21.08.2017 04:40:48
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Czwarta edycja KC!
Hassosac
Osobliwości i dziwy ...
Profesja do KC - Bes...
Kubo - prawdziwy bard
Orchiańskie sztuki w...
Nowa profesja - opry...
Uroki księżycowe
Rawenna i Asmodeusz
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Pomysł na dodatki do...
DE - Fetysze
Kryształy czasu powo...
No na dobry początek
Gry paragrafowe
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
Dawaj, dawaj będzie do...
Cieszę się, że skorzys...
Przeszedłem całość i g...
A ja olalem babę i sko...
Już poprawione, dzięki...
Artykuły
Biedny Venar, muszę w...
Spokojnie, bana dostan...
Z PD moze by jeszcze t...
1. Panowie trochę o gr...
Ja bym tam tez wstrzym...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Nawigacja
Artykuły » ŻELAZNE KRÓLESTWA » Wilki Orborosa
Wilki Orborosa

 
  WILKI ORBOROSA

     Ludzie mieszkający na obrzeżach cywilizowanych krain nie wszędzie dają posłuch nakazom prawa. Są takie miejsca w odludnych częściach królestw, gdzie dekrety Kościoła i Korony nie zawsze docierają, gdzie osadnicy chętniej nadstawiają ucha ku tym, którzy praktykują stare obrzędy i głoszą dziwne dogmaty. To właśnie na granicach cywilizacji wrogowie ładu i porządku nadgryzają fundamenty ludzkich państw, a ich poplecznicy odwracają się ku bardzo starym bóstwom. Prastare ceremoniały, przebiegle ukryte w pozornie niewinnych dożynkach i innych dorocznych świętach, jednoczą mieszkańców tych miejsc w kongregacjach kultywujących tradycje przodków - to tam Żmij sączy w ludzką krew moc wildingu, to tam opiekuńcze duchy wilków wnikają w serca ludzi. Wiecznie czujni i ostrożni, członkowie Wilków Orborosa strzegą spokoju druidów, tworząc ich wierną i oddaną sprawie armię.

     Istnieją całe wioski nie naniesione na żadną mapę, ukryte w głębi nieprzebytych lasów, za zdradzieckimi górskimi przełęczami bądź pośrodku równie niebezpiecznych bagien. Do miejsc tych nie docierają ani wysłannicy Kościoła ani żołnierze, a królewskie dwory nie ważą się tam ściągać podatków. Strzeżone przez druidów, społeczności te kryją w sobie drzemiącą moc wildingu. Potęgowane przez aranżowane umiejętnie małżeństwa, talenty te stanowią prawdziwy dar dla poszukujących wildingu druidów.

     Rdzeń Wilków Orborosa stanowią rodziny spokrewnione z druidami od pokoleń, lecz w ostatnich latach odkrywający coraz szybciej swą zbrojną prawicę Krąg szuka bardziej aktywnie nowych żołnierzy. W wielu puszczańskich sadybach żyją krzepcy mężczyźni i kobiety o odważnych sercach, z trudem utrzymujący się na co dzień z łowiectwa, wyrębu i innych znojnych prac. Ludzie tacy nie zawsze odtrącają od siebie wysłanników Kręgu, w przeciwieństwie do lękających się druidów mieszczan - są gotowi uważnie słuchać i chętnie, by stanąć po stronie Kręgu, czy to dla złota czy z przekonania o słuszności sprawy. Druidzi od dawna pozostają umiejętnymi manipulatorami, oferując dobre wynagrodzenie za służbę oraz opiekę nad pozostawionymi w rodzinnych osadach krewniakami.

     Siły Wilków zaczęły rosnąć z biegiem czasu dzięki napływowi takich właśnie ludzi, przynoszących ze sobą nowe doświadczenia i umiejętności. Przyuczani do prastarych obrzędów i trenowani w posługiwaniu się dwuzębnymi ostrzami, jednocześnie przekazują Wilkom pochodzącym ze starych druidycznych rodów wiedzę na temat zaciężnej żołnierki. Świetni w tropieniu, polowaniu i obyci z puszczą, ludzie ci stanowią część tajemnej siatki przenikającej granice cywilizowanych państw. Wilki odrzucają bez wahania posłuszeństwo wobec królewskich dworów, obce jest im poczucie patriotyzmu - okazują wierność i oddanie wyłącznie swym druidycznym zwierzchnikom.

     Krąg pokłada największe zaufanie w tych Wilkach, których rodziny od pokoleń służyły tajemnej sprawie Orborosa, stanowiących oczy i uszy druidów wtopione umiejętnie w nieświadome zagrożenia ludzkie społeczności bądź też strzegących z oddaniem świętych miejscu kultu Orborosa ukrytych w dziewiczych matecznikach prastarych puszcz.

     Rozpoczynane w dniu koniunkcji Calderu z Okiem Żmija i kończone niemal rok później Wilczymi Łowami, szkolenie kandydatów na Wilki Orborosa jest niebezpiecznym wyzwaniem wystawiającym na próbę męstwo i żelazną wolę chętnych dołączyć do sprawy druidów. W przeciągu tego roku ludzie ci uczą się sztuki przetrwania w dziczy oraz walki tradycyjnym orężem Kręgu, wzmacniają swe mięśnie poprzez niekończące się pojedynki i podnoszą hart ducha dzięki preparowanym z tajemniczych ziół wywarom. W ich serca nie ma miejsca na nic prócz bezgranicznej odwagi, temperamentu i uporu.

     W noc Wilczych Łowów uczniowie druidów biorą udział w wielkim polowaniu. Łącząc swe siły po biesiadzie celebrowanej przez któregoś ze znaczniejszych rangą druidów, stają do ostatecznej próby sił: łowów na wyjątkowo niebezpieczne stworzenie wskazane uprzednio przez Krąg. Wiedzeni poprzez nocną puszczę przez bardziej doświadczonych towarzyszy, aspiranci do miana Wilków Orborosa ścierają się zazwyczaj z potworami uważanymi przez większość cywilizowanych ludzi za wymysły żyjące jedynie w legendach. Ci, którzy powracają z polowania - cali bądź zranieni, ale również i martwi - obdarzani są zaszczytnym tytułem Wilków.

     Każdy Wilk dostępuje kąpieli w krwi ubitego potwora. Później wręcza im się przedniej roboty zbroje wykonane przez puszczańskich rzemieślników biegłych w tej mało znanej odmianie płatnerskiej sztuki - kolcze pancerze obszyte lekkimi płytami metalu. Drugim darem jest płaszcz z wilczego futra, dzięki któremu Wilki pochodzące z różnych regionów z miejsca rozpoznają się wzajemnie. Od tej chwili zwycięzcy Wilczych Łowów dołączają do armii Kręgu.

     Tajemna społeczność Wilków oparta jest na idei ludzkiej watahy, mogącej się w razie potrzeby łączyć z innymi watahami pozostając pod rozkazami najbardziej doświadczonych członków, najczęściej mających za sobą dziesiątki lat służby na rozkazach druidów. Mogący stawać do otwartego boju na równych prawach z zawodowymi najemnikami bądź królewską armią, przewodnicy watah troszczą się nie tylko o swych podopiecznych, ale i o ich rodziny. W czasach pokoju starsze rangą Wilki często piastują rolę szanowanych przywódców wsi i miasteczek, biorących na siebie ciężar obowiązków identycznych z tymi nakładanymi na wójtów czy burmistrzów. Kiedy przychodzi czas rozlewu krwi, przewodnicy watahy sięgają po ukryte na co dzień zbroje i oręż, odsłaniając swą drugą stronę natury.

     Zdobycie tytułu przewodnika watahy często wiąże się z ceremonialnym pojedynkiem toczonym przez pretendujących do rangi chętnych Wilków. W niektórych społecznościach pojedynek ten jest jedynie rytualną formalnością, w oparciu o którą dotychczasowy przewodnik przekazuje swą władzę bardziej zasłużonemu członkowi watahy, w innych jednak dochodzi częstokroć do walk na śmierć i życie.

     Krąg Orborosa postrzega Wilki za pierwszą linię obrony w eskalującej coraz bardziej wojnie. Odrodzenie Wszechplagi i zbrojne spory pomiędzy Żelaznymi Królestwami zmuszają druidów do coraz bardziej zdecydowanej reakcji. Wilki są dla nich jedynie mięsem armatnim, gotowym do poświęcenia w razie potrzeby bez poczucia jakiegokolwiek żalu. Krąg oczekuje od nich, że będą gotowi nie tylko oddać w razie konieczności swe życie, ale poświęcą nawet najbliższych i rodzinne sadyby, chociaż nie sposób zaprzeczyć, że druidzi dokładają wielkich starań, by chronić członków rodzin swych żołnierzy.

     Przedstawiciele władzy i arystokracja cywilizowanych krain postrzegają Wilki za puszczańskich rzezimieszków bądź - co gorsza - za zgrupowania militarne nie posiadające licencji na zaciąg zaciężny. Mówiąc szczerze, władycy Żelaznych Królestw wciąż jeszcze nie do końca zdają sobie sprawę z tego, kim tak naprawdę są Wilki ani jakie kierują nimi pobudki - tajemnica wciąż pozostaje tajemnicą, skrywana w odludnych miejscach, dokąd lojalni poddani królów obawiają się zapuszczać bez bardzo ważnych powodów.


     Powyższy artykuł pochodzi z No Quarter #8 (wrzesień 2008). Tłumaczenie autorskie. Wszystkie prawa zastrzeżone dla Privateer Press.

Komentarze
#1 | Keth dnia 05.01.2014 22:34:15
W 1ed zbroja Wilków uważana była za pancerz średni o parametrach Armor max bonus 5, Armor Check Dex 2, Penalty -4 i Spell failure 25%. Nie potrafię tego jeszcze skonwertować na zasady 2ed, muszę dokładniej zgłębić podręcznik.

Dodatkowa zasada mówiła, że osobnik podający się za Wilka Orborosa otrzymywał na prowincji bonus +2 do testów Dyplomacji, Zastraszania bądź Zbierania Informacji; w miejscach cywilizowanych natomiast karę -2 do testów Dyplomacji oraz wrogość menitów bądź głęboką podejrzliwość morrowian.
#2 | Gift dnia 06.01.2014 09:52:32
Długie ale fajnie się czytało, może coś o legionie tym razem Wink
#3 | Araven dnia 06.01.2014 10:16:02
Ciekawa organizacja, tacy strażnicy dziczy i starej wiary. Bardzo dobre.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [0 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [2 głosy]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Popularne Artykuły
  Artykuł Czytań Dodany przez
» IK - tworzenie i rozwój postaci
On: ŻELAZNE KRÓLESTWA
69621 Beamhit
26.01.2013 16:19
» 01. Wybór rasy i płci
On: TWORZENIE POSTACI
20452 leobardis
11.11.2008 15:43
» 05. Czary - objaśnienia i możliwości rzucania oraz spis czarów
On: MAGIA
17660 czegoj
25.11.2008 12:56
» 07. Kasta Niesklasyfikowana
On: PROFESJE
16720 leobardis
11.11.2008 18:26
» Legenda Kryształów Czasu
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
16033 leobardis
11.12.2008 15:30
» Spis kamieni szlachetnych
On: DODATKI
14939 arikar
01.03.2009 16:48
» Charakter Postaci
On: TWORZENIE POSTACI
14319 venar
16.02.2009 14:27
» 02. Kasta Żołnierska
On: PROFESJE
14015 leobardis
11.11.2008 18:01
» Martwiaki
On: BESTIARIUSZ
13140 venar
30.04.2009 11:58
» 04. Kasta Złodziejska
On: PROFESJE
13117 leobardis
11.11.2008 18:09
» 06. Kasta Czarodziejska
On: PROFESJE
12847 leobardis
11.11.2008 18:22
» Opis świata Orchii
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
12505 leobardis
12.12.2008 13:17
» Dendroid
On: BESTIARIUSZ
12299 ghasta
30.07.2011 10:22
» Kompendium Wiary
On: RELIGIA
12234 avnar
22.06.2009 15:08
» Doświadczenie - PD
On: PODRĘCZNIK GRACZA
12112 venar
13.01.2009 20:23
©
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suriel
20-08-2017 20:30
Cóż; jak ktos nie ma dziecka to nigdy nie zazna smaku prawdziwej herbaty. Jak tu go nie kochać skoro zadał sobie tule trudu by napoic swego ojca.

Suriel
20-08-2017 20:26
Przylapalem go jak szedł po dzbanek który nam służy do podlewania kwiatów. Wodę planował zdobyc z łazienki, z "miednicy z pianą" w której moja żona wstepnie moczyla moje ubrania po budowie

Suriel
20-08-2017 20:18
Moj trzyletni syn postanowil zrobić ojcu herbatę. Żeby łatwiej było ją przetransportować i wylac zamierzal ją zrobić w pkasikowym samochodzie wywrotce.

Suriel
20-08-2017 16:09
Dobra jak maly usnie pora się brać za kończenie tekstu o Pianaliach.

Suriel
20-08-2017 15:30
Możesz zajechać, jak będziesz gnał hulajnogą na Polcon. Pfft

8art
20-08-2017 14:49
Ta impreza odbywa sie co dwa lata?

8art
20-08-2017 14:19
Za dwa lata to zdążę przyjść z buta Smile widziałem - zacne focie!

Keth
20-08-2017 13:31
Bartek, wrzuciłem na FB zdjęcia z wczorajszego zlotu! Może byś przyjechał za dwa lata, co?

Sigil
20-08-2017 11:48
O fetyszach szamanów słów kilka: http://www.sibsi..
..ge_id=2864

lightstorm
20-08-2017 11:04
jestem dziś 10h w pracy, ale postaram się napisać post w Orleanie

Sigil
19-08-2017 16:45
Napisałem do CbN.

Suriel
18-08-2017 20:42
Martwiaki są jak wiadomo od martwienia się ( tu obrazek Krzyk Muncha)

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[4944]
czegoj[3282]
8art[2267]
koszal[2044]
Treant[1869]

Ostatnia aktualizacja
czegoj
dretch
Sigil
Suriel
deliad

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką