28.04.2017 23:44:10
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Nowe oblicze Sharami
Sztuki walki DE
Szeptucha
ANHMIR -TORNT - Góra...
Stara odkurzona prof...
Drakolicz SHAFUGAL c...
KB III - Ostatnia wi...
Konkurs w konwencji KC
Medycyna ezoteryczna DE
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Gry paragrafowe
Kryształkon 2017
Gry fabularne
Czego akurat słuchacie?
Generator postaci do KC
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
@Keth Przecież ten cz...
Wzajemnie!
Mina królika ejst... B...
Dziękuję. No to tak. P...
OK, zrobiłem z pdf-a a...
Artykuły
Mi również się podoba....
:/cyk Bardzo klimatycz...
:) Bardzo ciekawy i po...
Aż miło poczytać. Zaws...
Czegoju, koncept bardz...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
I ma cały czas sporo b...
Akurat [i]Tarczę i mie...
facebook
Nawigacja
Artykuły » ŻELAZNE KRÓLESTWA » Ludzie północnego Immorenu
Ludzie północnego Immorenu

LUDZIE PÓŁNOCNEGO IMMORENU

 

 


KOSSYCI

 

     "W khurzicu słowo kos oznacza wilka. Zaprawdę, niczym nienasycone wilki Kossyci przemierzali niegdyś odległą północ, lecz kiedy zdecydowali się ruszyć w stronę południa, Khardowie byli już przygotowani na ich przybycie. Początkowo obchodzili się ze sobą okrutnie, wyrzynając w pień, grabiąc i paląc wzajemnie swe sadyby, lecz po dziesięcioleciach wojen wodzowie Kossytów uznali, że dużo bardziej opłaci im się sojusz z południowymi sąsiadami. Złożyli wówczas przysięgę lojalności w geście zjednoczenia ze znacznie liczniejszym w ich oczach narodem i zaiste szybko poczęli czerpać z tego sojuszu profity, wiodąc wiele khardyckich wypadów na wspólnych wrogów. Po krótkim czasie zyskali przydomek "wilczych braci", nadany im przez władców koni" - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.


     Niewiele jest krain dzikszych od Khadoru i niewielu ludzi bardziej oddanych swej ziemi od Kossytów. Potomkowie dawno upadłego narodu Kos unikają innych nacji, żyjąc w oddaleniu od spraw wielkiego świata wśród drzew, do których tak bardzo są pod wieloma względami podobni: wysocy i krzepcy niczym północne dęby, odporni i uparci niczym zimowe sosny, a przy tym kąśliwi dla intruzów na podobieństwo ciernistych krzewów. Chociaż zalicza się ich w poczet najwyższych ludzi zachodniego Immorenu, wyróżniają się niebywałym talentem do skrytości i podchodów, przemierzając gęste poszycie puszcz Khadoru na podobieństwo niemych zjaw. Niezliczoną ilość razy niepożądani goście wkraczali na ich terytorium po to tylko, by zginąć od strzał słanych zza pni wielkich drzew i z wykrotów.


     Podobni do elfów ze wschodu, Kossyci są samotnymi wilkami północy. Nie lubią, kiedy ktoś miesza się do ich spraw, nawet jeśli są to ich własni krajanie. Otaczani są reputacją ludzi nieprzyjaznych i zamkniętych w sobie, unikających przemysłowej rewolucji i wielkich miast i przedkładających ponad nie puszczańskie życie w niewielkich leśnych sadybach. Po prawdzie równie często występują przeciwko sobie samym jak przeciwko obcym.


     Lecz nade wszystko znają północne krainy jak nikt inny, a to czyni z Kossytów doskonałych myśliwych i tropicieli. Ci, którzy decydują się wyruszyć w szeroki świat zaciągają się najczęściej do kompanii najemników lub do armii królowej, jako zwiadowcy i przepatrywacze. Ci niechętnie nastawieni do służby wojskowej zostają zazwyczaj myśliwymi i traperami. Nieważne, czym się w życiu trudnią - gdzie ku niebu strzelają korony gęstych khadorskich lasów, a kolczaste zarośla zbijają się w cierniste żywopłoty, tam można Kossytów znaleźć, jeśli tylko będą chcieli zostać odnalezionymi.

 

 

KHARDOWIE

     "Zanim nadeszli Orgoci, unicestwiając tak wiele narodów i kultur, dwa tysiące lat temu zrodziło się w prastarym Khardovie inne ogromne mocarstwo. Jego mieszkańców zwano Khardami i kiedy nadciągali pośród huku końskich kopyt stepami, budzili swoim widokiem słuszny przestrach. W czasach swego początku musieli zmierzyć się z wieloma regionalnymi państewkami, by narzucić im zwierzchność. Na dalekiej północy przez pięćdziesiąt lat łamali karki Kossytom, ale w końcu zgięli je ku swym stopom, potem zaś podbili zdziczałych barbarzyńców zwanych Skirami, chociaż potrzebowali aż stu lat, aby ich w końcu wyprzeć z niedostępnych gór" - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.


     Khardowie są ludźmi o słusznej posturze oraz długiej pamięci. Powiada się - najczęściej przez samych Khardów - że w ich żyłach płynie krew pradawnych olbrzymów. Przechwałki te mogą skrywać cień prawdy, ponieważ kolebką Khardów jest sroga kraina, gdzie tylko silni mogą przetrwać. Lecz mniejsza o to, czy mają w sobie domieszkę krwi gigantów, gdyż pewne jest dla odmiany, że w ich żyłach płynie krew khardyckich władców koni sprzed wielu wieków. Po dzień dzisiejszy potomkowie tamtego prastarego mocarstwa żywią mistyczny wręcz szacunek do koni, a khardycka jazda otaczana jest pełnym lęku szacunkiem.


     Chociaż przywiązanie do tradycji wciąż silnie przesyca khardycką kulturę, ludzie ci nie mają oporów przed sięganiem po nową wiedzę i wynalazki. Wciąż przedkładają prosty topór ponad miecz oraz łuk w miejsce karabinu, ale bynajmniej nie odrzucą pistoletu, jeśli ten jakimś sposobem wejdzie w ich posiadanie.


     Dumni, porywczy i bardzo przywiązani do swej ojczyzny, ludzie ci są gotowi uczynić wiele w imię patriotyzmu, a przy tym są niezwykle liczni, zwłaszcza na północy, gdzie człowiek musi dowieść własnej wartości wydzierając ziemi jej skarby i broniąc swego majątku. Ta duma własna i zawzięty upór w połączeniu z gwałtownym i porywczym charakterem czynią z Khardów wyśmienitych wojowników. Być może stąd rodzi się powszechne wśród nich przekonanie, że to właśnie Khardowie ucierpieli najbardziej w czasach Okupacji Orgothów. Jeśli można to przyjąć za słuszność, nie powinna dziwić stara wrogość Khardów wobec południowców. Prawda czy nie, Khardowie chętniej nachylą ucha ku opowieści o tym jak ich lud zrzucił z siebie własnymi rękami jarzmo niewoli Orgothów niż zechcą wysłuchać opowieści o zjednoczonej wojnie wyzwoleńczej spisanej przez wiarołomnych ludzi z południa.


     Khardowie zwą prastarych olbrzymów mianem bogatyri. Dawne epickie legendy, przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie, opisują bogaryti jako lud niebywale przystojny, roztropny i obdarzony wielką krzepą. Olbrzymi potrafili jakoby urosnąć do niemowlęcia do dorosłego człowieka w przeciągu kilku dni, zapadali też w sen tak głęboki, że wybudzić ich mogła jedynie zadana do krwi rana. Bardzo silnym Khardom często przypisuje się związek z prastarymi przodkami i garstka obdarzonych takimi talentami ludzi wydaje się naprawdę pochodzić żywcem z prastarych legend. Powiada się, że kiedy Immoren najechali Orgoci, bogatyri walczyli w obronie swego ludu z wielkim męstwem i oddaniem, ale w końcu ulegli pozornie niezliczonym hordom najeźdźców. Pokonani, uszli w odległe góry i obrócili się w kamień. Nikt nie wie jakie to miałyby być góry, ale legenda głosi, że pewnego dnia wielcy herosi Khadoru powrócą między swoich ziomków.

 

 

SKIROWIE

     "Kwestią dyskusyjną pozostaje odpowiedź na pytanie, czy Skirowie kiedykolwiek naprawdę zostali ucywilizowani, jeśli bowiem miałbym wybrać nację najbardziej związaną kulturowo z mrokami przeszłości, wskazałbym właśnie na nich. Ci porywczy ludzie hołdują swym wartościom z dziką pasją. Ci, którzy próbowali uczynić z nich kogoś lepszego wygrali zaledwie w pewnym stopniu. Przodkowie Skirów składali ludzkie ofiary Żmijowi i malowali się krwią pomordowanych. Dzisiaj owo prastare bóstwo zostało zastąpione boskimi osobami Menotha i Morrowa, ale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że część krwawych rytuałów pozostała w niezmienionej formie" - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.


     Na obrzeżach Ojczyzny, wysoko w górskich masywach Khadoru, mieszkają barbarzyńscy Skirowie. Nigdy nie stanowiący jednolitego społeczeństwa, w odległej przeszłości przybierali postać dzikich hordach zstępujących z gór na osiadłe ludy zamieszkujące niziny kontynentu. W tych zamierzchłych czasach Skirowie czcili Żmija, lecz kiedy cywilizowany świat zwrócił się w końcu przeciwko nim, miast walczyć do końca przeszli na menotyzm lub w znacznie mniejszym stopniu na wiarę morrowiańską unikając tym samym zagłady.Dzisiaj ich wiara wydaje się wyjątkowo ortodoksyjna, a sami Skirowie nie mają skrupułów przed zwalczaniem wrogów swej religii z dzikością i okrucieństwem przystającym dużo bardziej ich barbarzyńskim przodkom.

 
     Skirowie to dobrze zbudowani ludzie, w przypadku mężczyzn często noszący wąsy lub brody. Mają bladą karnację, wielu zaś obnosi się z tatuażami lub bliznami po samookaleczeniach. Są to elementy dawnych obyczajów, które przetrwały do dni dzisiejszych i pewne rody wyróżniają się w ten właśnie sposób, nawiązując być może do okrutnych praktyk Orgotów sprzed wieków, wypalających niewolnikom piętno lub też do klanowych tatuaży Nyssów. Nadmienić należy, że w czasach Okupacji zawiązały się pewne haniebne więzi pomiędzy Skirami i Orgotami. Niektórzy Skirowie dołączyli wówczas do najeźdźców i podczas rebelii walczyli przeciwko swym khadorańskim braciom. Nawet dzisiaj zdarza się, że lojalność Skirów wobec korony jest skrycie kwestionowana.

 
     W oczach cudzoziemców Skirowie wciąż jawią się prymitywnymi barbarzyńcami, zwłaszcza w kontekście ich odrazy do magii. Coraz częściej w ostatnich dziesięcioleciach zdarza się widywać okaleczone, naznaczone poparzeniami ciała wiedźm i czarowników zwisające z pomostów nad bramami górskich sadyb. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy owo skrajnie konserwatywne podejście do Starej Wiary jest jedynie chęcią przypodobania się boskiemu Praworządcy czy też ma dowieść wierności Skirów wobec Khadoru - a może to tylko ukryta w duszach tych ludzi pozostałość po znacznie mroczniejszych i okrutniejszych czasami z ich dawnej przeszłości.

 

 

RYNOWIE


     "Bogaci, eleganccy, niezwykle przystojni, a przy tym rzeczywiście również nader pyszni i butni; wszystko to można powiedzieć o ludziach mających w żyłach ryńską krew. Wielu z nim nie można pomóc, albowiem wszyscy ukształtowani są trwale przez swe pochodzenie. Niewielki naród Rynru był swego czasu swoistą enklawą dla dyletanckiej szlachty. Po bliższym związaniu Umbrii z dawnym Imperium Khardów spekulowano, że tylko inwazja Orgotów uchroniła Rynów przed podbojem ze strony władców koni! Cóż by to była za strata dla całego świata! Naturalnie lud ten przetrwał rządy Orgotów, więc uważa, że z Khardami poradziłby sobie znacznie łatwiej - jakie to prawdziwie ryńskie..." - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.

 
     Llael od dawna cieszył się reputacją "państwa miliona i jednego księcia". Po prawdzie każdy Ryn myśli o sobie z poczuciem wyższości. Wielu mieszkańców zachodniego Immorenu nosi na swych twarzach świadectwo ciężkiego życia w postaci zmarszczek i ogorzałej skóry, lecz nie jest to regułą w przypadku Llaelu - tam większość ludzi cieszy oczy swą urodą i uszy melodyjnym brzmieniem głosów. Traktowane z pogardą przez umorusane sadzą pospólstwo, dworskie maniery mają wielkie znaczenie na ziemiach Llaelu i mężczyzna bądź kobieta częstokroć oceniani są przede wszystkim na podstawie swego wyglądu i zachowania. Rynowie słusznie cieszą się reputacją ludzi sprytnych, aroganckich, szarmanckich, przekonywujących i uwodzicielskich, fałszywych i podstępnych - lecz rzadko przejawiających wszystkie te cechy naraz. Sprytny Ryn potrafi zaprosić kogoś na biesiadę, zamówić najprzedniejsze potrawy, spróbować najnowszych trunków importowanych z Rhulu, na koniec zaś przekonać swego gościa, by to on zapłacił za posiłek.

 
     Nie można jednak twierdzić, że wszyscy Rynowie to kłamcy i nicponie. Wielu z nich służy na królewskich dworach wielu państw w charakterze kamerdynerów czy waletów, zwłaszcza tych nie dość wysoko urodzonych, a obdarzonych w zamiar wrodzoną niemal elegancją i elokwencją. Prawdą jest w zamian, że z Llaelu wywodzą się najbardziej utalentowani szpiedzy, potrafiący dzięki swym talentom bez trudu przeniknąć tam, gdzie nie dotarłby niepostrzeżenie posępny Khadorianin czy prostolinijny Sulmenita. Ich usługi nie należą do tanich i słyszy się też czasami o ryńskich szpiegach pracujących dla obu stron w tym samym czasie. Nic zatem dziwnego, że słowa "kłamstwo", "podstęp" oraz "gra" określane są w llaelijskiej mowie tym samym rzeczownikiem. Dla wielu Rynów życie jest jedynie wielką grą, gdzie liczy się tylko to jak ktoś dobrze ogrywa swą rolę.

 

 

UMBRIANIE

     "Pięćset lat upłynęło, nim khardyccy władcy koni zawarli w końcu pakt ze swymi braćmi, książętami ze Starej Umbrii dążącymi setki lat wcześniej do niezależności od Khardovu. Stuletnia wojna omal nie obaliła wielkiego mocarstwa, lecz przyszła taka chwila, gdy obie strony odłożyły w końcu włócznie i nauczyły się wzajemnie akceptować. Okazało się to wybawieniem dla młodego królestwa Rynru, albowiem ówcześni Rynowie byli sojusznikami Umbrian i od ponad wieku handlowali z nimi na szlakach przekraczających brzegi Czarnej Rzeki. Zaiste, gdyby Umbria wówczas uległa Khardom, los Rynru byłby przesądzony" - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.

 
     Tuż na wschód od granicy Khadoru i Llaelu zamieszkuje etniczna mniejszość Umbrian z Laedry. Niewielu ich już pozostało i wszystko wskazuje na to, że taki obrót spraw jest na rękę zarówno władczyni Khadoru jak i dobremu ludowi Llaelu. Dla większości Khadorian Umbrianie pozostają wspomnieniem utraconej wieki temu stolicy Khardów, zaś Llaelijczycy darzą ich głęboką podejrzliwością. Biorąc pod uwagę niechętne podejście ze strony sąsiadów, nie dziwi fakt, że Umbrianie z natury swej są świetnymi wojownikami. To czujni ludzie i mocno ze sobą związani, rzadko podróżującymi w beztroski sposób. Niektórzy z nich są biegli w sztuce palenia z samopałów, będąc w posiadaniu bezcennej broni datowanej na czasy Rebelii; inni doskonale radzą sobie z mieczami. Rzeczywiście, żołnierskie rzemiosło jest głęboko zakorzenione w krwi ludu Starej Umbrii i chociaż jego przedstawiciele nie uchodzą za licznych, czarnowłosi najemnicy pochodzący z tego regionu spotykani są we wszystkich bez mała armiach i zaciężnych kompaniach Immorenu.

 
     Chociaż oni sami starają się unikać tego tematu, nie sposób nie zauważyć, że grupa etniczna Umbrian coraz bardziej zanika. Łączący się od wieków w związkach z Khardami, Skirami i Rynami, ludzie ci zatracają czystość krwi, lecz zapytani wprost, bez zająknięcia potrafią odtworzyć swą genealogię aż po czasy władców koni żyjących za panowania Imperium Khardyckiego. Śmiertelnie poważnie podchodzą do kwestii swego kulturowego dziedzictwa, toteż niejeden trefniś postradał życie w pojedynku po wygłoszeniu krytycznej uwagi na temat umbriańskiego pochodzenia. Lud ten od dawna już nie posiada własnego państwa; jego lojalność pozostaje przywiązana do pamiątek z przeszłości i rodowych historii z czasów, kiedy ich przodkowie byli dumnymi książętami Starej Umbrii.

 
     Mimo, iż inni traktują Umbrian ze sporą domieszką podejrzliwości, ci wciąż pozostają dla wielu ludowymi bohaterami. Umbrianie od zawsze cieszyli się wywalczoną niezależnością od Khadoru, osiedleni w granicach państwa, ale nie do końca zasymilowani. Ponieważ próby zintegrowania ich z resztą khadoriańskiego społeczeństwa spełzły na niczym, władcy północnego mocarstwa postanowili w zamian uszanować ich etniczną odrębność i prawa - prawa rzecz jasna tych spośród Umbrian, którzy żyją po khadoriańsiej stronie granicy, albowiem do czasów Wojny o Llael lud ten był narodem podzielonym.

 
     Umbrianie z Khadoru posługują się mową khardiku i podzielają religijne wierzenia współobywateli królestwa, ale ich lojalność leży w pierwszym rzędzie wobec osoby księcia Vladimira Tzepesci, a dopiero potem traktowanej z pewną niechęcią Korony. Przed wybuchem wojny wielu z nich przeniosło się na ziemie Llaelu, gdzie mogli cieszyć się większymi prawami obywatelskimi i możliwościami rozwoju. W Laelu stanęły przed nimi otworem nawet kariery oficerskie, w przeciwieństwie do Khadoru, gdzie wojsko stara się uniemożliwiać Umbrianom dostęp do wyższych rang, a służbę w cudzoziemskich siłach zbrojnych postrzega się za zdradę stanu zagrożoną karą śmierci. Wieki nieprzyjaznego traktowania ze strony Khardów pogłębiły w Umbrianach poczucie rozgoryczenia i gniewu. Coraz więcej z nich zatraca poczucie obowiązku wobec khadorskich praw, chociaż wciąż kochają szczerze samą Ojczyznę.

 

 

Tłumaczenie własne. Powyższy materiał pochodzi z podręcznika głównego Iron Kingdoms RPG pierwszej edycji. Wszystkie prawa autorskie zastrzeżone dla Privateer Press.

Komentarze
#1 | Suriel dnia 31.10.2016 18:36:31
Jak nie było tekstów to nie było a jak się sypnęły to nie wiadomo co czytać...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [0 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [1 głos]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Popularne Artykuły
  Artykuł Czytań Dodany przez
» IK - tworzenie i rozwój postaci
On: ŻELAZNE KRÓLESTWA
68318 Beamhit
26.01.2013 16:19
» 01. Wybór rasy i płci
On: TWORZENIE POSTACI
19586 leobardis
11.11.2008 15:43
» 05. Czary - objaśnienia i możliwości rzucania oraz spis czarów
On: MAGIA
16931 czegoj
25.11.2008 12:56
» 07. Kasta Niesklasyfikowana
On: PROFESJE
16116 leobardis
11.11.2008 18:26
» Legenda Kryształów Czasu
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
15075 leobardis
11.12.2008 15:30
» Spis kamieni szlachetnych
On: DODATKI
14602 arikar
01.03.2009 16:48
» 02. Kasta Żołnierska
On: PROFESJE
13508 leobardis
11.11.2008 18:01
» Charakter Postaci
On: TWORZENIE POSTACI
13103 venar
16.02.2009 14:27
» 04. Kasta Złodziejska
On: PROFESJE
12579 leobardis
11.11.2008 18:09
» Martwiaki
On: BESTIARIUSZ
12531 venar
30.04.2009 11:58
» 06. Kasta Czarodziejska
On: PROFESJE
12084 leobardis
11.11.2008 18:22
» Dendroid
On: BESTIARIUSZ
11908 ghasta
30.07.2011 10:22
» Opis świata Orchii
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
11700 leobardis
12.12.2008 13:17
» Doświadczenie - PD
On: PODRĘCZNIK GRACZA
11684 venar
13.01.2009 20:23
» Kompendium Wiary
On: RELIGIA
11671 avnar
22.06.2009 15:08
©
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Wybiorę się na Kryształkon 2017, o ile odbędzie się on w terminie:

19-21.05.2017.
19-21.05.2017.
8% [1 głos]

02-04.06.2017.
02-04.06.2017.
0% [0 głosów]

09-11.06.2017.
09-11.06.2017.
23% [3 głosy]

w każdym z powyższych.
w każdym z powyższych.
54% [7 głosów]

19-21.05.2017 lub 02-04.06.2017.
19-21.05.2017 lub 02-04.06.2017.
8% [1 głos]

19-21.05.2017 lub 09-11.06.2017.
19-21.05.2017 lub 09-11.06.2017.
8% [1 głos]

02-04.06.2017 lub 09-11.06.2017.
02-04.06.2017 lub 09-11.06.2017.
0% [0 głosów]

Ogółem głosów: 13
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 28.02.2017 00:07

Archiwum ankiet
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Sigil
28-04-2017 16:07
A to niedobrze, bo wiesz, w takim razie Twoja postać może sobie niezłą krzywdę zrobić...

TatTvamAsi
28-04-2017 16:02
Nie mam zielonego pojęcia, ale już nóż uległ przemianie...

Sigil
28-04-2017 14:38
TTA jak wyglądają skórzane noże? Pfft

maciej
27-04-2017 20:24
kto na pyrkon jedzie?

Suriel
27-04-2017 18:50
Deliad e tam, co to za wiek.

dretch
27-04-2017 16:36
Widzieliście to Wink? http://asterion.w.
interiowo.pl/

deliad
27-04-2017 12:09
Dzięki za życzenia. Choć nie musieliście mi przypominać jaki jestem stary Sad

8art
26-04-2017 22:59
Bede pisal juz jutro

Suriel
26-04-2017 16:25
O! Labirynty wyszły widzę.

lightstorm
26-04-2017 16:04
dziś bede pisał wiec spokojnie tam...

Gohan
26-04-2017 15:07
Kup kredki na baterie Pfft

8art
26-04-2017 14:51
Bede pisal chyba wieczorem.

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[4443]
czegoj[2929]
8art[1976]
koszal[1777]
Treant[1587]

Ostatnia aktualizacja
Sigil
Suriel
deliad
8art
dretch

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką