczorajszego zlotu! Może byś przyjechał za dwa lata, co?

Sigil
20-08-2017 11:48
O fetyszach szamanów słów kilka: http://www.sibsi..
..ge_id=2864

lightstorm
20-08-2017 11:04
jestem dziś 10h w pracy, ale postaram się napisać post w Orleanie

Sigil
19-08-2017 16:45
Napisałem do CbN.

Suriel
18-08-2017 20:42
Martwiaki są jak wiadomo od martwienia się ( tu obrazek Krzyk Muncha)

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[4944]
czegoj[3282]
8art[2267]
koszal[2044]
Treant[1869]

Ostatnia aktualizacja
czegoj
dretch
Sigil
Suriel
deliad

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką