21.08.2017 04:30:11
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Czwarta edycja KC!
Hassosac
Osobliwości i dziwy ...
Profesja do KC - Bes...
Kubo - prawdziwy bard
Orchiańskie sztuki w...
Nowa profesja - opry...
Uroki księżycowe
Rawenna i Asmodeusz
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Pomysł na dodatki do...
DE - Fetysze
Kryształy czasu powo...
No na dobry początek
Gry paragrafowe
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
Dawaj, dawaj będzie do...
Cieszę się, że skorzys...
Przeszedłem całość i g...
A ja olalem babę i sko...
Już poprawione, dzięki...
Artykuły
Biedny Venar, muszę w...
Spokojnie, bana dostan...
Z PD moze by jeszcze t...
1. Panowie trochę o gr...
Ja bym tam tez wstrzym...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Nawigacja
Artykuły » ŻELAZNE KRÓLESTWA » Morskie wiedźmy z Satyxu
Morskie wiedźmy z Satyxu

       MORSKIE WIEDŹMY Z SATYXU

      Za ironię losu można uznać fakt, że jedne z najpiękniejszych istot pojawiających się u zachodniego wybrzeża Immorenu budzą zarazem wśród żeglarzy i mieszkańców nadmorskich wiosek największą trwogę. Zgrabnych, zwinnych i urodziwych, przybywających z archipelagu Scharde wojowniczek nie sposób pomylić ze zwyczajnymi kobietami, te bowiem nie posiadają budzących dreszcz kościanych narośli na głowach, do złudzenia przypominających rogi. Wielu mężczyzn mimo tej ewidentnej skazy nie potrafi się oprzeć hipnotycznemu wdziękowi morskich wiedźm, ku swej nieuchronnej zgubie.


Przekleństwo smoczej krwi

      Satyxis nie zawsze uchodziły za bezgranicznie wierne służki Smoczego Ojca Toruka. Ich okryta wiecznymi mgłami i porośnięta dźungla wyspa była kiedyś siedliskiem dumnego i dzielnego ludu, słynącego z biegłych w wojaczce niewiast i ceniących wiedzę mężów. Historia tego wyspiarskiego narodu dobiegła końca w roku 1640 PR, kiedy polujący na swe zdradzieckie potomstwo Toruk zmierzył się w przestworzach ponad Scharde z Shazkzem, zabijając bestię zwaną Białym Smokiem nad ziemiami Satyxu. Deszcz smoczej krwi spadł na wyspę plamiąc białe piaski plaż, obracając w popiół listowie i nieodwracalnie skażając wodę. Szkody poczynione przez posokę Shazkza okazały się niszczycielskie w skutkach również dla wyspiarzy. Mężczyźni Satyxu zaczęli słabnąć i chorować, ulegając coraz dalej postępującej degeneracji. Ich kobietom pisany był inny los: kształtujące się na głowach wojowniczek rogi były tylko jedną z przemian zwieńczonych rzezią męskiej populacji wyspy. Skażone smoczą krwią, przeistoczone w niebywale okrutne istoty, rogate Satyxis wymordowały swoich ojców, mężów i synów składając ich w odrażającej ofierze, podczas której ściekająca z miejsca kaźni krew wyżłobiła w splugawionej posoką smoka ziemi Satyxu koryto nowej rzeki. Wieszcząc z rozwłóczonych wnętrzności ofiar kobiety ujrzały swą przyszłość pod sztandarami Koszmarnego Imperium. Chociaż żadna z zabójczyń nie miała dożyć tego pamiętnego dnia, ich potomkinie zaprzysięgły setki lat później wierność Torukowi, uznając smoka za swego prawdziwego ojca i czcząc go niczym boga.

      Wina za okrutne przeistoczenie kobiet z Satyxu spoczywa na niemal zupełnie niezrozumiałej dla ludzi smoczej skazie. Splugawiona krwią bądź nawet samą tylko bliskością smoczego gatunku, śmiertelna istota zaczyna się bezwolnie przeistaczać w stworzenie będące czymś zupełnie innym - kiedy ulegające skazie ciało rośnie w wynaturzoną siłę, dusza umiera, a wraz z nią znika zdolność do odczuwania miłości i współczucia. Skaza przybiera w każdym przypadku nieco inną formę, u Satyxis zaś objawiła się pod postacią diabolicznego piękna, wiedźmiej magii krwi i daru postrzegania przyszłości.

      Czarownice władające tym darem nie rodzą się powszechnie, toteż każdą z nich otacza wielki szacunek. Doskonaląc swój kunszt we władaniu magią krwi, wyspiarki te zdolne są zdobyć niebywałą potęgę, stając się niezrównanymi mistrzami w czerpaniu mocy z życiodanej posoki śmiertelnych istot. Ich przerażające rytualne ostrza budzą skrajną trwogę, ale to nie one, lecz inny rodzaj oręża stał się synonimem brutalności i okrucieństwa Satyxis. Owym orężem są szarpibaty, groteskowe bicze stworzone nie z rzemienia, lecz połączonych ze sobą kawałków ostrego jak brzytwa czarnego żelaza. Pokryte magicznymi runami, w rękach biegłych w posługiwaniu się nimi wojowniczek szarpibaty potrafią nie tylko rozczłonkowywać żywe ofiary, ale też żłobić głębokie bruzdy w pancerzach wojskowych parobotów, a drzemiąca w tej broni mroczna magia sprawia, że sprzęgnięci ze swoimi machinami kontrolerzy parobotów rażeni są przy każdym ciosie spazmami psychicznego bólu wypalającego ich magicznie uwrażliwione synapsy.


Poszukiwania Wybrańca

      Unicestwiwszy męską część swego narodu Satyxis zmuszone zostały do mieszania krwi z mężczyznami spoza Wysp Scharde. Odpowiednia pora do zajścia w ciążę ustalana jest za pomocą wieszczeń, najczęściej z ludzkich wnętrzności. Oblubieńcy wybierani są zazwyczaj na polu boju, aczkolwiek rzadko okazują oni zrozumienie dla zaszczytu, jaki ich spotyka. Brani żywcem do niewoli, a następnie zmuszani do spółkowania z morskimi wiedźmami, przedłużają istnienie tego bluźnierczego gatunku. Chociaż w większości przypadków Satyxis wprawiają Wybrańców w stan wywołanego magią zauroczenia, w przypadku samych wojowniczek akty współżycia nigdy nie mają nic wspólnego z miłością bądź przynajmniej zbliżonymi uczuciami - jest to jedynie akt prokreacji, w którym Wybraniec pełni wyłącznie rolę dawcy nasienia. Natychmiast po zajściu w ciążę Satyxis opuszczają ojców swych dzieci, ale los więźniów pozostaje niepewny jeszcze przez kilka miesięcy.

      Wszystko uzależnione jest od płci noworodka. Jeśli na świat przychodzi dziewczynka, jest ona przyjmowana w poczet przyszłych wojowniczek, a ojciec zostaje uwolniony i najczęściej hojnie na dodatek obdarowany. Jeśli owocem ciąży jest chłopiec, zarówno noworodek jak i mężczyzna, który go spłodził, składani są w krwawej rytualnej ofierze mającej stanowić zadośćuczynienie za splugawienie łona brzemiennej wojowniczki.


Postrach Strzaskanego Wybrzeża

      Postrzegające Toruka za swego boskiego ojca, Satyxis służą w niemal wszystkich morskich armadach Cryxu, doskonale się odnajdując w roli bezlitosnych korsarzy, bezwzględnych oficerów pokładowych oraz nieomylnych nawigatorów. Ich biegłość w praktykowaniu magii krwi sprawia, że stanowią śmiertelne zagrożenie nie tylko dla wojennych okrętów Żelaznych Królestw, ale i wszelkich miast i miasteczek od wybrzeża dalekiej północy po ciepłe wody Zatoki Cygnaru. Chociaż statki Satyxis grasują najczęściej na Strzaskanym Wybrzeżu, nikt nie może się czuć bezpieczny od bolesnego pocałunku szarpibatów - najlepszym tego dowodem może być zuchwały rajd z roku 606 PR, kiedy wielka flota Cryxu uderzyła na największy morski port Khadoru, Vladovar, wiedziona przez niesławnego Owdowiacza, flagowy okręt Skarre Czarnogrzywej, samozwańczej królowej piratów Strzaskanego Wybrzeża.

      Otaczane głębokim lękiem, a jednocześnie szczerze znienawidzone przez mieszkańców kontynentu, Satyxis muszą się liczyć ze śmiercią za każdym razem, kiedy rzucają kotwice u wybrzeży Żelaznych Królestw, ale wszystkie bez wyjątku gotowe są podjąć takie ryzyko. W swym własnym mniemaniu są wybranymi córami Smoczego Ojca, ostrzami jego sztyletów. Będąc świetnymi żeglarzami, stanowią też wyśmienite zabójczynie i chociaż tysiące tych okrutnych kobiet służą w Czarnej Flocie i na pokładach pirackich szkunerów, wiele strzeże brzegów Cryxu, osiadając najczęściej w niesławnym Blackwater, Porcie Potępionych Dusz. Na ich rodzimej wyspie, ukrytej wśród mgieł gdzieś w labiryncie Wysp Scharde, wciąż odprawiane są bluźniercze rytuały, a ponad dźwiękiem ceremonialnych bębnów niosą się agonalne wrzaski patroszonych żywcem ofiar. Imiona takie jak Skarre Czarnogrzywa czy Axiara Klingogniewna budzą ślepą trwogę w sercach ludzkich marynarzy, wolących już prędzej rzucić się zza relingu w morską toń albo strzelić sobie z krócicy między oczy niż spróbować skrzyżować z tymi wiedźmami ostrza.

      Powyższy tekst powstał w oparciu o materiały pochodzące z podręcznika podstawowego Hordes, pierwszoedycyjnego suplementu Monsternomicon oraz magazynu No Quarter #30. Wszystkie prawa zastrzeżone przez Privateer Press.


     Teksty powiązane tematycznie:

 - Blackwater, Port Potępionych Dusz

Komentarze
#1 | Procjon dnia 12.03.2013 18:32:31
W niektórych kwestiach przypomina driady z Brokilonu w "Wiedźminie". Bardzo ciekawy art.
#2 | Keth dnia 12.03.2013 18:54:56
Driady wydają się mimo wszystko dużo milsze - co nie zmienia faktu, że Amerykanie bezczelnie zwędzili Sapkowi ten motyw! Wink
#3 | namakemono dnia 13.03.2013 08:55:30
Bardzo fajny artykuł.
Wiem, że nie to jest głównym jego tematem, ale od razu przyszła mi ochota na sesyjkę w klimatach steampunkowo-pirackich.
Keth, to taka niewielka sugestia... Smile
#4 | 8art dnia 13.03.2013 19:37:56
Ostre babki, nie ma co. Widać z jednej strony fascynację Spartanami, ale z drugiej jakos kojarzą mi się z mrocznymi elfami z Młotka.
#5 | koszal dnia 14.03.2013 12:17:24
Pfff, miałem już nakreślony szkic artykułu do KC o Białych Wiedźmach Sad A teraz dupa, bo będzie zalatywało plagiatem. Trudno, zarzucę za pół roku.
#6 | czegoj dnia 14.03.2013 15:25:47
Dawaj, dawaj my lubimy plagiaty. Podszlifuj i będzie lepsze od tych "pożal się boże wypocin" Ketha Pfft
#7 | Ikstab dnia 14.03.2013 21:19:07
bardzo liczę, że jednak zdecydujesz się podzielić tymi Białymi WiedźmamiGrin
#8 | koszal dnia 15.03.2013 01:16:09
Doprecyzuję najwcześniej po weekendzie, leżą u mnie już 2 miechy. Chociaż to dość długi tekst i muszę go przejrzeć pod kątem spójności, bo zabierałem się kilka razy już za niego.
I jak widzę z deczka zapomniałem, bo się zwą dziewczęta Białe Wdowy, a nie wiedźmy..

Jeszcze mam zaczęty tekścik o pewnym zakonie rycerskim..

no ale skoro jesteście ciekawi, to wkrótce zarzucę Wink
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [0 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 50% [2 głosy]
Dobre Dobre 25% [1 głos]
Średnie Średnie 25% [1 głos]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Popularne Artykuły
  Artykuł Czytań Dodany przez
» IK - tworzenie i rozwój postaci
On: ŻELAZNE KRÓLESTWA
69619 Beamhit
26.01.2013 16:19
» 01. Wybór rasy i płci
On: TWORZENIE POSTACI
20452 leobardis
11.11.2008 15:43
» 05. Czary - objaśnienia i możliwości rzucania oraz spis czarów
On: MAGIA
17660 czegoj
25.11.2008 12:56
» 07. Kasta Niesklasyfikowana
On: PROFESJE
16720 leobardis
11.11.2008 18:26
» Legenda Kryształów Czasu
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
16033 leobardis
11.12.2008 15:30
» Spis kamieni szlachetnych
On: DODATKI
14939 arikar
01.03.2009 16:48
» Charakter Postaci
On: TWORZENIE POSTACI
14319 venar
16.02.2009 14:27
» 02. Kasta Żołnierska
On: PROFESJE
14015 leobardis
11.11.2008 18:01
» Martwiaki
On: BESTIARIUSZ
13140 venar
30.04.2009 11:58
» 04. Kasta Złodziejska
On: PROFESJE
13117 leobardis
11.11.2008 18:09
» 06. Kasta Czarodziejska
On: PROFESJE
12847 leobardis
11.11.2008 18:22
» Opis świata Orchii
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
12505 leobardis
12.12.2008 13:17
» Dendroid
On: BESTIARIUSZ
12299 ghasta
30.07.2011 10:22
» Kompendium Wiary
On: RELIGIA
12234 avnar
22.06.2009 15:08
» Doświadczenie - PD
On: PODRĘCZNIK GRACZA
12112 venar
13.01.2009 20:23
©
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suriel
20-08-2017 20:30
Cóż; jak ktos nie ma dziecka to nigdy nie zazna smaku prawdziwej herbaty. Jak tu go nie kochać skoro zadał sobie tule trudu by napoic swego ojca.

Suriel
20-08-2017 20:26
Przylapalem go jak szedł po dzbanek który nam służy do podlewania kwiatów. Wodę planował zdobyc z łazienki, z "miednicy z pianą" w której moja żona wstepnie moczyla moje ubrania po budowie

Suriel
20-08-2017 20:18
Moj trzyletni syn postanowil zrobić ojcu herbatę. Żeby łatwiej było ją przetransportować i wylac zamierzal ją zrobić w pkasikowym samochodzie wywrotce.

Suriel
20-08-2017 16:09
Dobra jak maly usnie pora się brać za kończenie tekstu o Pianaliach.

Suriel
20-08-2017 15:30
Możesz zajechać, jak będziesz gnał hulajnogą na Polcon. Pfft

8art
20-08-2017 14:49
Ta impreza odbywa sie co dwa lata?

8art
20-08-2017 14:19
Za dwa lata to zdążę przyjść z buta Smile widziałem - zacne focie!

Keth
20-08-2017 13:31
Bartek, wrzuciłem na FB zdjęcia z wczorajszego zlotu! Może byś przyjechał za dwa lata, co?

Sigil
20-08-2017 11:48
O fetyszach szamanów słów kilka: http://www.sibsi..
..ge_id=2864

lightstorm
20-08-2017 11:04
jestem dziś 10h w pracy, ale postaram się napisać post w Orleanie

Sigil
19-08-2017 16:45
Napisałem do CbN.

Suriel
18-08-2017 20:42
Martwiaki są jak wiadomo od martwienia się ( tu obrazek Krzyk Muncha)

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[4944]
czegoj[3282]
8art[2267]
koszal[2044]
Treant[1869]

Ostatnia aktualizacja
czegoj
dretch
Sigil
Suriel
deliad

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką