28.04.2017 23:46:05
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Nowe oblicze Sharami
Sztuki walki DE
Szeptucha
ANHMIR -TORNT - Góra...
Stara odkurzona prof...
Drakolicz SHAFUGAL c...
KB III - Ostatnia wi...
Konkurs w konwencji KC
Medycyna ezoteryczna DE
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Gry paragrafowe
Kryształkon 2017
Gry fabularne
Czego akurat słuchacie?
Generator postaci do KC
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
@Keth Przecież ten cz...
Wzajemnie!
Mina królika ejst... B...
Dziękuję. No to tak. P...
OK, zrobiłem z pdf-a a...
Artykuły
Mi również się podoba....
:/cyk Bardzo klimatycz...
:) Bardzo ciekawy i po...
Aż miło poczytać. Zaws...
Czegoju, koncept bardz...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
I ma cały czas sporo b...
Akurat [i]Tarczę i mie...
facebook
Nawigacja
Artykuły » ŻELAZNE KRÓLESTWA » Ostrze Zguby
Ostrze Zguby

OSTRZE ZGUBY

 

8 Cinten 605 OR


     Dopiero co doszło do kolejnej potyczki pomiędzy zaciężnymi żołdakami w służbie naszego dobrego władcy i wiecznie czającymi się opodal granicy Khadorianami, napastującymi nasze ziemie na podobieństwo wygłodniałych wilków. Chociaż do starcia doszło kilka mil od miasteczka, wiatr przyniósł jego wyraźne dźwięki. Wojna nie jest mi obca, albowiem w młodych latach po wielokroć niosłem pomoc i ostatnią posługę ginącym na bitewnych polach, ale przyznaję, że wyjątkowo złowieszcze krzyki niesione wiatrem zasiały niepokój w sercach naszej niewielkiej społeczności. Dźwięki te nie sprawiały wrażenia ludzkich, lecz mrocznych i nad wyraz dzikich. Jutro w towarzystwie dwóch akolitów udam się na pobojowisko, aby złagodzić cierpienia rannych i odprawić ostatnie namaszczenie dla zmarłych - to święty obowiązek tych, którzy służą Kościołowi Morrowa.

 
     Chociaż niesienie pomocy potrzebującym jest głównym powodem mojej wyprawy, kierują mną również pewne ukryte pobudki. Chcę załagodzić niepokój miejscowych przekonanych, że wojna zawita niebawem w ich własne progi. Niepewność rodzi strach, toteż postanowiłem rozwiać ich wątpliwości poprzez świadectwo z pierwszej ręki mogące poręczyć, że wojenna pożoga nas nie dotknie. Walki w pobliżu naszych granic są jedynie niefortunną konsekwencją mieszkania w pobliżu Ciernistej Puszczy, którą Khadorianie najwyraźniej zamierzają przejąć we władanie.

8 Cinten 605 OR

 
     Pióro w mej dłoni drży, a ja sam nie potrafię się zmusić do kształtnego pisania w efekcie ogromnych emocji, lecz obowiązek nakazuje przelać myśli na papier. Odwiedziliśmy miejsce potyczki i przyznaję, że nic wcześniej nie zdołało mnie przygotować na widok tak makabrycznej rzezi. Zamiast znajomego widoku zbierających się do wymarszu żołnierzy i czekających na pomoc rannych, moi akolici i ja natrafiliśmy na miejsce prawdziwej masakry. Rozczłonkowane zwłoki poniewierały się wszędzie wokół niczym pozostałości po upiornej uczcie jakiegoś potwora. Sięgając po krzepiącą moc modlitwy, zaczęliśmy przeszukiwać pobojowisko w poszukiwaniu ocalałych i udzielać ostatniego namaszczenia mającego zapewnić morrowiańskim duszom spokojne przejście w niebiosa. Widziałem tam obrazy tak straszne, że ich wspomnienie będzie mnie prześladowało do końca życia. Dopiero po kilku godzinach natrafiliśmy na sprawcę tej niewyobrażalnej rzezi. Pod pryzmą spiętrzonych wysoko trupów odnaleźliśmy ogromnego mężczyznę. Jego głowa ukryta była pod topornym stalowym hełmem, a odsłoniętą skórę na ramionach i torsie pokrywały dziwne i niepokojące tatuaże. Słyszałem już wcześniej trwożne opowieści o podobnych temu człekowi wojownikach, lecz dopiero po odnalezieniu jego oręża - wielkiego dwuręcznego miecza - utwierdziłem się ostatecznie w swych podejrzeniach.

 

     Na klindze tej broni ujrzałem setki wykrzywionych sardonicznie twarzy. Czytałem niegdyś pewne księgi traktujące o przerażających kopalniach Khardovu i tragicznym losie nieszczęśników, których Orgoci zamęczyli na śmierć w tych czarnych sztolniach dla pozyskania żelaza, z którego wyrabiali swe odrażające bronie, wśród nich niesławne Ostrza Zguby. Khadorianie odnaleźli wiele z nich, kiedy zaczęli kopać pod fundamentami tego przeklętego miasta.

 

     Nieszczęśni zmuszani do dotykania tych mieczy szybko stali się znani jako Rezuni Zagłady i w boju okazywali niewyobrażalne szaleństwo oraz żądzę mordu. Podejrzewałem wcześniej, że źródłem takiej reputacji były okrutne czyny wcielanych do wojskowej służby pospolitych zbrodniarzy, którzy dzięki temu mogli się wyzbyć wszelkich oporów moralnych. W opowieściach o Orgotach przewijały się często wzmianki o nieludzkich wojownikach posługujących się diabolicznymi ostrzami, niewysłowienie okrutnych i brutalnych. Obawa, że w opowieściach tych mogła się kryć choć cząstka prawdy wymagała zachowania nadzwyczajnej ostrożności. Nie przerywając poszukiwań natrafiliśmy na drugie ostrze leżące pomiędzy zwłokami. Niewielu poza granicami Khadoru miało dotąd sposobność przyjrzeć się temu starożytnemu orężu, albowiem Szarzy Magowie i khadoriańska armia zazdrośnie strzegą ich sekretu. Pozostając świadomym niesławnej reputacji tej broni, uznałem za swój obowiązek przejęcie nad nią pieczy w celu przekazania znaleziska hierarchom Kościoła. Zachowując ogromną ostrożność zawinąłem oba miecze w plandekę zdjętą z naszego zaprzęgu i schowałem na wozie powracając do konsekrowania ciał zabitych. Owa przygnębiająca praca zajęła nam trzy dni.

10 Cinten 605 OR

 
     Od chwili powrotu do miasteczka nie potrafię zmrużyć oka. Trawiony ową bezsennością, postanowiłem spożytkować czas na bliższe przyjrzenie się Ostrzom Zguby przed odesłaniem ich do stolicy. Wątpię w to, by w Merynie przebywał ktokolwiek świadomy tego, co z nimi uczynić, więc najpewniej zostaną w krótkim czasie wysłane do Sancteum. Zadecydowałem, że przyśpieszę bieg spraw dokonując na własną rękę wstępnych badań nad tym orężem. Udałem się do przedsionka kościółka, gdzie schowałem miecze, by dokładniej im się przyjrzeć. Chociaż oba posiadają na ostrzach te samoe płaskorzeźby w postaci diabolicznych obliczy, zdecydowanie się od siebie różnią. Ten znaleziony jako pierwszy wydaje się bardziej prostym w wyglądzie orężem, o rękojeści owiniętej cielęcą skórą i gałce pozbawionej jakichkolwiek ozdób. Drugi budzi we mnie mieszane uczucia, albowiem włożono w niego znacznie więcej pracy. Sardoniczne oblicza zdobią nie tylko ostrze, ale i rękojeść, w jakiś sposób odciśnięte w skórze uchwytu, zaś gałka stanowiąca przeciwwagę dla ostrza ma postać zawodzącej czaszki. Co więcej, na krawędziach klingi można dostrzec te same dziwne wzory, które zdobiły w formie tatuażu skórę martwego Rezuna. Nie mam żadnych wątpliwości, że każdy z mieczy został wykonany innymi rękami, a drugi z nich jest znacznie bardziej wyrafinowany i groteskowy.

 
     Oglądając drugie ostrze nie zdołałem powstrzymać chęci dotknięcia jego zdobionej rękojeści. Me ramię przeszył natychmiast lodowaty dreszcz, toteż cofnąłem dłoń niczym ukąszony. Próbując uspokoić rozkołatane nerwy postanowiłem oprzeć się wszelkim dalszym mrocznym pokusom. Kiedy zakończę swoje badania, wyślę miecze oraz zapiski swoich spostrzeżeń do Zakonu Iluminatów.

13 Cinten 605 OR

 
     Badania nad Ostrzami Zguby pochłaniają mnie bez reszty. Zdaję sobie sprawę z tego, że zaniedbuję obowiązki przynależne duchowemu przewodnikowi miasteczka, ale potrzeby moich ukochanych parafian nie mogą rywalizować z wagą prowadzonych przeze mnie badań. Niechaj Morrow da im dość sił, by wytrwali do końca moich prac.

 
     Nie wątpię, że oba miecze są wytworem czarnej magii, a ich upiorne zdobienia nie pełnią wyłącznie roli dekoracyjnej. Od chwili, gdy po raz pierwszy dotknąłem bardziej ornamentowanego ostrza, oblicza na klindze nabrały żywego wymiaru. Ich wykrzywione w agonii rysy czasami się zmieniają, a kiedy miecz jest blisko, usta poruszają się jakby chciały coś powiedzieć. Mógłbym przysiąc, że słyszę w myślach ich pomruk, przywodzący na myśl dźwięk podobny do bzyczenia, ale nie rozpoznaję żadnych słow. Co więcej, nie potrafię zadecydować, czy dźwięki te są prawdziwe czy też pozostają jedynie wytworem mojej wyobraźni. Zapewne to jakiś wiedźmi aspekt orgockiej broni, mającej zastraszać i dezorientować przeciwników. Fizyczny kontakt ze śmiertelnikiem najpewniej doprowadził do uaktywnienia tej magicznej cechy, toteż pozostaję niezmiernie ciekaw, jakie inne moce wciąż drzemią w orężu czekając na dłuższe zetknięcie z człowiekiem.

 
     Lorio błaga mnie, bym przekazał wieści o znalezisku Kościołowi i wysłał miecze do stolicy. Lęka się ich diabolicznych wpływów, ale ja poznałem dotąd zaledwie cząstkę ich prawdziwej natury. Potrzebuję więcej czasu na badania. Muszę odkryć, które przypisywane Ostrzom Zguby w mitach moce są prawdziwe, a które pozostają jedynie wytworem khadoriańskiej propagandy mającym wyolbrzymić wynaturzoną naturę Rezunów w oczach ich nieprzyjaciół. Będę się miał na baczności.

16 Cinten 605 OR


     Moje badania posuwają się do przodu pomimo ustawicznych narzekań Loria i mieszkańców miasteczka. Upłynęło sporo czasu od dnia, kiedy odprawiłem ostatnie nabożeństwo i Lorio nalega, bym odesłał miecze moim zwierzchnikom. Nie mam pojęcia jak właściwie potrafiłem znieść towarzystwo tego człowieka przez tak długi czas. Lorio w najmniejszym stopniu nie zasługuje na to, by służyć Kościołowi Morrowa. Brakuje mu siły woli, której potrzebuje każdy duchowy przywódca.


     Pragnąc zgłębić tajemnicze i niepokojące właściwości Ostrzy Zguby, pozwoliłem sobie na częstszy kontakt fizyczny z bronią. Zauważyłem, że próbując się skoncentrować na dźwięku bzyczenia, kiedy trzymam ostrze w dłoni, potrafię wyodrębnić z niego poszczególne głosy. Niektóre przemawiają w językach tak zamierzchłych i dziwnych, że sam ich dźwięk przyprawia mnie o ciarki. Inne posługują się mową, która jest mi znana, najczęściej starożytnym khurzicem. Im dłużej się wsłuchuję w te słowa, tym łatwiej odróżniam od siebie poszczególnych mówców. Nasłuchując przez kilka godzin zdołałem rozpoznać ponad sto indywidualnych głosów. Kiedy odłożyłem miecz wyczerpany ogromem wysiłku wkładanego w ów zabieg, w moim umyśle wciąż pobrzmiewała jedna fraza.


     Uwolnij nas!


     Ostatniej nocy prześladowały mnie okropne koszmary. Wspomnienia prastarych bitew płonęły krwawą gorączką w moich majakach. Czasami spoglądałem na nie z góry niczym zawieszony w pustce obserwator, czasami widziałem je oczami uczestnika. W drugim przypadku dzierżyłem w prawicy przerażające Ostrze Zguby pogrążając się z dziką uciechą w rzezi.

 
     Kiedy w końcu wyrwałem się z tego koszmaru, moje posłanie przesiąknięte było potem, a serce waliło mi w piersiach i krew huczała w uszach. Próbując odzyskać trzeźwość umysłu usłyszałem niemożliwe do pomylenia z czymkolwiek głosy krzyczące w ciszy mojej sypialni.


     Uwolnij nas!


     Głosy Ostrza Zguby nie opuszczają już moich myśli, bez względu na to, czy dzierżę w dłoni miecz czy nie. Diaboliczne moce kryjące się w tej broni muszą lękać się bliskiego końca mych badań. Chcą mnie przestraszyć i zrazić do dalszych doświadczeń, ale nie ustąpię. Morrow będzie mnie strzegł.

22 Cinten 605 OR


      Badania Ostrzy doprowadziły do budzącego grozę odkrycia. Dzięki alchemicznym testom zdołałem potwierdzić podejrzenie, że wykonano je ze zwyczajnej stali, lecz to ewidentnie nie wszystko. Opierając się na dotychczasowych badaniach jestem gotów zaryzykować stwierdzenie, że wykuto je w oparciu o nekromantyczny rytuał wymagający użycia śmiertelniczych dusz.


     Ponieważ interesowałem się w przeszłości okultyzmem, posiadałem kilka dzieł traktujących o nekromancji zalecanych duchowieństwu przez Zakon Iluminatów. Chociaż nie posiadam prawie wcale wiedzy na temat praktykowanej przez Orgotów magii, studiowane przeze mnie księgi pozwalają sformułować teorię, jakoby Ostrza Zguby były podobne w swej naturze do bluźnierczych klatek na dusze używanych przez cryxiańskich nekromantów.


     Sądzę, że w trakcie kucia tych mieczy setki niewolników były składane w ofiarze w trakcie ceremonii mającej wydrzeć im dusze i przenieść je w płynną stal formującą ostrze. Oglądając wcześniej klingę broni sądziłem, że metal wykazuje ślady skaz będących efektem użycia zanieczyszczonej rudy, ale teraz sądzę, że te niedoskonałości są rezultatem nekromantycznego obrzędu. Jeśli badane przeze mnie Ostrze może być tutaj formą podpowiedzi, czuję nieopisaną grozę na myśl o tym, ile tysięcy nieszczęsnych więźniów zostało zamęczonych w czarnych kuźniach Orgotów.


     Co więcej, odkryłem coś jeszcze. Pozbawione dekoracji drugie Ostrze od początku wydawało mi się znacznie młodsze od pierwszego, teraz zaś zyskałem przekonanie, że nie liczy sobie więcej jak dwadzieścia lat. Chociaż jeszcze niedawno świadomość tego odkrycia wzbudziłoby we mnie przemożną zgrozę, teraz rozumiem, dlaczego Khador replikuje dzieła Orgotów. Potęga drzemiąca w Ostrzach Zguby jest ogromna. Lecz mimo wszystko, zadziwia mnie fakt, że imperatorka i Kościół na północy przymyka na to oko...


     Kto jest składany w ceremonianej ofierze, by stworzyć nowe Ostrza? Szarzy Magowie przekroczyli pewne granice, zstępując w otchłań, której nikt z nas pewnie nie potrafi sobie wyobrazić. Czuję nieopisaną odrazę na samą myśl o tym, że mógłbym dotknąć nowszy z mieczy, chociaż ten starszy wciąż niebywale mnie fascynuje. Być może powodem jest świadomość, że uwięzione w nim dusze żyły tak dawno temu, a ich dzień zguby nastąpił przed całymi stuleciami. Tak czy owak, nie potrafię się nawet zmusić do tego, by wziąć do ręki drugi z mieczy.

26 Cinten 605 OR


     Zamknąłem dzisiaj kościół. Mam już dosyć ustawicznego nachodzenia przez miejscowych i wysłuchiwania ich nieistotnych skarg. Martwią się i narzekają. Są patetyczni. Teraz już rozumiem, dlaczego potrzebują ludzi tak silnych jak ja za swych przewodników. Beze mnie byliby straceni. Gardzę nimi. Jakim cudem kiedykolwiek mogłem czuć się z nimi związany?


     Minionej nocy, w trakcie studiów nad Ostrzami, naszła mnie pewna myśl. Słabi zasługują na swój los. Ich przeznaczeniem jest służyć. Teraz już rozumiem, dlaczego władczyni Khadoru aprobuje tworzenie nowych Ostrzy Zguby. Słabi winni służyć silnym.

27 Cinten 605 OR


      Lorio wtargnął dzisiaj do moich pokojów, w towarzystwie gromady wieśniaków oraz kapitana straży miejskiej. Udawali odważnych, ale czułem smród ich strachu, niczym odór bijący od stada bydła zapędzonego do zagrody rzeźnika. Lorio zażądał, bym oddał im miecze. Twierdził, że lęka się o mą nieśmiertelną duszę, ale od razu przejrzałem to kłamstwo: chciał na powrót uczynić mnie równie słabym jak on sam.


     Kiedy odmówiłem, kapitan wyciągnął swój pistolet. To, co wydarzyło się potem... było prawdziwym uniesieniem. Głosy krzyczały tak przeraźliwie, że omal nie pękła mi głowa. Byłem niewyobrażalnie szybki. Szybszy od każdego zwyczajnego człowieka. Starożytne Ostrze znalazło się w mej dłoni, nim jeszcze pomyślałem o sięgnięciu po nie. W oczach mi poczerwieniało. Jak oni śmieli! JAK ONI ŚMIELI!

 

     Owce nie przeciwstawiają się swemu pasterzowi.


     Jako te owce, zarżnąłem ich wszystkich.


     Głosy śmiały się donośnie, pełne radości. Dołączyłem do nich w swoim uniesieniu. Czułem ich moc w sobie, kiedy krople krwi ściekały mi po twarzy.


     Były wolne.


     Uwolniłem je.

Brak daty wpisu


     Wyzwolenie. Uwolnienie od bólu. Uwolnienie od skrupułów.
     Uwolnienie od moralności. Wolność w czynieniu rzezi.
     Oto przynoszone przez nas błogosławieństwa.
     Słabi zostaną wytraceni.
     Ta wioska jest słaba.
     Utopimy ich we krwi.

Przypis śledczego Zakonu Iluminatów


     Przybyłem na miejsce cztery dni po otrzymaniu listu od akolity Loria, który przestrzegł nas przed Ostrzami Zguby zagarniętymi przez ojca Valentiniego. Kiedy się tutaj zjawiłem, sadyba Cormano była już wymarłą ruiną. Tylko kościół pozostał w nienaruszonym stanie. Zapewne do końca życia będę żałował, że tak żwawo wszedłem do jego środka.


     Szczątki pół setki mieszkańców były rozwłóczone po całym przybytku, makabrycznie rozczłonkowane. Chociaż staram się wyprzeć owo wspomnienie z mych myśli, obraz ciągle powraca. Nikt nie został oszczędzony w tej poczynionej przez Valentiniego orgii mordu. Po samym kapłanie i jego mieczach nie pozostał żaden ślad, z wyjątkiem pamiętnika. Znalazłem go w sypialni kapłana, był otwarty na ostatniej zapisanej stronicy.

 

     Poprzysiągłem ścigać tego zbrodniarza i wymierzyć mu sprawiedliwą karę za odrażające czyny, których się dopuścił. Wymażę hańbę, jak spoczywa na Kościele każdego dnia, w którym ów człowiek wciąż żyje. Wierzę, że przynajmniej w drobnej części ogrom jego zbrodni złagodzony zostanie wagą poczynionych przez Valentiniego odkryć. Wierzę też, że nasz zakon powinien konsekwentnie podążyć za zarzutami skierowanymi pod adresem Sprzysiężenia Szarych Magów. Czym innym jest nasza - być może zbyt długa - tolerancja wobec praktyk posługiwania się tą bronią, czym innym jednak bezczynność w świetle wieści o tym, że Khador wytwarza na własną rękę nowe Ostrza Zguby.

- oddany sługa, Rosa Pelario, Iluminat

 


Informacje dla Mistrza Gry

Ostrze Zguby
Koszt: broni tego rodzaju nie sposób nigdzie kupić, pozostają one pilnie strzeżoną własnością Sprzysiężenia Szarych Magów.
Umiejętność: Broń dwuręczna (Great Weapon)
Modyfikator ataku: -2 (jedna ręka), 0 (oburącz).
POW: 6.
Opis: Ostrze Zguby to prastara magiczna broń będąca pozostałością po czasach Okupacji Orgotów. Nasączone złymi mocami, miecze te dosłownie przemawiają do swych właścicieli. Wszyscy dzierżący tę broń śmiertelnicy popadają w obłęd, w zamian jednak pozyskują ogromną fizyczną siłę i wytrzymałość. Z biegiem czasu obłęd się pogłębia, odzierając posiadacza Ostrza z resztek ludzkich uczuć. Pewne pogłoski sugerują, że Szarzy Magowie zgłębili tajniki tworzenia tej przerażającej broni, ale wiedza taka pozostaje jednym z największych sekretów Sprzysiężenia.
Zasady specjalne: postać musi posiadać co najmniej SIŁĘ 5, by móc się posługować tą bronią. Jest to broń zasięgowa (Reach) i umagiczniona. Dzierżąca Ostrze Zguby postać nie może czarować, nie może być celem zaklęć i nigdy nie podlega oddziaływaniu Grozy (Terror). Żywa postać posiadająca Ostrze Zguby musi każdego dnia wykonać test Siły Woli o poziomie trudności 16. W przypadku sukcesu nic się nie dzieje. W przypadku porażki wartość Siły Woli postaci jest obniżana o 1. Podobny test postać musi wykonać również każdorazowo, kiedy kogoś zabije.
Kiedy w walce żyjący posiadacz broni próbuje oszczędzić czyjeś życie, musi zaliczyć pomyślnie test SW o PT 16. Fiasko zmusza go do podjęcia próby zabicia ofiary. Gdy SW bohatera zostanie zredukowana do 0 w efekcie oddziaływania mocy Ostrza Zguby, postać ta staje się niewolnikiem broni i zyskuje status NPC przechodząc pod kontrolę Mistrza Gry. Bohater taki przeistacza się w żywą bestię istniejącą tylko po to, by polować i zabijać. Postać traci wszelkie profity płynące z archetypów innych niż Potężny (Mighty), porzuca wszelką broń i ekwipunek inny niż Ostrze Zguby oraz zyskuje atury Wynaturzenie (Abomination) i Berserker (Berserk). Jeśli bohater zostanie odseparowany od Ostrza Zguby przed popadnięciem w całkowity obłęd, odzyskuje 1 pkt SW za każde 24 godziny spędzone z dala od przeklętej broni.

 

 

     Autorem powyższego artykułu jest Will Shick, pochodzi on z No Quarter #46 (styczeń 2013). Wszystkie prawa autorskie zastrzeżone dla Privateer Press. Tłumaczenie własne.

Komentarze
#1 | Keth dnia 24.04.2014 11:33:33
Każdy szanujący się BG z pewnością marzy o takim cacku, ogromnie ułatwiającym kontakty społeczne, negocjacje handlowe i polityczne dysputy!
#2 | 8art dnia 24.04.2014 21:05:05
Posiadanie Ostrza Zguby zdecydowanie wprowadza uniwersyteckie dysputy na zupełnie nowy poziomWink trudno sę oprzeć takim argumentom.

Bardzo fajny artykuł. Ciekaw jestem jakie to plugawe rytuały muszą robić Szarzy Magowie aby stworzyć takie ostrze.
#3 | Rikandur dnia 24.04.2014 21:27:50
Bardzo fajna zabawka Keth. Gdzie można znaleźć zasady tworzenia ? Czy jacyś Orgoci przetrwali ?
#4 | Keth dnia 24.04.2014 21:34:26
Immoreńczycy są przekonani, że Orgoci wciąż żyją po drugiej stronie Merediusa i kiedyś powrócą. Tak naprawdę wcale nie jest to pewne, bo najpierw flota kursująca pomiędzy kontynentami zawlokła do ojczyzny Orgotów zarazę stworzoną przez Krąg Orborosa, a potem ostatni zbiegowie w czasach Rebelii zostali zniszczeni na archipelagu Scharde przez liczów Toruka (w monumentalnej bitwie, o której mieszkańcy kontynentu nic nie wiedzą).

Ale w pewnych zapomnianych ruinach wciąż można natrafić na upiory Orgotów oraz liczne artefakty i numizmaty będące ich dziełem.
#5 | 8art dnia 24.04.2014 23:12:38
Jako ciekawostkę dodam, że suplement Kings Nations and Gods zawiera profesję Siewcy Zagłady (Doom Reaver), którzy to osobnicy są posiadaczami opisanych orgockich (lub rodzimej produkcji) ostrzy.
#6 | Rikandur dnia 25.04.2014 16:24:20
Zaraza zarazą, pewności nie ma że takie wredne skurczybyki jak Orgoci wyzdychali. Na ten przykład mogli po prostu bezlitośnie chorych ziomków wytłuc. Poza tym, oni się wydają specjalizować w nekroszmancji ... albo jakiejś "demonicznej" magii, tak to wygląda z tego co widzę i czytam w Twoich tłumaczeniach oryginalnych tekstów.

A i jest taka możliwość że twórcy systemu bitewnego dorzucą Orgotów jak im pomysłów na nowe frakcje czy armie zabraknie. Smile
#7 | Waylander dnia 25.04.2014 23:06:45
Świetny tekst Keth Wink
#8 | Keth dnia 26.04.2014 08:01:49
Mroczna magia Orgotów ma swe źródło w ich paktach z piekielnikami, w świecie gry odpowiednikami diabłów (oryg. infernals). W zamian za dusze ofiar Orgoci zyskiwali ogromne moce i protekcję piekielników, ale nie tylko oni z nimi paktowali, niesławne królestwo Morrdhu opierało swą władzę najpierw na paktach diabelskich, później zaś połączyło je na dodatek z sojuszem z Wszechplagą.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 25% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 75% [3 głosy]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Popularne Artykuły
  Artykuł Czytań Dodany przez
» IK - tworzenie i rozwój postaci
On: ŻELAZNE KRÓLESTWA
68319 Beamhit
26.01.2013 16:19
» 01. Wybór rasy i płci
On: TWORZENIE POSTACI
19586 leobardis
11.11.2008 15:43
» 05. Czary - objaśnienia i możliwości rzucania oraz spis czarów
On: MAGIA
16931 czegoj
25.11.2008 12:56
» 07. Kasta Niesklasyfikowana
On: PROFESJE
16116 leobardis
11.11.2008 18:26
» Legenda Kryształów Czasu
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
15075 leobardis
11.12.2008 15:30
» Spis kamieni szlachetnych
On: DODATKI
14602 arikar
01.03.2009 16:48
» 02. Kasta Żołnierska
On: PROFESJE
13508 leobardis
11.11.2008 18:01
» Charakter Postaci
On: TWORZENIE POSTACI
13103 venar
16.02.2009 14:27
» 04. Kasta Złodziejska
On: PROFESJE
12579 leobardis
11.11.2008 18:09
» Martwiaki
On: BESTIARIUSZ
12531 venar
30.04.2009 11:58
» 06. Kasta Czarodziejska
On: PROFESJE
12084 leobardis
11.11.2008 18:22
» Dendroid
On: BESTIARIUSZ
11908 ghasta
30.07.2011 10:22
» Opis świata Orchii
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
11700 leobardis
12.12.2008 13:17
» Doświadczenie - PD
On: PODRĘCZNIK GRACZA
11684 venar
13.01.2009 20:23
» Kompendium Wiary
On: RELIGIA
11671 avnar
22.06.2009 15:08
©
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Wybiorę się na Kryształkon 2017, o ile odbędzie się on w terminie:

19-21.05.2017.
19-21.05.2017.
8% [1 głos]

02-04.06.2017.
02-04.06.2017.
0% [0 głosów]

09-11.06.2017.
09-11.06.2017.
23% [3 głosy]

w każdym z powyższych.
w każdym z powyższych.
54% [7 głosów]

19-21.05.2017 lub 02-04.06.2017.
19-21.05.2017 lub 02-04.06.2017.
8% [1 głos]

19-21.05.2017 lub 09-11.06.2017.
19-21.05.2017 lub 09-11.06.2017.
8% [1 głos]

02-04.06.2017 lub 09-11.06.2017.
02-04.06.2017 lub 09-11.06.2017.
0% [0 głosów]

Ogółem głosów: 13
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 28.02.2017 00:07

Archiwum ankiet
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Sigil
28-04-2017 16:07
A to niedobrze, bo wiesz, w takim razie Twoja postać może sobie niezłą krzywdę zrobić...

TatTvamAsi
28-04-2017 16:02
Nie mam zielonego pojęcia, ale już nóż uległ przemianie...

Sigil
28-04-2017 14:38
TTA jak wyglądają skórzane noże? Pfft

maciej
27-04-2017 20:24
kto na pyrkon jedzie?

Suriel
27-04-2017 18:50
Deliad e tam, co to za wiek.

dretch
27-04-2017 16:36
Widzieliście to Wink? http://asterion.w.
interiowo.pl/

deliad
27-04-2017 12:09
Dzięki za życzenia. Choć nie musieliście mi przypominać jaki jestem stary Sad

8art
26-04-2017 22:59
Bede pisal juz jutro

Suriel
26-04-2017 16:25
O! Labirynty wyszły widzę.

lightstorm
26-04-2017 16:04
dziś bede pisał wiec spokojnie tam...

Gohan
26-04-2017 15:07
Kup kredki na baterie Pfft

8art
26-04-2017 14:51
Bede pisal chyba wieczorem.

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[4443]
czegoj[2929]
8art[1976]
koszal[1777]
Treant[1587]

Ostatnia aktualizacja
Sigil
Suriel
deliad
8art
dretch

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką